Nadzieja życia

A także jego radość. I doczesnego, którym się cieszymy, i przyszłego – którego oczekujemy.

Reklama

Nad jednym i drugim – Bóg.

Psalm 16 (15) powstał w kręgu lewitów (ludzi z pokolenia Lewiego), którzy z racji swego pochodzenia służyli świątyni. Ich dziedzictwem była nie ziemia, lewici jej nie posiadali. Ich dziedzictwem był Pan, a majątkiem była służba Najwyższemu.

Stanowiła źródło ich utrzymania. To Pan zabezpieczał ich los – także w znaczeniu materialnego utrzymania.

Zdawali sobie sprawę ze świętej Obecności zarówno w świątyni, jak i z Bożej obecności w ich codziennym życiu: „On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje!”.

Wszystko to było i jest nadzieją, która jak cenna klamra spina dwie ścieżki życia. Teraz tę ziemską i ograniczoną czasem. W przyszłości ścieżkę życia, gdzie sługi Boga czeka wieczna rozkosz i ostateczne spełnienie w bliskości Jego samego.

Tę starożytną pieśń lewitów chrześcijanie śpiewają od wieków, bo doskonale wyraża naszą wiarę i nadzieję życia.

Śpiewamy tę pieśń także w czasie obrzędów pogrzebowych, gdy z uporem wyznajemy nadzieję życia – także w obliczu śmierci.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • katolik
    29.09.2014 21:49
    Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
    (List Jakuba 2:19)
    "Mniemasz, że żyjesz, a umarłym jesteś" Ap 3:1
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama