Bóg to potrafi zaskoczyć

Garść uwag do czytań na XXIX niedzielę zwykłą roku A z cyklu „Biblijne konteksty”.

Reklama

Bóg to, Bóg tamto. Nieraz wydaje się nam, że już Go „opanowaliśmy”. Rozumiemy Jego działania, szablony, którymi się posługuje. A tu... guzik z pętelką. I chyba o tym są czytania tej niedzieli. Bo chyba jednak nie o tym, że władze ziemska jest przedłużeniem władzy Boga. Jak by się mogło niektórym wydawać. Bóg – owszem – nieraz posługuje się władcami, ale nie każda władza jest zaraz przedłużeniem władzy samego Boga. 

1. Kontekst pierwszego czytania Iz 45, 1.4–6

Może najpierw tekst czytania. Bez opuszczenia 2 i 3 wersetu.

Tak mówi Pan o swym pomazańcu Cyrusie:
«Ja mocno ująłem go za prawicę,
aby ujarzmić przed nim narody
i królom odpiąć broń od pasa,
aby otworzyć przed nim podwoje,
żeby się bramy nie zatrzasnęły.

Ja pójdę przed tobą
i nierówności wygładzę.
Skruszę miedziane podwoje
i połamię żelazne zawory.
Przekażę ci skarby schowane
i bogactwa głęboko ukryte,
ażebyś wiedział, że Ja jestem Pan,
który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela.
Z powodu sługi mego Jakuba,
Izraela, mojego wybrańca,
nazwałem ciebie twoim imieniem,
pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś.
Ja jestem Pan, i nie ma innego.
Poza Mną nie ma Boga.
Przypaszę ci broń, chociaż Mnie nie znałeś,
aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu,
że beze Mnie nie ma niczego.
Ja jestem Pan, i nie ma innego.

Kim był ów Cyrus, o którym wieszczy Izajasz?

Tekst czytania pochodzi z drugiej części księgi Izajasza. To proroctwa tak zwanego DeuteroIzajasza. Wypowiedziane zostały parę wieków po pierwszym Izajaszu. Zupełnie inny był wtedy kontekst polityczny. O ile za czasów pierwszego Izajasza upada Izrael (Północne Królestwo dawnego, niepodzielonego Izraela), to istnieje jeszcze Juda (Południowe Królestwo dawnego Izraela). Wrogiem zaś obu jest Asyria (w uproszczeniu). Za czasów DeuteroIzajasza nie ma już Judy i nie ma już Asyrii. Ta ostatnia w międzyczasie została pokonana przez Babilonię. To jej władcy doprowadzili do upadku Judy. Ale gdy powstaje to proroctwo, Babilonii już też nie ma. Pokonał ją właśnie władca Persji, Cyrus II (zwany Cyrusem Wielkim).

Jest II połowa VI wieku przed Chrystusem. Od upadku Jerozolimy (stolicy Judy) minęło prawie 50 lat. Ale właśnie wtedy w serca Żydów wstępuje nowa nadzieja. Bo Cyrus jest władcą zupełnie innym niż władcy babilońscy. W pewnym sensie można go nawet nazwać królem tolerancyjnym. Narodom zamieszkałym na terenach przez siebie podbitych pozwala powrócić do dawnych wierzeń. Niebawem pozwoli powrócić do ojczyzny uprowadzonym niegdyś do Babilonii potomkom Abrahama. I zezwoli im odbudować zburzoną świątynię. W tym pewnie właśnie czasie powstaje proroctwo, które słyszymy w pierwszym czytaniu tej niedzieli.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama