V NIEDZIELA WIELKANOCNA - ROK A

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

Reklama

Dzięki uprzejmości Oficyny Wydawniczej „Vocatio” i Księgarni św. Wojciecha (www.mojeksiazki.pl), które wyraziły zgodę na publikację fragmentów wydawanych przez nie pozycji, przedstawiamy czytelnikom cykl: „Zrozumieć Słowo”. Będziemy starali się ukazywać w nim fragmenty Pisma Świętego przewidziane w Liturgii w kontekście historycznym, kulturowym i teologicznym.
Mamy nadzieję, że pomoże to czytelnikom w pełniejszym przeżywaniu spotkania z Chrystusem podczas Eucharystii oraz w coraz lepszym odczytywaniu skierowanego do nas Słowa Bożego i wprowadzaniu go w życie. Zapraszamy do lektury i refleksji.

V NIEDZIELA WIELKANOCNA - ROK A

Czytania mszalne

PIERWSZE CZYTANIE
Wybór pierwszych diakonów

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy liczba uczniów wzrastała, zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy.
Dwunastu, zwoławszy wszystkich uczniów, powiedziało: „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, a obsługiwali stoły. Upatrzcież zatem, bracia, siedmiu mężów spośród siebie, cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości. Im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa”.
Spodobały się te słowa wszystkim zebranym i wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego, Filipa, Prochora, Nikanora, Tymona, Parmenasa i Mikołaja, prozelitę z Antiochii. Przedstawili ich Apostołom, którzy modląc się włożyli na nich ręce.
A słowo Boże rozszerzało się, wzrastała też bardzo liczba uczniów w Jerozolimie, a nawet bardzo wielu kapłanów przyjmowało wiarę.
Dz 6, 1-7

POWOŁANIE SIEDMIU (6,1-7). Wyidealizowany obraz apostolskiej wspólnoty, który Łukasz przedstawił na początku, nie przygotowuje do konfliktu, który się pojawia. Dowodzi to, że kryjący się za gładkim historycznym opisem materiał źródłowy nie był wolny od napięć (Hengel, Between Jesus 3-4; Weiser, Apg. 168; J. Lienhard, CBQ 37 [1975] 231). „Helleniści", którzy nagle, bez żadnej zapowiedzi, pojawiają się jako odrębna grupa w stosunku do „Hebrajczyków", są motorem rozprzestrzenienia się młodego chrześcijaństwa poza granicami palestyńskiej ojczyzny (por. 11,19-21; E. Grasser, TRu 42 [1977] 23). Pod tym względem Łukaszowe opowiadanie pozostaje wierne faktom. Jednak jego argumentacja nie tłumaczy, w jaki sposób grupa ta powstała i w jaki sposób wybrani zostali jej przywódcy, w tym dwie główne postacie pojawiające się w dalszej części opowiadania. Wydaje się, że konflikt, o którym tak niewiele wiemy, nie był przyczyną wyznaczenia nowych przywódców, lecz raczej rezultatem istniejących podziałów w jerozolimskim Kościele - jeden jego odłam podlegał Dwunastu, zaś drugi ludziom, o których słyszymy po raz pierwszy (w. 5). Elementy relacji, które podporządkowują nowych przywódców Dwunastu i przydzielają im mniej ważną posługę stołu (w. 2) przez nałożenie rak apostołów (w. 6), są przypuszczalnie efektem pracy redakcyjnej Łukasza (Schneider, Apg. 1,421; N.Walter, NTS29 [1983] 372-373). Inne informacje o tym poważnym konflikcie, lista Siedmiu oraz prawdopodobnie trzon ww. 5-6 pochodzą z nie dającego się bliżej ustalić źródła. Ostry kontrast między posługą stołu, przydzieloną Siedmiu, a apostolską „posługą Słowa", którą wykonywali Szczepan i Filip podczas swojej działalności misyjnej (6,8-8,40), wskazuje, że to prawdopodobnie Łukasz pierwszy połączył relację o ustanowieniu Siedmiu z wydarzeniami związanymi ze Szczepanem i Filipem. Relacja ta miała stanowić wprowadzenie, z którego jasno wynikało podporządkowanie siedmiu wobec dwunastu apostołów (J. Lienhard, CBQ 37 [1975] 230;U.Borse, BibLeb 14 [1973] 189). [W opinii wielu egzegetów chodzi jednak o epizod historyczny, ustanowienie siedmiu towarzyszyło wydzieleniu się greckojęzycznej wspólnoty chrześcijan - M. W.]. 43

Ludzie posiadający władzę uciskali zwykle członków podległe im mniejszości. Tutaj apostołowie przekazują cały system rozdziału pomocy w ręce członków pokrzywdzonej mniejszości. Może to więc być pierwszy utrwalony przykład tego, co dzisiaj moglibyśmy określić mianem „działania afirmującego".


1. Niektórzy uczeni są zdania, że „helleniści" to palestyńscy Żydzi, którzy posługiwali się na codzień językiem greckim. Jednak większość Żydów w Palestynie była dwujęzyczna, greka zaś uchodziła za główny język większości obywateli Jerozolimy. Bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza, że chodzi tutaj o Żydów z diaspory, którzy osiedlili się w Jerozolimie, w przeciwieństwie do rodowitych mieszkańców żydowskiej Palestyny.
Biblia hebrajska nakazywała otaczanie opieką wdów, które - pozbawione wsparcia ze strony rodziny - nic miały środków do życia. W judaizmie obowiązek ten był traktowany poważnie, w przeciwieństwie do kultur pogańskich. Ponieważ uważano za pożądane spocząć w ziemi Izraela, wielu Żydów sprowadzało się do Palestyny, by przeżyć tam swe ostatnie dni; później, gdy umierali, pozostawiali wdowy. (Palestyńscy rabini wypracowali później jeszcze silniejszą motywację teologiczną dla emigrantów: według jednej z rozpowszechnionych tradycji, zmartwychwstać mieli wyłącznie zmarli pochowani w Izraelu; sprawiedliwi zaś, którzy umarli na obczyźnie, musieli by się „przeciskać" pod ziemią aż do Izraela, co uznawano za bardzo nieprzyjemną perspektywę.)
Wobec nieproporcjonalnej liczby wdów żydowskich pochodzących z diaspory, które mieszkały w Jerozolimie, brakowało odpowiedniej liczby synagog dla przybywających z obczyzny Żydów (Dz 6,9), które mogłyby udzielać wdowom właściwego wsparcia. Problem wynikły w miejskiej społeczności Jerozolimy nałożył się później na sytuację wczesnego Kościoła.

”zaczęli helleniści szemrać przeciwko Hebrajczykom”: Najlepszym wyjaśnieniem pochodzenia tych grup jest to najprostsze (najlepiej uzasadnił je M. Hengel [Between Jesus 4-11]): były to odrębne pod względem językowym grupy Żydów mieszkających w Jerozolimie - jedną tworzyli Żydzi mówiący palest. odmianą aram.; w skład drugiej wchodzili przybysze z diaspory, którzy osiedlili się w Jerozolimie (por. 2,5), mówiący jedynie po gr. Wiemy o istnieniu kilku greckojęzycznych synagog w Jerozolimie w I w. (np. znana inskrypcjaTeodota, tamże 17,148n. 119; por. R. Hestrin i in., Inscriptions Revealed [wyd. 2; Jerusalem, 1973] § 182). Gorliwość w zachowywaniu tradycji przodków, będąca przyczyną ich „powrotu do ojczyzny", sprawiła, że byli oni fanatycznymi Mojżeszowymi lojalistami, podobnie jak Szaweł (9,1-2), gotowymi do gorliwej obrony tradycji w sporze ze Szczepanem (w. 9) i Szawłem (9,29). Tylko takie wyjaśnienie pozwala wytłumaczyć użycie słowa „helleniści" w tym fragmencie oraz jego zastosowanie w 9,29 - jedyne teksty NT, w których występuje. Lepiej nie dodawać do jego znaczenia żadnych niejasnych elementów teologicznych (O. Cullmann), pejoratywnych uwag na temat synkretycznego charakteru tej grupy (M. Simon) czy jej libertyńskich praktyk (W. Schmithals, Apg. 65). W tym czysto lingwistycznym znaczeniu grupa „hellenistów" mogła obejmować mieszkańców miasta, nie zaś jedynie chrześcijan uwikłanych w konflikt związany z Ewangelią i misją,

”przy codziennym rozdawaniu”: Słowa te odnoszą się raczej do codziennych wysiłków przetrwania podejmowanych przez świętych - entuzjastyczną wspólnotę chrześcijan (por. 4,34-37; 11,29; 12,25; tak Hengel, Roloff), niż do jakiegoś programu pomocy społecznej podejmowanego przez całe żydowskie społeczeństwo (sądzi tak N. Walter, NTS 29 [1983] 379-382; por. Haenchen, Acts 261-262). Nietrudno zrozumieć, dlaczego owdowiałe imigrantki doświadczały trudności materialnych i dlaczego „przeoczano" je podczas rozdziału żywności dokonywanego przez miejscową ludność.


2-4. Odrębny urząd związany z rozdzielaniem pomocy charytatywnej był znany w późniejszym palestyńskim judaizmie. Publiczne zaufanie i wiary godność zależała od reputacji człowieka; zob. 1 Tm 3,7. W Starym Testamencie istniała praktyka wybrania osób rozdzielających pomoc, zaś przywódca jedynie zatwierdził ich wybór (Pwt 1,13). Esscńczycy sami wybierali swoich przełożonych.

2. ”obsługiwali stoły”: Wyrażenie diakonem trapezais oznacza przypuszczalnie wysiłek całej wspólnoty w udzielaniu wsparcia potrzebującym. Rzeczownik diakonos nie został użyty w tekście, chociaż Łukasz mógł mieć na myśli tę ważną wcześniej służbę (Flp 1,1; 1 Tm 3,8.12). Siedmiu nie zostanie jednak ukazanych jako pełniący tę rolę w Dziejach, dlatego z uzasadnionych powodów nie zostali tutaj nazwani „diakonami".

2-6. Opis ustanowienia Siedmiu nawiązuje do wzoru z ST (por. Rdz 41,29-43; Wj 18,13-26; Pwt 1,9-18), do którego mogło sięgać Łukaszowe źródło (por. Richard, Acts 6:1-8:4 269-274; E. Plumacher, TRu 49 [1984] 140). Jest on najwyraźniej efektem późniejszej analizy wydarzenia niż protokołem apostolskiej ordynacji.

3. ”siedmiu mężów”: Najwyraźniej nazywano ich później „Siedmioma" (21,8); ich liczba może odpowiadać liczbie żydowskich miast sądowniczych (Pwt 16,18; Str-B 2.641).

4. ”posłudze słowa”: Uderzający kontrast w stosunku do „posługi stołu", mimo to funkcja „apostolska" posługi słowa, wykonywana była przez Szczepana (w. 10) i Filipa „ewangelistę" (21,8), którzy pojawią się w dalszym ciągu Łukaszowego opowiadania.

5-6. Lista imion Siedmiu, z otwierającym ją Szczepanem; wszystkie imiona mają gr. pochodzenie i są szeroko udokumentowane w hellenistycznych źródłach. Są one przydatne do wyjaśnienia pochodzenia owej grupy,

”włożyli na nich ręce”: Ten żydowski rytuał oznaczał zarówno przekazanie określonej funkcji, jak i udzielenie niezbędnej do jej wykonywania mocy (por. Lb 27,18-23); w czasach Łukasza nakładanie rąk był powszechnym zwyczajem w Kościele (1 Tm 4,14; 5,22; 2 Tm 1,6), włączonym do opowieści o początkach Kościoła (zob. też 13,2-3; [14,23]; por. J. Coppens, w: Les Actes [red. J. Kremer] 405^38). Cała scena w barwny sposób wyraża podporządkowanie pierwotnie niezależnych hellenistycznych przywódców grupie wybranych przez Jezusa apostołów.


5. Inskrypcje nagrobne dowodzą, że wielu mieszkańców Jerozolimy nosiło greckie imiona, niezależnie od tego czy ich rodzice lub dziadkowie żyli poza granicami Judei. Nawet w Rzymie około 40 procent Żydów miało helleńskie naleciałości w swoim imieniu, zaś jeden lub dwóch apostołów nosiło greckie imiona. Greckie imiona wszystkich wymienionych tutaj mężczyzn świadczą o tym, że znani byli ludziom jako helleniści (Dz 6,1), pochodzący z pierwszego lub drugiego pokolenia Żydów, którzy powrócili do Palestyny, należeli więc do gorzej traktowanej mniejszości. Jeden z nich jest nawet prozelitą, czyli poganinem, który nawrócił się na judaizm. Wielu takich mieszkało w Antiochii (por. Dz 11,19).

6. W Starym Testamencie włożenie rąk wyrażało błogosławieństwo (w czasach apostolskich nadal gdzieniegdzie pojawia się w tym znaczeniu), tutaj jednak wydaje się, że chodzi raczej o obrzęd święceń, jak w Lb 27,18.23 (por. Dz 11,29), podobny do późniejszego obrzędu ordynowania rabinów, zwany semikah (por. 1 Tm 4,14; 2 Tm 1,6). (Rabini wkładali ręce jedynie na ofiary i podczas ordynowania uczniów). Jeśli tak było, apostołowie uważali urząd sprawowany przez swych towarzyszy za ważną posługę we wspólnocie.

7. Chociaż większość kapłanów należących do klasy wyższej wywodziła się z saduceuszów, biedniejsi kapłani, z których wielu przybywało do Jerozolimy jedynie na kilka tygodni w roku, nie byli saduceuszami. Niektórzy kapłani byli nawet faryzeuszami. Zajmowali oni wysoką pozycję we wspólnocie z Qumran. Kapłani nie reprezentowali określonej ideologii, warstwy społecznej ani ekonomicznej pozycji, lecz ich nawrócenie świadczy o tym, że chrześcijaństwo przeniknęło nawet do kręgu przełożonych Świątyni lub przynajmniej do kapłanów niższego szczebla, którzy sprawowali w niej posługę.

”wzrastała”: Uwaga na temat „wzrostu" Kościoła kończy cały epizod (por. 2,47) i nadaje tempo całemu opowiadaniu. „Kapłani" stanowią przykład tematu, który nie został rozwinięty.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

PSALM RESPONSORYJNY

Refren: Mamy nadzieję w miłosierdziu Pana.

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana,
prawym przystoi pieśń chwały.
Sławcie Pana na cytrze,
grajcie Mu na harfie o dziesięciu strunach.
Refren.
Bo słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.
Refren.
Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.
Refren.

Ps 33,1-2.4-5.18-19

Ps 33- Hymn.
Struktura:
ww. 1-3 (wstępna zachęta do wielbienia Boga);
ww. 4-9 (stwórcze słowo Boże);
ww. 10-15 (Bóg jest Władcą narodów na ziemi);
ww. 16-19 (tylko Bóg jest Zbawcą);
ww. 20-22 (zakończenie).

1. Wstęp przypomina Ps 32,11.

3. ”pieśń nową”: Pewne ryty określały, że trzeba używać „nowych" rzeczy (por. 1 Sm 6,7; 2 Sm 6,3); analogicznie należałoby ofiarować Bogu „nową pieśń" chwały (por. Ps 96,1; 98,1; Ap 14,3).

13-19. Znikomość istot ludzkich widoczna z miejsca, gdzie przebywa Bóg (por. Iz 40,22). Tylko Bóg jest obiektem godnym ludzkiego zaufania.

17. ”W koniu”: Nie chodzi o środek komunikacji, lecz wykorzystanie go w czasie wojny.

18. Por. Ps 34,16. Temat wszechwidzącego Boga został wprowadzony w ww. 13-15. Ten sam Bóg, którego „oczy są nad” wszystkimi ludźmi, jako ich najwyższy sędzia, patrzy na swoich wiernych również ze współczuciem.

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

33,2. Harfa, lira [BT: "cytra, harfa"]. Są to typowe instrumenty muzyczne tamtych czasów, co potwierdzają starożytne teksty Bliskiego Wschodu oraz reliefy i malowidła, począwszy od III tysiąclecia przed Chr. Nadal jednak istnieją pewne rozbieżności w sprawie tego, które z hebrajskich słów oznacza "harfę", a które "lirę". Sądzi się, że słowo tłumaczone jako "lira" wskazuje na dziesięciostrunowy instrument, zaś "harfa" ma mniejszą liczbę strun. Obydwa instrumenty maiły drewnianą ramę, który grający trzymał w rękach. W Ugarit odkryto tekst muzyczny, który rzuca światło na muzykę z okresu późnego brązu. W utworze tym zapisano akordy grane podczas akompaniowania na lirze wykonaniu religijnego hymnu Hurytów.

Komentarz Historyczno-Kulturowy do Biblii Hebrajskiej, John H. Walton,
Victor H. Matthews, Mark W. Chavalas, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 2005
:.

DRUGIE CZYTANIE
Powszechne kapłaństwo

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Piotra Apostoła

Najmilsi!
Zbliżając się do Pana, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. To bowiem zawiera się w Piśmie: „Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony”.
Wam zatem, którzy wierzycie, cześć. Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła – i kamieniem upadku, i skałą zgorszenia. Ci, nieposłuszni słowu, upadają, do czego zresztą są przeznaczeni.
Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, świętym narodem, ludem Bogu na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła.
1P 2,4-9

Wspólnota z Qumran (żydowska grupa monastyczna, która sporządziła Zwoje znad Morza Martwego) także przedstawiała samą siebie jak nową świątynię. O ile wiele wcześniejszych napomnień Piotra ma charakter moralnego pouczenia, które dotyczą konkretnych zachowań (podobnego do tego, jakiego mogli udzielać starożytni filozofowie), ta część listu odnosi się do zbiorowej tożsamości Kościoła oraz świadectwa składanego jako wspólnota.


4. ”żywym kamieniem(...) wybranym i drogocennym”: Autor, przedstawiając Kościół jako nową „duchową świątynię" (2,5), antycypuje cytaty z Iz 28,16 i Ps 118,22 w 2,6-7.

5. Zwoje znad Morza Martwego ukazują wspólnotę z Qumran jako żywą świątynię; jeden z tekstów mówi też o elementach świątyni (filarach, fundamentach itd.) jako bytach ożywionych. Słowo oikos (dosł. „dom", BT tłumaczy jako „świątynia") może się odnosić do budowli, np. świątyni, lub do domu jako komórki społecznej (1 P 4,17), a nawet do szerzej pojętej rodziny, wspólnoty, np. w zwrocie „dom Izraela". Pojawiają się tutaj obydwa znaczenia, podobnie jak to ma czasami miejsce w Starym Testamencie (2 Sm 7,5-7.12-16). Obraz Bożego ludu jako „świętego kapłaństwa" został zaczerpnięty z Wj 19,5-6 (por. Iz 61,6) i występuje zwiększą wyrazistością w Hbr 2,9 (Izrael jako święte kapłaństwo pojawia się też w niektórych tekstach żydowskich z tego okresu, które nawiązują do Wj 19,6, niektóre zawierają wstawkę dodaną do przekładu LXX Wj 23,22). Jako kapłani (a także kamienie) nowej świątyni składaliby oni ofiary. Również inne nurty judaizmu posługiwały się obrazem duchowej ofiary (zob. komentarz do Rz 12,1; Hbr 13,15).

”żywe kamienie (...) duchowa świątynia”: Chrześcijanie, uczestnicząc w życiu zmartwychwstałego Pana, stają się wraz z nim świątynią wznoszoną przez Ducha Świętego (por. 4,17).

”by stanowić święte kapłaństwo(...) duchowych ofiar”: Chrześcijanie są uznani za kapłanów (por. 2,9), którzy składają Bogu jako ofiarę swe życie wiary i miłości (por. Rz 12,1; Ef 5,2; Flp 4,18).


6. Dopasowana formuła z Iz 28,16 LXX.

7-8. Żydowska zasada interpretacyjna gezerah szawah, która pozwala zestawiać ze sobą teksty mające wspólne kluczowe słowo, łączy w sposób naturalny cytaty Ps 118,22 i Iz 8,14. Chociaż ta metoda interpretacji sugeruje, że Piotr nie jest tutaj zależny od Pawła, obaj mogli być zależni od Jezusa, od którego zaczerpnęli obraz głowicy węgła (Mk 12,10-11). Psalm 118 był w tym okresie śpiewany podczas Święta Paschy (por. 1 P 1,19), przynajmniej przez niektórych Żydów, po złożeniu Bogu dziękczynienia za odkupienie Izraela z niewoli w Egipcie, „z ciemności do przedziwnego światła” (por. 1 P 2,9).

7. ”wam zatem, którzy wierzycie, cześć!”: „Cześć" stanowi nawiązanie do przymiotnika „drogocenny" z 2,6. Cytaty z Ps 118,22 i Iz 8,14 wskazują na los tych, którzy okażą się „nieposłuszni słowu" (2,8).

8. ”do czego zresztą są przeznaczeni”: Niewierzący są przeznaczeni przez Boga na „upadek". We fragmencie chodzi o pogańskich prześladowców (por. 4,5.17-18).

9. Połowa tego wersetu stanowi cytat Wj 19,6, który zakłada, że wszyscy chrześcijanie, w tym pochodzący z pogan, mają udział w Bożym przymierzu z Izraelem. Żydzi podczas Święta Paschy wspominali swoje wyzwolenie z Egiptu jako wezwanie „z ciemności do przedziwnego światła”. Prorocy Starego Testamentu nauczali, że Bóg odkupił swój lud ze względu na własna chwałę (np. Iz 60,21; 61,3; Jr 13,11).

”jesteście wybranym plemieniem”: W tym wersecie cztery tytuły Izraela ze ST są odniesione do nowej świątyni Bożej, co podkreśla jej szczególną godność. Pierwszy pochodzi z Iz 43,20. Fundamentem tej godności jest Boży wybór (por. 1,1; 5,13).

”królewskim kapłaństwem”: Zob. komentarz do 2,5. To wyrażenie lepiej oddaje sens przy zastosowaniu dwóch rzeczowników („królestwem i kapłaństwem") aniżeli rzeczownika z przymiotnikiem, „królewskie kapłaństwo" (por. Ap 1,6; 5,10; Wj 19,6 LXX).

”narodem świętym”: Trzeci tytuł jest zaczerpnięty z Wj 19,6. Izrael był święty, wybrany i umiłowany przez Boga (Pwt 7,6-9), dotyczy to również nowego ludu Bożego. Znaczenie „święty" zob. w komentarzu do 1,15.

”ludem [Bogu] na własność przeznaczonym”: Połączenie Iz 43,21 i Ml 3,17 (por. Dz 20,28; Tt 2,14). Chrześcijanie stali się Bożą „własnością" dzięki drogocennej krwi Chrystusa (zob. 1,18-19).

”abyście ogłaszali dzieła potęgi”: Adaptacja formuły z Iz 43,21 LXX. Dla nowej świątyni Bożej dziełami potęgi są śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Powyższe obwieszczenie odnosi się do chrześcijańskiego świadectwa Ewangelii (por. 2,5).

”tego, który was wezwał”: To Bóg wzywa, a nie Chrystus (por. 1,15; 2,21; 3,9; 5,10).

”z ciemności(...) do światła”: Sformułowanie stanowi sugestywne określenie nawrócenia z pogaństwa (1,18; 4,3).

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem, nikt nie przychodzi
do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
J 14,6

EWANGELIA
Ja jestem drogą, prawdą i życiem

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”.
Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?”.
Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście”.
Rzekł do Niego Filip: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy”.
Odpowiedział mu Jezus: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: »Pokaż nam Ojca?«. Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie, wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”.
J 14,1-12

Jezus jest drogą do Ojca (14,1-11).
Ramy tej części księgi tworzą dwa bardzo dobitnie wyrażone przykazania wiary w Boga i w Jezusa (ww. 1, 11). Zawierają stwierdzenie, że jeśli ktoś nie wierzy słowom Jezusa, wówczas niezbędnego dowodu, że on i Ojciec stanowią jedno, powinny dostarczyć jego „dzieła" (por. J 10,37-38).


1. Słowo „wasze” ma formę liczby mnogiej, Jezus zwraca się więc do wszystkich uczniów. W Starym Testamencie Bóg często zachęcał swoich wybranych, by się nie lękali. Jednak zestawienie wiary w Jezusa z wiarą w Boga brzmiałoby jak bluźnierstwo dla większości starożytnych żydowskich słuchaczy (chociaż mogliby znaleźć sposób mniej obraźliwego interpretowania tego zwrotu; zob. 2 Krn 20,20).

2. „Dom Ojca” mógłby oznaczać świątynię (J 2,16), w której Bóg na wieki zamieszkiwałby ze swoim ludem (Ez 43,7.9; 48,35; por. J 8,35). „Mieszkanie” może nawiązywać do szałasów wznoszonych w czasie Święta Namiotów, przypuszczalnie jednak chodzi raczej o „pokoje” w nowej świątyni, gdzie będą mogli przebywać tylko nieskalani kapłani (Ez 44,9-16; por. 48,11). Jan zapewne używa tego słownictwa w znaczeniu przenośnym, by opisać przebywanie z Chrystusem w miejscu Bożej obecności (J 2,21). W Nowym Testamencie użyto tego słowa na oznaczenie „mieszkań" lub „pokoi" jedynie w J 14,23, gdzie odnosi się ono do wierzącego jako miejsca przebywania Boga (por. też czasownik „mieszkać" - J 15,4-7).

”mieszkań wiele”: W tradycyjnej symbolice niebo określano mianem „domu Ojca" (por. Filon, De somn. 1.256). Tradycja apokaliptyczna niebiańskich podróży opisywała „miejsce zamieszkiwania Świętego" w niebie (zob. 1 Hen 39,4; 41,2; 45,3). 4 Ezdr powiada, że niegodziwi „ujrzą miejsca zamieszkania sprawiedliwych strzeżone przez aniołów i pogrążone w głębokim pokoju" (7,85).


3-4. W tym kontekście Janowi chodzi przypuszczalnie nie o drugie przyjście Chrystusa, lecz o Jego powrót po zmartwychwstaniu w celu udzielenia Ducha Świętego (J 14,16-18). W nauczaniu żydowskim zarówno zmartwychwstanie umarłych (które zapoczątkował Jezus), jak i udzielenie Ducha, będą zwiastunem nowej ery królestwa. W J 14,6-7 Jezus wyjaśni, dokąd idzie i w jaki sposób dotrą tam również Jego uczniowie.

5. Uczniowie zadawali pytania rabinom, by lepiej zrozumieć ich naukę. Cztery pytania należały również do rytuału wieczerzy paschalnej sprawowanej w żydowskich domach, lecz może to być zwykły zbieg okoliczności (J 13,36-37; 14,5.8.22).

”Tomasz”: Zob. J 11,16; 20,24-28.


6-7. Słowo „droga” w wielu tekstach żydowskich oznacza sprawiedliwy sposób postępowania, tutaj może jednak nawiązywać do Izajaszowej drogi powrotnej do Nowej Jerozolimy, która wiodła przez pustynię (por. J 1,23). W takim przypadku na pierwszy plan wysuwałaby się wyrazistość użytego obrazu. Odpowiedź, której Jezus udzielił Tomaszowi brzmiałaby: Ojciec jest miejscem, do którego zmierzam, ja zaś jestem drogą, którą możecie tam dotrzeć.
W okresie późniejszym „prawda" stała się żydowskim tytułem Boga, nie ma jednak pewności, czy był on już wówczas stosowany. Główny sens wersetu polega na tym, że Jezus stanowi ucieleśnienie prawdy, Bożej wierności przymierzu (J 1,17), która w Starym Testamencie wyrażała się Jego „słowem" (J 17,17; Ps 119,142.151). Podobnie jak judaizm podkreślał, że jest tylko jeden Bóg i jedna właściwa droga - Jego Prawo (czy to w skróconej wersji przykazań danych Noemu, przeznaczonej dla pogan, czy też w pełnym brzmieniu dane Izraelowi). Jezus stwierdza tutaj, że jest on jedyną drogą prowadzącą do jedynego Boga.

”Ja jestem drogą i prawdą, i życiem”: Sam Jezus, nie zaś jakiś szlak przebiegający w apokaliptycznej geografii nieba,jest „drogą". „Prawda" i „życie" określają bliżej tę „drogę" za pomocą dwóch soteriologicznych obrazów typowych dla J. Jezus nie jest jedynie przewodnikiem wiodącym do zbawienia - jest źródłem życia i prawdy (J 5,26; 10,10.28; 11,25-26; zob. I. de la Potterie, NRT 88 [ 1966] 907-942). Werset 6b jest przypomnieniem Janowego tematu, że do Boga można przyjść jedynie przez Jezusa (J 1,18; 3,13).


8. Jan mógł spodziewać się, że jego czytelnicy (lepiej znający Biblię niż większość współczesnych czytelników) odkryją aluzję do Wj 33,18, gdzie Mojżesz prosi, by mógł ujrzeć Bożą chwałę; por. komentarz do J 1,18 i 14,21-22.

9-11. Stary Testament wspomina czasami o Bożym Duchu, który inspiruje lub udziela namaszczenia prorokom. Słowa Jezusa wykraczają poza tę koncepcję, jest ona jednak najbliższą dostępną paralelą.

9. ”Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca”: Prośba Filipa o pokazanie Ojca prowadzi do kolejnego podkreślenia jedności między Ojcem i Synem, wyjaśniającego, że gdy Jan nazywa Jezusa „drogą" nie ma na myśli jedynie niebiańskiej postaci, która prowadzi ludzi do królestwa Ojca lub, jak u gnostyków, doprowadza do pełni „pleromy", jak w 1 Apok. Jakuba 33,1-36,1). Jezus jest objawieniem Boga (por. J 6,40: „każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, ma życie wieczne"; 12,45: „A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał"). Związek między słowami Jezusa a słowami Ojca, który go posłał, ma za podstawę Jezusa jako wysłannika Ojca (zob. J 3,34; 7,17-18; 8,28.47; 12,47-49).

12. ”większe od tych uczyni, boja idę do Ojca”: Wypowiedź ta mogła się pierwotnie odnosić do możliwości czynienia cudów przez uczniów w imieniu Jezusa (zob. Łk 17,6; Mt 17,20).

Katolicki Komentarz Biblijny
prac. zbiorowa, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2001
:.

Historyczno Kulturowy Komentarz do Nowego Testamentu
Craig S. Keener, Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2000
:.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama