Męka wg. św. Mateusza

Wielki Tydzień w komentarzach Jana Pawła II

Fragment książki "Komentarz do Ewangelii" , który publikujemy za zgodą Wydawnictwa M


Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Ju­dasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam». A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.
W pierwszy dzień Przaśników przystą­pili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?» On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami"». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu < uczniami >. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi». Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?» On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanu­rza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest na­pisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Było­by lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził». Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: «Czy nie ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak jest, ty». A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosła­wieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: "Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Na­stępnie wziął kielich i odmówiwszy dzięk­czynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, (...) Co wam się zdaje?» Oni od­powiedzieli: «Winien jest śmierci».
(Mt 26,14-27,66)

W tygodniu Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, (…) myśl i serce Kościoła są przy krzyżu. Jest to krzyż naszej wiary i naszej nadziei. Krzyż Odkupienia człowieka i świata: Cruxfidelis - inter omnes - arbor una nobilis. Tego krzyża nie żądają dla Chrystusa zgromadzeni przed pretorium Piłata w Wielki Piątek. Ukrzyżuj Go, ukrzyżuj! W tej samej Jerozolimie w któ­rej się rozlegały słowa: Hosanna! Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie! Ho­sanna Synowi Dawidowemu! - będą wołali: Ukrzyżuj! Piłat umyje ręce i powie: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego... (Mt 27,24). A te same głosy odpo­wiedzą: Krew Jego na nas i na dzieci nasze... (Mt 27,25). I wyrok śmierci krzyżowej zostanie w ten sposób przypieczętowany. Chrystus weźmie krzyż na swoje ramiona. Cruxfidelis.

Poprzez wszystkie pokolenia ludzkie trwać będzie ten krzyż nie odstępując od Chrystusa. Stanie się jego pamiątką i Jego znakiem. Stanie się odpowiedzią na py­tania stawiane Bogu przez człowieka - i pozostanie tajemnicą. Kościół otoczy go ciałem swej żywej wspólnoty, otoczy go wiarą ludzi, ich nadzieją i miłością. Kościół będzie niósł z Chrystusem krzyż przez pokolenia. Będzie świadczył o nim. Będzie z niego czerpał życie. Będzie z krzyża rósł owym tajemniczym wzrostem Ducha, jaki w krzyżu ma swój początek. Apostoł napisze: w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół (Kol 1,24). Kościół będzie rósł z krzyża jako tajemnicze Ciało Mistyczne Chrystusa, dopełniając krzyż.

Trzeba o tym pamiętać tutaj, w Rzymie, gdzie tyle pokoleń dopełniło krzyż Chrystusa przez umęczone ciała męczenników trzech pierwszych stuleci, mę­czenników skazywanych za wiarę na straszliwe cierpienia i śmierć. Kościół doj­rzewał i rósł z tajemnicy Chrystusowego krzyża. Kościół dojrzewał i rósł, pisząc swoje martyrologium - jeden z najdroższych dokumentów historii ludzkiego zba­wienia. Cruxfidelis...

Kościół naszych czasów również pisze swoje martyrologium, jego coraz dalsze, jego współczesne rozdziały. Nie można o tym zapominać. Nie można odwracać oczu od tej rzeczywistości, która jest podstawowym wymiarem Kościoła naszych czasów. Kościół naszych czasów dalej pisze swoje martyrologium. Nie można zapominać o tych, którzy w ciągu tej naszej epoki ponieśli śmierć za wiarę i miłość Chrystusa, którzy na różne sposoby byli i są więzieni, torturowani, katowani, wydawani na śmierć, a także poddawani szyderstwom i nagabywaniom, upokarzani i społecznie upośledzani. Nie można zapominać o martyrologium Kościoła i chrześcijan naszej epoki. To martyrologium wypełnia się innymi faktami niż tamto pierwotne. Inne są metody męczeństwa i inne rodzaje świadectwa, ale wszystkie one wyrastają z tego samego krzyża i dopełniają ten sam Chrystusowy krzyż naszego Odkupienia. Cruxfidelis...
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama