Lata "chude" i "tłuste"

Zapewne w najśmielszych marzeniach nie przypuszczał, że jego sny spełnią się w aż takim stopniu, choć zanim to się stało wiele wycierpiał.

Reklama

Błogosławiony niewolnik

Po opisaniu wydarzeń związanych z Judą i Tamar, autor natchniony powraca do historii Józefa. Przypomina fakt, na którym zakończył rozdział 37 - w Egipcie Józef zostaje sprzedany Potifarowi, urzędnikowi faraona, dowódcy straży przybocznej. Podkreślenie, że Potifar był Egipcjaninem być może jest spowodowane faktem, iż ówczesny faraon nie był tubylcem, lecz obcym najeźdźcą. Wielu uczonych twierdzi, że Józef znalazł się w Egipcie właśnie w tym czasie, gdy panowała tam dynastia semickich Hyksosów (czyli od około 1700 do 1580 r.).

W niektórych tłumaczeniach można spotkać się z określeniem „pierwszy kucharz” zamiast „dowódca straży przybocznej”. Skąd ta rozbieżność? Otóż przypuszcza się, że egipski tytuł „udepu” przetłumaczony jako śar haṭṭbāḥîm, wskazujący etymologicznie na kucharza, z biegiem czasu w nowożytnym państwie egipskim zaczął oznaczać dowódcę straży. Podobnie jak na przykład do polskiego „stolnika” z czasem należały obowiązki i przywileje zupełnie inne niż te, które wynikałyby z dosłownego znaczenia tytułu, który nosił. W jednych tłumaczeniach mamy zatem dosłowne przetłumaczenie śar haṭṭbāḥîm - „pierwszy kucharz”, w innych natomiast przetłumaczenie oddające istotę tego tytułu - „dowódca straży”.

Pewien problem sprawia również drugi tytuł Potifara. W tekście hebrajskim mamy wyraz seris, który w Wulgacie został przetłumaczony jako eunuchus. Tak samo nazwani są również pierwszy podczaszy i pierwszy piekarz w Rdz 40,2. Tymczasem choć w Egipcie znano eunuchów, to jednak urzędnicy na dworach faraonów, a nawet strażnicy haremów mieli żony. Żonę miał także Potifar. Prawdopodobnie więc użycie wyrazu seris wynikało z wpływów asyryjskich. W Asyrii bowiem na dworze królewskim eunuchów było tak wielu, że dla cudzoziemców seris stał się niemalże synonimem słowa „urzędnik”. Gdyby jednak Potifar rzeczywiście był eunuchem, wówczas zachowanie jego żony wobec Józefa stałoby się w pewnym sensie bardziej zrozumiałe.

Dzięki opiece Boga Józef bardzo szybko zyskuje przychylność i zaufanie Potifara. Dlatego też nie tylko nie zostaje odesłany do ciężkiej pracy wraz z innymi niewolnikami, ale obejmuje pieczę nad całym majątkiem swojego pana. Samo w sobie nie było to niczym niezwykłym. Istniał bowiem w Egipcie urząd takiego „intendenta”, który był przełożonym nie tylko nad całym domem, ale również nad całą posiadłością. Podobnych zarządców mieli również faraonowie. Niezwykły natomiast jest fakt, że tak wysoki urząd został powierzony niewolnikowi, który na dodatek nie był Egipcjaninem.

Pan błogosławił domowi tego Egipcjanina przez wzgląd na Józefa. I tak spoczęło błogosławieństwo Pana na wszystkim, co [Potifar] posiadał w domu i w polu.(39,5b)

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama