Niech Bóg się martwi

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię - wołał kiedyś Jezus. Łatwo jest przyjąć tę prawdę teoretycznie. Znacznie trudniej zaufać.

Reklama

Refleksja nad Rdz 39-41

„Staram się żyć po Bożemu, a nic mi nie wychodzi, nic nie idzie po mojej myśli” – marudzą czasem chrześcijanie. Bóg zapewne nie zawsze za wierność odpłaca łatwym życiem. Chyba jednak dość często jest tak, że różne przykre życiowe doświadczenia pozwalają wiernemu chrześcijaninowi osiągnąć znacznie większe dobro, niż sobie wyobrażał. Jednak żeby to zobaczyć, potrzeba czasu. Ile? Niekiedy bardzo dużo.

Sprzedany i niesłusznie osądzony

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jak długo Józef był niewolnikiem, a potem i więźniem. Gdy został zarządcą faraona, miał 30 lat (41,46). W opowiadaniu o proroczych snach w domu ojca miał lat 17 (37,2). Wydaje się, że niewiele później bracia go sprzedali madianickim kupcom. Jego niedola mogła więc trwać dłużej niż 10 lat. Dla młodego mężczyzny to całe wieki. Jedna trzecia życia. Mimo to Józef zachował dziwny spokój. Autor natchniony nie wspomina, by skarżył się Bogu. Więcej, Józef cały czas  jest człowiekiem prawym. Bo cały czas, mimo dotykających go niesprawiedliwości, ma na względzie Boga.

Choć brzmi to dziwnie, autor Księgi Rodzaju powtarza, że Bóg Józefowi błogosławił. Zarówno wtedy, gdy był w domu Potifara, jak i później, gdy trafił do więzienia. „Ponieważ Pan był z Józefem, dlatego wszystko mu się udawało, gdy był w domu Egipcjanina, swojego Pana (…) Dlatego powierzył on [Potifar] cały majątek Józefowi i nie miał żadnej innej troski oprócz tego, by mieć takie pożywienie, jakie lubił” (39,2). „Józef siedział w więzieniu. Pan jednak był z Józefem i okazał mu miłosierdzie. Sprawił również, że nadzorca więzienia był dla niego życzliwy i powierzył Józefowi wszystkich więźniów, którzy byli w więzieniu. Zarządzał więc wszystkim, co tam się działo” (39,20b-22). Błogosławił? – zakrzyknęliby dziś oburzeni niezadowoleni z życia chrześcijanie. - Przecież był niewolnikiem i trafił do więzienia! Bóg o nim zapomniał!

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama