Refleksje po Konkursie

Reklama

Dobiegło końca zadawanie pytań i udzielanie odpowiedzi. Lista z wynikami została zamieszczona. Jednakże Konkurs nie został jeszcze w pełni zakończony. Ponieważ dwie osoby zebrały największą ilość punktów trzeba ustalić, jaką nagrodę każda z nich otrzyma. Kiedy tak się stanie, zostanie to oficjalnie podane. Poza tym nie zostały jeszcze wysłane nagrody za ostatnią i kilka wcześniejszych Tur.
Niestety z powodu tego, że osoby tym się zajmujące mają pod koniec roku więcej pracy, nagrody te mogą dotrzeć do adresatów nawet w styczniu. Dlatego też proszę o cierpliwość i wyrozumiałość.


Kiedy skończył się spokojny Etap Wstępny i rozpoczął właściwy Konkurs, z pewną dozą przerażenia patrzyłem na ilość nadesłanych maili z odpowiedziami, pamiętając jednoczenie ile jeszcze pozostało do końca tygodni, Tur, Etapów…
Teraz zaś ze zdziwieniem i niedowierzaniem uświadamiam sobie, że to już koniec, zastanawiając się jednocześnie: jak myśmy to wytrzymali? :)


Dziękuję wszystkim Uczestnikom, za wspólne pochylanie się nad Słowem Bożym – zarówno tym, którzy czynili to z wielką wytrwałością przez ponad rok, jak i tym, którzy zakończyli swój udział wcześniej, czy też dołączyli w trakcie trwania Konkursu.
Dziękuję za wielką życzliwość, której wielokrotnie dane mi było doświadczać z Waszej strony, za Wasze modlitwy, pozdrowienia, a także za cierpliwość i wyrozumiałość.


Myślę, że ten czas, który wspólnie przeżyliśmy, był nie tylko niezwykle pracowity, ale także bardzo owocny.
„Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.” (Hbr 4,12)
Tak więc poza intelektualnym poznaniem Pisma Świętego dokonało się w wielu z nas o wiele więcej. Skutki zaś tego, mam nadzieję, długo będą widoczne w naszym życiu, albowiem myślę, że to co Pan Jezus mówił o Królestwie Bożym, można również odnieść do Słowa Bożego i powiedzieć, że jest z nim jak z ziarnem, z którym:
„dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie.” (Mk 4, 26b-28)


Swoistym fenomenem było również zawiązanie się wspólnoty na Forum, gdzie toczyły się rozmowy dotyczące nie tylko Konkursu, ale także spraw osobistych i wydarzeń z codziennego życia Uczestników.
Zaowocowało to nowymi znajomościami i realnymi spotkaniami.
Konkurs stał się także inspiracją do zorganizowania rekolekcji biblijnych, które odbyły się w sierpniu w Biechowie.


To wszystko, szczególnie zaś słowa zawarte w mailach ostatniej Tury Konkursu, świadczy, że warto było go zorganizować i prowadzić, warto było poświęcić swój czas i wysiłek… :)

Jednocześnie przepraszam za wszelkie moje zaniedbania, niedociągnięcia, pomyłki czy przeoczenia. Przepraszam również i za to, że nie byłem w stanie odpowiedzieć na wszystkie maile. Wiele z nich sobie zaznaczyłem, więc być może niektórzy otrzymają jeszcze odpowiedzi – choć po tak długim czasie. Mam zamiar również zająć się uporządkowaniem i opracowaniem nadesłanych przez Was materiałów, zrobieniem listy pytań z linkami do odpowiedzi na nie itp.
Tak więc Konkurs długo jeszcze będzie mnie absorbował. Zresztą chyba nie tylko mnie – gdyż o pomoc zwrócę się także do tych, którzy chęć jej udzielenia zadeklarowali.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich i jeszcze raz bardzo dziękuję, mając nadzieję, że planowane spotkanie dojdzie do skutku :-)

ks. Adam

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama