Natchnienie biblijne i prawda Pisma Świętego

Poza wyrażeniem „theopneustos” (2 Tm 3,16) termin „natchnienie” nie występuje w Biblii. Ale - co o wiele ważniejsze niż występowanie czy niewystępowanie specyficznego terminu - rzeczywistość „owładnięcia przez Ducha” napotyka się nader często.

Reklama

Fakt natchnienia biblijnego

Choć na stronach Starego Testamentu nie ma żadnej wyraźnej wzmianki o natchnieniu, istnieje wiele fragmentów, które o nim napomykają. Dowiadujemy się na przykład, że to na rozkaz Boga napisał Mojżesz Księgę Przymierza (Wj 24,4 n.; 34,27) i że Jeremiasz wyłożył w księdze wyrocznie Jahwe (Jr 30,2; 36,2). Żydzi przyjmowali potrójny podział swych świętych ksiąg i wierzyli, że wszystkie one pochodzą od Boga. Tak więc Tora uchodziła za słowo Boże, również Prorocy głosili słowo Boże; części te, wraz z Pismami, stanowią „księgi święte” (1 Mch 12,9). Kościół chrześcijański odziedziczył te Pisma święte i uznał ich święty charakter. Już Jezus przytaczał je jako słowo Boże.(Mt 22,31; Mk 7,13; J 10,34 n.). Podobnie czynili też apostołowie (Dz 1,16; 4,25; 28,25). Argumenty można było opierać na Piśmie świętym jako Boskim autorytecie (Rz 3,2; l Kor 14,21; Hbr 3,7; 10,15). Istnieją dwa teksty klasyczne: drugi list do Tymoteusza 3,16 oraz drugi list św. Piotra 1,21, które - powołując się na Stary Testament - rozważają kolejno zakres i naturę natchnienia.

Wiara Kościoła w Boskie natchnienie Pisma świętego uwidacznia się także jasno - od najwcześniejszych czasów - w tradycji Ojców oraz nauce teologów wszystkich wieków, całkiem niezależnie od wszelkich specjalnych oświadczeń. Najwcześniejsi Ojcowie - żyjący w II w. - nazywali Pismo święte „wyroczniami Bożymi” spisanymi „pod dyktando Ducha Świętego”, który używał natchnionych pisarzy jako „narzędzi”. Późniejsi pisarze mówili o Duchu Świętym jako „autorze” Pisma świętego i utrzymywali, że oba Testamenty są natchnione przez Ducha. Naukę Ojców o natchnieniu można streścić w dwu zdaniach:

  • autorem Pisma świętego jest Bóg (Duch Święty);
  • autor ludzki jest narzędziem Boga..

Wraz z tradycją Ojców istnieje szereg wypowiedzi ze strony Kościoła; możemy w nich prześledzić stały rozwój oraz rosnącą precyzję.

Aż do V w. Kościół zajmował się głównie określaniem i bronieniem zakresu oraz treści słowa Bożego; sporządzono też wykaz świętych ksiąg. W stuleciach VI-XIII stwierdzano wielokrotnie, że księgi te są święte, ponieważ Bóg jest ich autorem, a nadto - z uwagi na pewne herezje, które pomniejszały bądź odrzucały Stary Testament - że Bóg jest jednym i tym samym autorem Starego i Nowego Testamentu. Na soborze we Florencji (1441) wyłożono przesłanki (znajdowane już u Ojców) tego ostatniego stwierdzenia: Bóg jest autorem obu Testamentów, gdyż hagiografowie obu Testamentów mówili pod natchnieniem tego samego Ducha Świętego. Powtórzył to sobór trydencki oraz watykański I; ten ostatni wyjaśnił także, czym nie jest natchnienie. Encyklika „Providentissimus Deus” daje pozytywną definicję natchnienia, a pewne jej aspekty znajdują dalsze rozwinięcie w „Spiritus Paraclitus” oraz „Divino afflante Spiritus”. Wreszcie zaś rozdział III Konstytucji „De divina revelatione” (O objawieniu Bożym) Vaticanum II zwraca uwagę na natchnienie Ducha Świętego i konsekwentnie Boskie autorstwo Pisma świętego, jak również na „natchnione od Boga rzeczywistości”, które ono zawiera. Podkreśla też wolność, z jakiej korzystali ludzie wybrani przez Boga jako Jego narzędzia, pisząc te księgi.

Natchnienie w Biblii

Poza wyrażeniem „theopneustos” (2 Tm 3,16) termin „natchnienie” nie występuje w Biblii. Ale - co o wiele ważniejsze niż występowanie czy niewystępowanie specyficznego terminu - rzeczywistość „owładnięcia przez Ducha” napotyka się nader często. Równocześnie zaś sposób, w jaki się to przedstawia, jest niezwykle różnorodny. Warto pokrótce zbadać ogólny wzór sposobu poruszania woli ludzkiej przez Boga w kontekście Jego zbawczego planu dotyczącego ludzkości. Zobaczymy bez trudu, że „natchnienie” jest pojęciem dużo szerszym niż szczególny charyzmat posiadany przez pisarzy biblijnych.

W Starym Testamencie „Duch Jahwe” jest tajemniczą siłą, która wkracza potężnie w dzieje Ludu Wybranego i pełni dzieła Jahwe, Zbawcy i Sędziego. Porywa ona i przekształca ludzi, umożliwia im odgrywanie wyjątkowych ról i za ich pośrednictwem kieruje przeznaczeniem Izraela oraz etapami historii zbawienia. W tekstach wcześniejszych działanie Ducha jest surowe i krótkotrwałe: Duch Jahwe ,,oddziałuje” (Sdz 13,25), „owłada” (Ez 11.5), „unosi” (l Krl 18,12; 2 Krl 2,16), „opanowuje” (Sdz 14,6). Może wzbudzać w tych. których porusza, niezwykłą siłę fizyczną, używaną w służbie ludu Bożego (Sdz 13,25; 14,6-19; 15,14), może pobudzać ludzi do bohaterskich czynów w bitwie (Sdz 6,34; 11,29; l Sm 11,6 n.). Krótko mówiąc, na przykład wielu sędziów - bez przygotowania czy predyspozycji - uległo nagłej i całkowitej przemianie; stali się oni zdolni do niezwykłych aktów odwagi i mocy, otrzymując nową osobowość, która uczyniła z nich przywódców i zbawców swego ludu. Duch także wzbudzał proroczy entuzjazm i ekstazę (Lb 11,24-30; 1 Sm 10,5-13; 19,20-24), władzę czynienia cudów (1 Krl 17,14; 2 Krl 2,15; 4,1-44), dar prorokowania (Lb 24,2; l Krn 12,19; 2 Krn 20,14; 24,20) oraz umiejętność wyjaśniania snów (Rdz 40,8; 41,16.38; Dn 4,5; 5,11; 6,4). We wszystkich tych przypadkach Duch „zstępuje” na ludzi jako najwyższy dobrowolny dar Boży.

Późniejsze teksty przedstawiają Ducha Jahwe jako spoczywającego -w sposób trwały - na przywódcach charyzmatycznych. Przychodzi on spocząć na Mojżeszu (Lb 11,17-25). na Jozuem (Lb 27,18; Pwt 34,9), na Saulu (1 Sm 16,14) i na Dawidzie (l Sm 16,13; 2 Sm 23,2). Królom, w przeciwieństwie do sędziów, powierzano stałą funkcję, a uświęcający ich obrzęd namaszczenia objawiał wpływ Ducha i przyoblekał ich w święty majestat (l Sm 10,1; 16,13). Ale Duch spoczywał także na Eliaszu (2 Krl 2,9) oraz Elizeuszu (2,15); uprzywilejowanymi zaś nosicielami Ducha byli prorocy.

Prorocy byli świadomi, ze najwyższy przymus, przezwyciężający nawet ich własne skłonności, zniewala ich do mówienia (Am 3,8; 7,14 n.; Jr 20,7-9). Mówią więc -a słowo to może ich drogo kosztować, może być na nich wymuszone - lecz wiedzą, że nie od nich ono pochodzi: jest to prawdziwe słowo Pana, który ich posyła. To bowiem poprzez Ducha Jahwe otrzymują prorocy słowo Jahwe (Iz 30,1; Za 7,2). Duch przemienia proroka w „twierdzę warowną, kolumnę ze stali” (Cytaty z Pisma świętego Starego Testamentu podajemy w przekładzie Biblii Tysiąclecia, Poznań - Warszawa, Pallottinum, 1971, z Nowego Testamentu w przekładzie ks. Seweryna Kowalskiego, Warszawa, Instytut Wydawniczy PAX, 1973 ) (Jr 1,18; por. 1,8; 20,11) i czyni jego czoło „jak diament twardszy od krzemienia” (Ez 3,8 n.; por. Iz 6,6-9). W epoce mesjanicznej cały Izrael będzie się cieszył proroczym natchnieniem, spływającym z ogólnego wylania się Ducha (Jl 3,1 n.; por. Iz 32,15; Ez 39,29).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama