Niezwyczajne słowo

Słowo „umiłowani” spowszedniało w języku kościelnym. W homiliach nieraz nie ma ono tak mocnego wydźwięku jak w dzisiejszym czytaniu. Nazywając adresatów listu umiłowanymi, jego autor nie ogranicza się do powiedzenia, że oni są mu miłymi.

Chodzi bowiem o umiłowanych przez Boga jako Jego dzieci. Na ten mocny sens słowa „umiłowany” wskazuje grecki przekład Starego Testamentu. W tym tłumaczeniu przymiotnik „agapetos” pojawia się w dwóch podobnych historiach. Ich hebrajski oryginał ma w nich termin „jahid”, który jest oddawany przez wyraz „jedyny” w odniesieniu do syna i córki. Pierwsza historia jest dobrze znana. Abraham ma ofiarować Bogu swojego syna Izaaka.

Podczas gdy w tekście hebrajskim trzy razy jest mowa o synu jedynym, przekład grecki określa go za każdym razem jako syna umiłowanego. Mniej znany jest drugi tekst. Księga Sędziów w 11. rozdziale opowiada o ślubie złożonym przez Jeftego. Przywódca Izraelitów uroczyście obiecuje, że ofiaruje Bogu pierwszą osobę wychodzącą z jego domu, jeśli Pan wybawi naród z ucisku wrogów. Tragizm sytuacji spowodowanej zobowiązaniem Jeftego jest zaakcentowany przez autora biblijnego: „Oto córka jego wyszła na spotkanie, tańcząc przy dźwiękach bębenków, była jego jedyną, ponieważ nie miał oprócz niej ani syna, ani córki”.

Przekład grecki brzmi jeszcze dramatyczniej: „była jego jedyną umiłowaną”. WEwangeliach Bóg dwa razy nazywa Jezusa swoim Synem umiłowanym. Pierwszy raz przed rozpoczęciem Jego publicznej działalności, a dokładnie po tym, jak od Jana przyjmuje On chrzest w Jordanie. Drugi raz na Górze Przemienienia, a więc na początku ostatniej drogi do Jerozolimy. Nazywając Jezusa Synem, Bóg sam przedstawia się jako Ojciec. Określenie „umiłowany” ma znaczenie semickie i greckie. W pierwszym sensie określa Jezusa jako Syna Jedynego, zaś w drugim wskazuje na uczucie, serdeczną więź Ojca z Synem.

W ten sposób objawia się pierwotny kierunek miłości Boga: Bóg jest pierwszym miłującym, zaś Jezus pierwszym umiłowanym. To absolutne pierwszeństwo miłości pochodzącej od Boga jest potwierdzone przez znaczący brak w Biblii greckiej: przymiotnik „umiłowany” nigdy nie określa Boga. W tym kręgu miłowania znaleźliśmy się również my – dzięki temu, że staliśmy się dziećmi samego Boga.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.