Syt życia

Zmarł w późnej, lecz szczęśliwej starości, syt życia, i połączył się ze swoimi przodkami

Reklama

Śmierć Sary

Pismo Święte nie wspomina już więcej o spotkaniach Abrahama z Bogiem. Tak jakby po tym wielkim dramacie jaki wydarzył się na górze Moria wszystko pomiędzy nimi zostało już powiedziane. Życie Abrahama dobiega końca. Najpierw jednak w Kiriat-Arba umiera jego żona Sara. Kiedy skończyły się uroczystości pogrzebowe i czas opłakiwania zmarłej, trzeba było ją pochować. Abraham zwraca się więc do mieszkańców Hebronu z prośbą, by odsprzedali mu grób.
Jako bezrolny cudzoziemiec jest w tej sytuacji całkowicie zależny od miejscowej ludności i jej decyzji. Wywiązuje się między nimi ciekawy dialog. Abraham upokarzając się w pewien sposób podkreśla swoje niskie znaczenie: „Choć mieszkam wśród was jako osiadły przybysz, sprzedajcie mi tu u was grób na własność, abym mógł pochować moją zmarłą.” (23,4)

Otrzymuje odpowiedź wprawdzie grzeczną, ale wymijającą i nie zawierającą niczego konkretnego:

„Posłuchaj nas, panie! Uchodzisz wśród nas za człowieka szczególnie wyróżnionego przez Boga; pochowaj więc swą zmarłą w najprzedniejszym z naszych grobów. Nikt z nas nie odmówi ci swego grobu do pochowania twej zmarłej.” (23,6)

Łagodzą słowa Abrahama o jego statusie przybysza, mówiąc o nim, że jest kimś szczególnie wyróżnionym przez Boga. Mało prawdopodobne jest, aby znali to wszystko co wydarzyło się między Abrahamem a Bogiem. Zapewne jednak słyszeli, być może od jego sług, o szczególnej opiece jakiej od Boga doświadczał. Stwierdzają zatem, że komuś takiemu ofiarowuje się najpiękniejszy grób, a nie sprzedaje go.

Abraham konkretyzuje zatem swoją prośbę – chodzi mu o pieczarę Makpela należącą do Efrona, syna Sochara. Ten zgadza się ofiarować mu nie tylko ową grotę, ale również i pole na którym leży.

Można się dziwić, że Abraham nie skorzystał z tak dogodnej okazji i nie przyjął oferty. Jednakże po pierwsze chciał mieć swój kawałek ziemi i grób na własność, a po drugie w ówczesnym sposobie rozumowania przedstawiona propozycja wcale korzystną nie była.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama