Krew i woda

Woda oznacza chrzest, krew Eucharystię, a ostat­nie tchnienie Boski dar Ducha... Fragment książki "Prawdziwe życie Jezusa Chrystusa", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa M

Przebicie

Żołnierze rzymscy chcą jak najszybciej zakończyć dzień pracy i po­wrócić do swoich rozrywek, a Hebrajczycy rozpocząć święto. Niebawem zacznie się paschalny posiłek.

Ponieważ był to dzień Przygotowania [Paschy], aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała (J 19,31). Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci [...], trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga, przepisywała Księga Powtórzonego Prawa (21,22-23). Nawet ci, których ukrzyżowano, musieli być zdjęci i pochowani przed zachodem słońca, powie Józef Flawiusz (Wojna żydowska, 4, 5, 2).

Żołnierze-kaci znają swój zawód. Wiedzą, że najbardziej odporni ukrzyżowani przedłużają swoje życie unosząc się na nogach dla unik­nięcia uduszenia. Nauczyli się tego również naziści w Dachau. Aby jak najszybciej skończyć czuwanie przy skazanych, stosowali obciążanie stóp poprzez zawieszanie ciężarków (A. Legrand, Le Linceul, s. 162).

Przyszli więc żolnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żolnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda (J 19,32-34).

Jest to ostatnia rana Chrystusa, rana post mortem, jedyna, z powodu której nie cierpiał. Ma ona jednak głęboką wymowę. Liczni lekarze sądowi badali otwarcie boku na podstawie krwawego odbicia, na Całunie turyńskim. Odtworzyli drogę włóczni. Żołnierz stanął z boku na trzy czwarte. Włócznia przeszła ciało skośnie przez prawy bok, dokładnie ponad siódmym żebrem, w piątym odstępie śródkostnym. Lekarze uwa­żają, że po śmierci rana była łagodna. Mierzyła 1,5 x 4,5 centymetra. Przy końcu wznoszącego się podejścia włócznia przebiła serce. I tak konkludują wypłynęły krew i woda: krew została zmieszana w sercu z płynem opłucnowym. I oto symbol: dar serca.

Włócznią przebił Mu bok pisze Jan (J 19,34).

Mówi bok, a nie serce. Wiąże się to z faktem, że racjonalna cywilizacja Greków miała odmienny stosunek wobec serca. W Starym Testamencie serce zajmuje ważne miejsce, wraz z głębokim znaczeniem antropologi­cznym. Jednak pierwszy przekład grecki (II w. przed Chrystusem) często zastępuje to słowo innymi, które oznaczają rozum, miejsce szanowane przez świat hellenistyczny (dianoia trzydzieści sześć razy; my (umysł): trzydzieści sześć razy; psyche: dwadzieścia razy). Ewangelia, po grecku, unika mówienia o sercu, ale o nie właśnie chodzi, zgodnie z hebrajskim substratem: lev.

Ewangelista jest zauroczony tym znakiem, którego światło dostrzega. Kończy:

Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość Jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili (J 19,35-37, cytując Za 12,10).
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama