Zmęczeni kombinowaniem. Tacy jesteśmy. Udręczeni tym ciągłym zabieganiem...
Chcemy przychylności nieba, łakniemy Bożej łaski. A tu co? Dopiero poznanie Boga może nimi zaowocować, dopiero szukanie Jego woli okazuje się dla nas zbawienne. Tak łatwo przychodzi nam tę kolejność odwracać! Najpierw pokaż się nam, dowiedź swego istnienia, swego bycia dla – a potem my przystąpimy do nauki, pozwolimy się poprowadzić. Może.
Zmęczeni kombinowaniem. Tacy jesteśmy. Udręczeni tym ciągłym zabieganiem o uwagę, udowadnianiem swoich racji, wołaniem o cud. Tak jakby Bóg nie wiedział, jakby nie pamiętał, tak jakbyśmy nie byli Jego dziećmi.