Słownik biblijny

Hasła na literę „P”

PIĘCIOKSIĄG (źródła)

Materiały, z których ułożono pięć pierwszych ksiąg ST. Pięcioksiąg (Rdz - Pwt), będący bardzo obszerną kompozycją, która obejmuje wiele różnych ga­tunków literackich i odrębnych jednostek, nie ma paraleli w starożytnej literaturze Bliskiego Wschodu. Przez cztery stulecia uczeni starali się odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób powstało tak wyjątkowe dzieło. Proponowano różne modele wyjaśnień, lecz żaden z nich nie jest dostatecznie satysfakcjonujący.

Przedstawiono dwa szerokie typy modeli. Jeden z nich uważa Pięcioksiąg za dzieło jed­nego autora, który na podstawie wcześniej­szych tradycji i źródeł ułożył nowe i niezależne dzieło. Drugi natomiast traktuje Pięcioksiąg ja­ko dzieło redaktora, który ułożył paralelne dokumenty literackie w jeden tekst. Niektórzy biorą pod uwagę dłuższą historię tradycji ustnej i źródeł literackich, która poprzedziła do­kumenty wykorzystane przez redaktora, inni krótszą. Niektórzy starają się zrekonstruować wiele redakcji, które poprzedziły wersję osta­teczną; inni przyjmą tylko jedną redakcję. Za­pewne obydwie te propozycje dałoby się rów­nież połączyć.

Krytycy ze wszystkich szkół zgadzają się, że za tekstem Pięcioksięgu kryją się wcześniejsze źródła. Ich istnienie ma jednak charakter wyłącznie hipotetyczny, gdyż faktycznie ich nie posiadamy. Teoria, że tekst ten nie został napisany w całości jako jeden utwór, zakłada możliwość rozwoju metod i poszukiwania jego komponentów. Nie należy jednak zapominać, że sam proces poszukiwania źródeł jest od­zwierciedleniem kompozycji pewnego modelu tekstu istniejącego w umyśle krytyka.

Identyfikacja źródeł: Pięcioksiąg cytuje jed­no źródło: księgę „Wojen Pana" (hebr. Jahwe), jako dokument opisujący granice między Moabitami i Amorytami (Lb 21,14-15). Fragment ten wydaje się mieć formę wiersza, a termin użyty na określenie księgi (hebr. sefer) odnosi się do dokumentu (np. Wj 32,32; Lb 5,23; Pwt 17,18; 24,13). Oprócz intrygującego tytułu nic więcej o tej księdze nie wiemy. W Lb 21,27 pieśń o upadku Moabu przypisuje się niezna­nym „pieśniarzom"(hebr. moszelim), co nie musi zakładać źródła pisanego. Można jednak porównać to źródło z „Księgą Sprawiedliwego", pisanym źródłem, z którego zaczerpnięto pieśń o Gibeonie (Joz 10,13), żałobną pieśń Dawida (2 Sm 1,18) i hymn Salomona (wersja grecka 1 Krl 8,13), i sugerować, że pieśni, takie jak pieśń w Lb 21,27-30, mogły również pochodzić z jakiegoś pisanego źródła.

Pięcioksiąg także zakłada niezależne źródła pisane wzmiankując o konkretnych dokumen­tach, które miał napisać Mojżesz: akt oskarżenia przeciwko Amalekitom (Wj 17,14); prawa w Wj 2-23 (Wj 24,4), prawa dotyczące kultu w Wj 34 (Wj 34,27-28), opis wędrówki przez pustynię (Lb 33,2), deuteronomiczny kodeks prawny z Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 31,9.24), pieśń w Pwt 32 (Pwt; 31,22). Wj 24,12 i Pwt 9,10 podają że Dekalog został napisany palcem Bożym, sugerując, że należy go zali­czyć także do odrębnych źródeł. Wydaje się także, iż podana w Rdz 5 genealogia dziesięciu po­koleń, od Adama do Noego, była niegdyś niezależnym źródłem pisanym, skoro przedsta­wia się ją jako „księgę" (w. 1 [BW]).

Wyróżnienie innych źródeł w Pięcioksięgu nie wynika z tak wyraźnych danych i wymaga subtelniejszych rozróżnień. Najwyraźniejsze przypadki to te, w których źródło jakiegoś fragmentu jest tekstem w innym miejscu Pięcioksięgu . Wj 1,1-5 wydaje się bezpośrednio przytaczać i skracać drzewo genealogiczne Jakuba z Rdz 46,8-27. Tok narracji o wędrówce Izraelitów z Egiptu do Moabu w Wj 12-Lb czerpie bez­pośrednio z opisu tej wędrówki w Lb 33 (por. np. Wj 12,37; 13,20; 14,1.8.22; 15,22-23.27; 16,1; 17,1; 19,2). Można odnieść wrażenie, że autor lub redaktor używał materiału ze źródeł pisanych, aby umieścić swoje opowiadanie w określonych ramach lub nadać mu charakter ciągły.

Na podstawie odrębnego charakteru genea­logii i innych wykazów oraz wniosku, że tego rodzaju listy zostały zaczerpnięte z innych źró­deł i umieszczone w takich fragmentach, jak Wj 1,1-5, a także opowiadania o wędrówce przez pustynię, można przyjąć, że inne listy, obecne w Pięcioksięgu, zostały także zapożyczone z jakichś źródeł. Przypuszczenia to mogą nadto potwierdzać wykazy i listy, które się nagle urywają . Przykładem tego rodzaju list jest genealogia Izraelitów w Wj 6,14-27, która kończy się na Lewim, gdyż autor tekstu zainteresowany jest genealogią Mojżesza i Aarona, co potwierdza zakończenie tego fragmentu. Dobitniejszym tego przykładem może być Rdz 37,2: „Oto są dzieje potomków Jakuba". Zamiast spodzie­wanej genealogii dwunastu synów Jakuba, rozpoczyna się po tej zapowiedzi opowiada­nie, które skupia uwagę na Józefie.

Listy, takie jak wykaz etapów wyjścia w Lb 33, genealogie i lista królów Edomu (Rdz 36,31-39) odznaczają się różnymi początkami i zakończeniami oraz odmiennym stylem. Gdy zatem krytycy tekstu dostrzegają od­mienne początki i zakończenia oraz odmien­ny styl innych fragmentów Pięcioksięgu, skłonni są wnosić, że i one zostały włączone do obecnego tekstu (albo do jego źródeł) z in­nych źródeł.

Rdz 2,4a mówi np.: „Oto są dzieje początków po stworzeniu nieba i ziemi". Wiersz b zaś mó­wi: „Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo (...)" - co jest wyraźnie innym początkiem. Po nim na­stępuje opis stworzenia różny od opisu w Rdz l, 1-2,3 zarówno co do treści (np. człowiek został stworzony przed roślinami i zwierzętami), jak i stylu (np. w pierwszym opisie nazywa się Boga tylko Elohim, w drugim Jahwe; w pierwszym określa się akt stworzenia czasownikiem hebrajskim, który znaczy „stwarzać" [hebr. bara], w drugim - „kształtować" [hebr. jatcar]) i będący opowiadaniem mającym początek, rozwinięcie i zakończenie (3,24). Można zatem wnosić, że Rdz 2,4a zamyka poprzedzające opowiadanie, a Rdz 2, 46 rozpo­czyna inne, częściowo paralelne, i że każde z tych opowiadań czerpie z innego źródła.

Zbiór praw (zwłaszcza Wj 20,22-23.19; 34,10-27; Kpł 17-26; Pwt 12-26) oraz archaiczne poematy (np. Rdz 4,23-24; 27,27-29. 39-40; 49,2-27; Wj 15,1-18; Lb 21,14-15.17-18. 27-30; 23,7-10.18-24; 24,3-9.15-24; Pwt32,l-43; 33,2-29) także różnią się gatunkiem, budową i stylem i przypisuje się je niezależnym źródłom. Więk­szość tych zbiorów praw i poematów wyodrę­bniają formuły początkowe i końcowe.

Identyfikacja źródeł nie jest tak pewna w przypadku fragmentów, których różnicom w zakresie treści i stylu nie towarzyszą jakieś wyraźne wskazówki dotyczące odmiennego źródła. Można wziąć pod uwagę dwa typy ta­kich źródeł: takie, które można rozpoznać w tekście Pięcioksięgu, oraz takie, które hipo­tetycznie istniały poza jego tekstem.

Analiza krytyczno-źrodłowa: Krytycy stara­li się analizować fragmenty tekstowe ze względu na ich elementy składowe i w związku z tym wyodrębniali jednostki tekstowe różniące się treścią i stylem. Duplikaty, poważny brak kon­sekwencji, albo sprzeczności, nagłe dygresje czy różnice w terminologii traktowano jako znaki rozpoznawcze granic między odmiennymi źródłami. Chociaż na podstawie tych cech rozpatrywanych z osobna nie można przyjąć istnienia odrębnych źródeł, to jednak występowanie kilku z nich w tym samym miejscu może na nie wskazywać.

Dobrym przykładem jest historia o potopie w Rdz 6,5-9,199. Zauważamy w niej powtórzenia, sprzeczności i trwałe różnice w stylu i ter­minologii pojawiające się w różnych jego fragmentach. W tekście są fragmentami, w których Boga nazywa się „Panem" (hebr. Jahwe): „Pan" rozkazał Noemu zabrać na arkę siedem par ze wszystkich zwierząt czystych i po jednej parze ze zwierząt nieczystych, a deszcz padał przez czterdzieści dni i nocy, oraz fragmenty, w których Boga zawsze nazywa się „Bogiem" (hebr. Elohim): Bóg rozkazał Noemu wziąć po jednej parze ze wszystkich rodzajów zwierząt, a po­top utrzymywał się przez sto pięćdziesiąt dni.

Poza tym we fragmentach, w których Boga nazywa się „Panem", Bóg ma cechy bardziej ludzkie: „Pan zasmucił się" (6,6), patrząc na postępowanie ludzi, i „zamknął za nim (Noem) drzwi"(7,16). Drugi typ fragmentów zawiera genealogię (6,9-10), szczegóły dotyczące wieku I dat (7,6. 11;8,4-5. 13-14) orazwzmianki o przymierzu (6,18; 9,8-17).
Fragmenty, w których występuje imię Boże, Jahwe (hebrajski tetragram, JHWH), nazywa się fragmentami jahwistycznymi (J). Ich słow­nictwo różni się od słownictwa fragmentów drugiego typu, które nazywamy fragmentami należącymi do tradycji kapłańskiej (P). Przykładem tej odmienności słownictwa może być opis zniszczenia życia na ziemi przez potop:

J: „Wszystkie istoty, w których nozdrzach było ożywiające tchnienie życia, wszystkie, które żyły na lądzie, zginęły" (7,22).
P: Wszystkie istoty poruszające się na ziemi z ptactwa, bydła i innych zwierząt i z wszelkich jestestw, których było wielkie mnóstwo na ziemi, wyginęły wraz ze wszystkimi ludźmi (7,21).

Krytycy pozostają pod wrażeniem faktu, że dostrzeżone tu różnice stylistyczne, odpowia­dają różnicom stylistycznym, jakie zauważa się w obydwu opowiadaniach o stworzeniu, w których również używa się różnych imion Boga. Porównajmy J z przytoczonego tekstu z J w Rdz 2,7: „Wtedy to Pan Bóg ulepił człowie­ka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia (...)" oraz P z przytoczonego teks­tu z P w Rdz 1,28: „Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc cło nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami mor­skimi, naci ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi". Tekst ten przypomina także 9,1-3 i inne fragmenty przypisane P w historii o potopie.

Przypuszcza się, że za historią o potopie kryją się dwa źródła, które są obszerniejsze niż samo opowiadanie i obejmują także opowiadania o stworzeniu i inne jednostki tekstowe. Obecny tekst powstał wskutek połączenia tych dwóch źródeł. Analiza krytyczno-źródłowa daje w rezultacie taki podział opowiadania o potopie:

J: 6,5-8; 7,1-5.12.16b-17.22-23; 8,6-12.13b.20-22;9,18-19.

P: 6,9-22; 7,6-11.13-16a.l8-21; 7,21-8,5; 8,133.14-19; 9,1-17.

Krytycy, używając podobnych kryteriów, wyróżnili jeszcze jedno źródło, nazywane E ze względu na używanie w nim imienia Bożego Elohim i różne od J i P. Chociaż poza Księgą Rodzaju trudno jest rozpoznać źródło E, krytycy przypisują mu rozdziały, które wydają się przedstawiać alternatywną wersję epizodów związanych z J: Rdz 20,1-17 (E), który jest powtórzeniem Rdz 12,10-20 (J); Rdz 21,8-20 (E) jest dubletem Rdz 16,1-16 (J) i Rdz 21,22-34 (E) jest dubletem Rdz 26,17-33 (J). Cechą charakterystyczną E jest mniejsza immanentność Boga niż Wj; Bóg objawia się przez posłańca albo we śnie. Na ogół przyjmuje się, że źródła J i E zostały ze sobą połączone w kilku opowiadaniach, np. historii o Józefie (Rdz 37-50). W J Juda stara się ocalić Józefa, ojca nazywa się Izraelem, Izmaelici kupują Józefa i zabierają go do Egiptu. W E Ruben usiłuje ocalić Józefa, ojca nazywa się Jakubem, a Miadianici uprowadzają Józefa. Styl i słownictwo również są pomocne w identyfikacji tych dwu źródeł.

Hipotetyczne źródła w historii o potopie, w opowiadaniu o Józefie i w innych tekstach wydają się - gdy się je oddzieli od siebie - niekompletne. Prawdopodobnie ominięto niektóre materiały (np. opis arki w J). Istotniejszy jest fakt, że nie wiemy, ile materiału z tych źró­deł nie znalazło się w Pięcioksięgu. Nie jesteśmy pewni objętości i kształtu tych źródeł.

Hipotetyczne źródła poza tekstem: Ponieważ wiele kultur przekazuje utwory epickie i inne formy literackie ustnie i ponieważ Biblia często odnosi się do ustnego przekazu tekstów czy tradycji (np. Wj 13,8; 15,1.21), przeto źródła ustne mogą się także kryć za Pięcioksięgiem i jego pisanymi źródłami.

Tradycje ustne, oczywiście, nie pozostawiły żadnych zapisów, a wnoszenie o ich istnieniu ma charakter całkowicie spekulatywny. Pwt 26,5-10 jednak przedstawia formułę streszczającą historię Izraela od przyjścia jego po­tomków z Kanaanu do Egiptu, wybawienia ich mocnym ramieniem z niewoli egipskiej do wprowadzenia ich z powrotem do Kanaanu. To credo, jak się ją nazywa, mieli Izraelici recy­tować składając pierwociny Bogu. Być może credo to, jak się sugeruje, było streszczeniem większego utwory epickiego, wierszowanego w formie i przekazywanego ustnie, obejmu­jącego wydarzenia od obietnic danych patriar­chom do wejścia Izraelitów do Ziemi Obieca­nej. Fragmenty, przypominające starożytne utwory poetyckie, rozsiane są po całym Pięcio­księgu, mogą być pozostałością utworów epickich.

Teksty prozaiczne w Pięcioksięgu mogą być rezultatem przepracowania wcześniejszych wierszowanych utworów epickich. Za taką tezą można argumentować w dwojaki sposób. Po pierwsze, prozaiczne opowiadanie o przejściu przez Morze Czerwone w Wj 14 wydaje się adaptacją części archaicznej pieśni w Wj 15. Po drugie, wiele epizodów prozaicznych w Rdz 1-11 zawiera przypadkowe fragmenty archai­cznej poezji (np. l,27; 2,23; 3,14-19; 7,lIb) i zwrotów poetyckich (np. „bezmiar wód" [hebr. tehom] i „stworzenia ziemskie" [hebr. chajat erec] w Rdz 1). Źródła pisane lub redaktorzy czy autorzy Pięcioksięgu w trakcie opra­cowywania obecnego jego tekstu mogli korzy­stać z wielu utworów epickich przekazywa­nych ustnie czy mniejszych dzieł poetyckich, podobnie jak czerpali z księgi „Wojen Pana" i z pieśni „pieśniarzy".

Bardziej odległymi i w większości pośredni­mi źródłami niektórych części Pentateuchu są opowiadania i prawa poświadczone w innych dziełach starożytnej literatury Bliskiego Wschodu. Spośród licznych możliwych interrelacji należy wymienić: mezopotamskie historie o potopie (należy zwrócić uwagę na epizod o ptakach w eposie o Gilgameszu, tablica 11) i proste opowiadanie o potopie w Rdz; egip­skie „opowiadanie o dwóch braciach" i Rdz 39; akkadyjska legenda o Sargonie i historia o narodzinach Mojżesza w Wj 2; różne kodeksy prawne w Wj 21-23; asyryjskie umowy suzerena z wasalami i przekleństwa w Pwt; por. Pwt 28,23-24 z poniższym fragmentem, zaczerp­niętym z umowy Asarhaddona z wasalami: „Niech wszyscy bogowie (...) zamienią twoją ziemię uprawną w żelazo. (...) Podobnie jak miedziane niebo nie daje deszczu, tak niech nie przyjdzie ani deszcz, ani rosa (...), lecz niech pada deszcz rozżarzonych węgli w twoim kraju (...)". Ponieważ podobieństwa sięgają jeszcze dalej, literacka zależność Pwt 28 od asyryjskich bądź aramejskich traktatów len­nych z VIII w. przed Chr. jest prawdopodobna.

Hipoteza dokumentalna: W kwestii kompo­zycji Pięcioksięgu dominuje wśród uczonych współczesnych tzw. hipoteza dokumentalna. W większości wersji tej teorii zakłada się istnienie czterech dokumentów, które zostały poddane różnego rodzaju zabiegom redakcyjnym w trakcie formowania Pięcioksięgu: J, źródło judzkie pochodzące z około X w. przed Chr.; E, źródło północne, izraelskie, z około VIII w. przed Chr.; D, rdzeń Pwt, który utożsamia się z „księgą Prawa" (tora), odnalezioną przez kró­la Jozjasza w622 r. przed Chr. (por. 2 Krl 22-23); P, źródło, które było wcześniej różnie datowa­ne, czyli przed wygnaniem, w czasie wygnania albo po powrocie z wygnania babilońskiego w VI w. przed Chr. Ogólnie przyjmuje się, że redakcja przebiegała stopniowo: najpierw JE, potem JED, następnie JEDP. Na każdym etapie redakcji i adaptacji redakcyjnej zakłada się po­nowne opracowywanie wcześniejszych materiałów. Większość tekstu od Wj 25 do Lb 36 przypisuje się P, podobnie jak pierwsze i ostatnie rozdziały Pięcioksięgu, co pozwala sądzić, że zwolennicy P byli ostatecznymi redaktora­mi Pięcioksięgu. Tekst został ostatecznie zredagowany w V w. przed Chr.

Rekonstrukcja chronologicznego następ­stwa dokumentów jest możliwa dzięki odniesieniu pozostałych źródeł do D. Prawa w JE wy­dają się wcześniejsze niż Pwt. JE (np. Wj 23.19) pozwala Izraelitom złożyć ofiary Bogu w każ­dym sanktuarium, ale D (np. Pwt 12,13-14) ogranicza składanie ofiar do jednego miejsca. Kilka praw w D wydaje się rewizją praw w JE. Na przykład, Pwt 15,12-28 pod względem budowy i frazeologii przypomina prawo do­tyczące niewolników w Wj 21,2-6 (JE). D traktuje jednak kobiety podobnie jak mężczyzn, w odróżnieniu od JE; napomina także Izraelitów, aby byli hojni wobec wyzwolonych nie­wolników. Prawo dotyczące gwałtu w Pwt 22,23-27 można uznać za rozszerzenie mniej rozbudowanego prawa w Wj 22,15-16. Nato­miast JE i D w obu przypadkach można by od­nieść do wspólnego źródła.

Pozycja P jest bardziej problematyczna. Prawa tego dokumentu odnoszą się głównie do obrzędów świątynnych, kapłaństwa i czystości rytualnej, stąd też zostało nazwane źródłem „kapłańskim". Według P ofiary może składać tylko namaszczony kapłan z pokolenia Lewiego. Opowiadanie o potopie w J wspomina, że Noe złożył Bogu ofiarę dziękczynną z czystych zwierząt, które wprowadził do arki, natomiast według wersji P Noe nie zabrał do arki żadnych innych i nie złożył ofiary, gdyż nie był właści­wym kapłanem. P nie zabrania jednak wyraź­nie składania ofiar - w żadnym innym sanktua­rium, oprócz jednego, jak to czyni D. Jeżeli P jest późniejsze od D, to mogłoby zakładać centralizację kultu ofiarnego w D i nie odczu­wać wyraźnej potrzeby jego legalizacji. Scen­tralizowanie jednak rytualnego uboju zwie­rząt, tak jak w D, znaczyło, że każdy Izraelita, który chciał spożyć mięso, musiał udać się do jednego sanktuarium. D pozwala na świecki ubój zwierząt, tak że Izraelici nie musieli z tego powodu udawać się cło sanktuarium (Pwt 15,22-23); P zabrania takiego uboju (Kpł 17,3-4). Możliwe, że P nie zakłada więc centra­lizacji kultu i nie jest późniejsze od D.

Jedno jest pewne, JE, D i P różnią się istotnie w zakresie wielu praw i w zakresie stosowanej terminologii. Z łatwością można wyodrębnić ulubione idiomy D i P.
Treść i styl są także pomocne w powiązaniu tekstów prawnych P z materiałem narracyjnym przypisanym P (zob. wyżej na temat P i historii o potopie i porównaj np. Wj 39,32 z Rdz 2,1-3 oraz Kpł 11,46 z Rdz 1,21.24).

Czy materiał przypisywany J, E i P istniał kiedykolwiek w formie pojedynczych, obszernych, paralelnych dokumentów, które swymi rozmiarami odpowiadałaby Pięcioksięgowi? Nie sposób o tym wnosić na podstawie jedynie identyfikacji fragmentów tych źródeł ze względu na zachodzące między nimi podobieństwa w tekście Pięcioksiągu. J, E i P mogły istnieć przed redakcją w formie kolekcji krótkich utworów. Na podstawie różnorodności źródeł, o której wspomnieliśmy wyżej, można zapew­ne również przyjąć, że Pięcioksiąg, oprócz J, E, P i D, wchłonął wiele innych materiałów.

Konkluzja: Chociaż w niektórych fragmentach Pięcioksiąg zdaje się nawiązywać do wcześniejszych źródeł, w przeważającej części jego ostatecznego tekstu nie zauważa się róż­norodności źródeł, które miałyby zostać wykorzystane w jego kompozycji. Jeśli niektóre ze wspomnianych źródeł istniały niezależnie, Pięcioksiąg w pewnym czasie można uznać za ich kompozycję. Wydaje się jednak, że proces, który doprowadził do powstania Pięcioksięgu, na każdym swoim etapie dążył do zintegrowania jego materiału w jedną całość, tekst, który można by czytać jako spójną i ciągłą całość.
(EB)

Zobacz

Autopromocja

Reklama