Ewangelia małżeństwa i rodziny

Jan Chrzciciel, największy spośród wszystkich ludzi, został zabity, bo mówił Herodowi: Nie masz prawa do żony twego brata!

Reklama

Przypomniał o tym kard. Philippe Barbarin z Lyonu na inauguracji roku akademickiego Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną.

Jego wykład inauguracyjny dotyczył Ewangelii małżeństwa i rodziny. Pokazał on, że dynamika małżeńska przenika całe Pismo Święte, a nauczanie Chrystusa można, jak proponował św. Jan Paweł II, streścić w dwóch słowach: Ewangelia rodziny.

Metropolita Lyonu nawiązał też do bieżących debat o małżeństwie w społeczeństwie naznaczonym tyranią pożądania, któremu nie można nie ulec. Obszernie relacjonował cywilizacyjne zmiany, jakie zaszły w jego ojczyźnie wraz z legalizacją tak zwanych małżeństw jednopłciowych i narzucaniem oficjalnego kłamstwa w postaci twierdzenia, że dziecko może mieć dwie mamy lub dwóch ojców. Przypomniał jednak, że wydarzenia te wyprowadziły na ulice ogromne rzesze Francuzów, którzy nie poddają się temu dyktatowi.

Kard. Barbarin zauważył ponadto, że również w samym Kościele trzeba przywrócić świadomość świętości małżeństwa. Św. Paweł apeluje, by nie profanowano związku małżeńskiego, a sprofanować można jedynie sanktuarium – powiedział francuski purpurat, przypominając jednocześnie, jak wysoką cenę za obronę prawdy o małżeństwie zapłacił św. Jan Chrzciciel.

Prymas Galii zaapelował również o modlitwę za wstawiennictwem świętych Jana XXIII i Jana Pawła II w intencji trwającego obecnie procesu synodalnego. Podkreślił, że jest to gra o wielką stawkę i że trzeba się modlić o posłuszeństwo Duchowi Świętemu.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • ocochodzi
    31.10.2014 11:27
    cytat wypowiedzi o. J.Augustyna:
    "Osoby żyjące w związkach niesakramentalnych noszą nieraz w sobie całe morze poczucia krzywdy, bezradności, bólu, odrzucenia, napiętnowania. Wiele z nich unika księży i Kościoła. A ci, którzy przychodzą na Msze św., na rozmowę do konfesjonału, oczekują podniesienia na duchu, nadziei, dobrego słowa. Mają do tego prawo. Chrystus nie pozwala nam ich osądzać, popędzać. Potępiamy grzech, ale nie człowieka. Bóg wszystkim daje czas do nawrócenia, im także. Duszpasterze oraz rodziny winny więc okazać im szacunek, zrozumienie, pomoc, współczucie, życzliwość."
    http://prasa.wiara.pl/doc/2222814.Pan-Bog-daje-im-czas
    Czy Jan Chrzciciel mówiąc "Nie masz prawa do żony twego brata!" potępił człowieka czy grzech?
    Dzisiejsi niektórzy duchowni sieją zamęt i zgorszenie swoimi pseudomiłosiernymi wywodami, biada... Mam pytanie do nich: czy nauka Pana Jezusa o nierozerwalności małżeństwa jest przejawem braku milosierdzia, zrozumienia, współczucia i życzliwości względem współczesnych (tak licznych) "niesakramentalnych"?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama