Na IV Niedzielę Wielkiego Postu A z cyklu "Wyzwania".
więcej »Już nie „owce i woły, których nie rachowano”, ale Jezus Chrystus, tymi ofiarami zapowiedziany. Już nie arka, ale Arcykapłan Nowego Przymierza, który „raz na zawsze wszedł do Miejsca Świętego” jako nasz Pośrednik, nasze uwielbienie, nasze dziękczynienie”. Jego – jak często słyszymy w liturgii Kościoła – składamy w ofierze, postrzegając ofiarniczy ryt jako wyróżnienie. „Dziękujemy, że nas wybrałeś, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyli”. Ale zanim podziękujemy, mówimy: „składamy Ci wśród dziękczynnych modłów tę żywą i świętą Ofiarę”.
Tamci nie mogli wejść do świątyni, gdyż „obłok wypełnił dom Pański”. Nam tego przywileju nikt nie odbiera. Wchodzimy i z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską, słuchamy Słowa i doświadczamy uzdrowienia. A jeśli nie zawsze wychodzimy przemienieni, uzdrowieni, wolni, promieniujący chwałą Pańska, to być może dlatego, że przyzwyczailiśmy się, oswoiliśmy, wpadliśmy w rutynę, przywilej postrzegając jako obowiązek.