Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, miłuje bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę - mówili Żydzi, prosząc Jezusa by pomógł obcemu. Tak, to prawda, jest obcy, ale dla niego możesz zrobić wyjątek!
Jest w tych słowach założenie, że pomoc Jezusa jest reglamentowana. Być może są tacy, którym się należy "z urodzenia", ale z pewnością są i tacy, którzy muszą stać się jej godni własnym wysiłkiem.
Jezus nie prostuje. Nie próbuje tłumaczyć. Po prostu idzie z tymi, którzy po niego przyszli. Dopiero poselstwo setnika daje okazję do pokazania, o co chodzi.
Panie, nie jestem godzien... - mówi setnik. Ale przecież nie o moją godność tu chodzi, nie o zasługi, które mam lub nie. Chodzi o to, że MOŻESZ to zrobić. I wierzę, że będziesz CHCIAŁ.
Nie ma zasług, za które można by kupić Bożą łaskę. Można ją tylko otrzymać za darmo.
Czasem to trudniejsze...
Garść uwag do czytań na III niedzielę Wielkiego Postu roku A z cyklu „Biblijne konteksty”.
Po śmierci zamienimy się w duchy? Na krótko. Wieczność będzie, jak doczesność, duchowo-materialna.
Przeczytaj komentarze | 1 | Wszystkie komentarze »
Ostatnie komentarze:
wszystkie komentarze >
Uwaga! Dyskusja została zamknięta.