Rodzeństwo Jezusa

Czy Jezus miał braci i siostry?

Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie”. (Mk 3,32)

Fragmenty Nowego Testamentu Mt 12:46n., 13:55n., Mk 3:31n., 6:3, Łk 8:19n., J 2:12, 7:3nn., Dz 1:14, nie wykazują, że ci bracia i siostry to dzieci Maryi i Józefa – nigdzie też nie zostali oni nazwani ich rodzicami. Nigdzie też Nowy Testament nie mówi, że braci tych spłodził Józef lub urodziła Maryja.

Słowa greckie adelphe (siostra), adelphos (brat) mają w tym języku wielorakie znaczenie i oznaczają siostrę lub brata przyrodniego, rodzonego, kuzyna, krewnego, towarzysza wspólnoty, chrześcijanina. Tych terminów używa Biblia i to jest kluczem do rozwiązania tego problemu. Ta sama zasada dotyczy języka hebrajskiego (por. hebr. „ach” - brat w Rdz 4:2 [brat] i 13:8 [krewny] patrz Rdz 11:27). Słowo adelphe (siostra) pada w Nowym Testamencie 26 razy, a adelphos (brat) aż 343 razy (patrz „Wielki Słownik Grecko-Polski Nowego Testamentu” Ks.R.Popowski). Słowo „brat” zastosowane jest do krewnego w Rdz 29:12, 15 (BG, ks.Wu.), gdzie teść Jakuba nazywany jest jego bratem, a przecież Jakub był bratem Ezawa. Analogicznie zastosowano zwrot „brat” w stosunku do Abrahama i Lota, którzy byli synami, jeden Teracha, drugi Harana (Rdz 13:8 NP, BP, 14:14, 16 BG, ks.Wu.) [BT zgodnie z Rdz 11:27 oddała hebr. ach czy gr. adelphos słowem krewny, a nie dosłownie brat] por. Sdz 9:3. Miszael i Elsafan też nazwani są „braćmi” Nadaba i Abihu, choć pierwsi są synami Uzzjela, a drudzy Aarona (Kpł 10:1, 4 BT, NP); por. 1Krn 23:21n. i J 19:25, gdzie Maria nazwana jest „siostrą Maryi” tzn. krewną oraz Ga 1:19, gdzie Jakub jeden z Apostołów nazwany jest bratem Pana tzn. krewnym. W Joz 17:3n. córki Selofchada, który nie miał synów, nazywają braćmi rodzeństwo Selofchada. Czasami też określenie „brat” dot. człowieka z tego samego pokolenia np. Judy (2Sm 19:12n., Tb 4:13, Jr 3:6n., Pwt 15:12). Słowo adelphos użyto też dla oznaczenia braci przyrodnich. Herod Antypas syn Mariamme nazwany jest „bratem” Filipa syna Maltake (Mt 14:3, Mk 6:17n.) i Filipa syna Kleopatry (Łk 3:1). Choć wszyscy trzej są synami Heroda Wielkiego to każdy z nich miał inną matkę To samo dot. siostry (adelphe) przyrodniej (Rdz 20:12 wg LXX).

Prawdą jest, że na określenie kuzyna Kol 4:10 stosuje słowo anepsios, jednakże nie zawsze tak jest, bo grecki ST używa też na oznaczenie kuzynów terminu adelphos (brat) np. Kpł 10:1, 4, Rdz 13:8, 14:14, 16, a tylko dwa razy anepsios (Lb 36:11, Tb 7:2) [Kodeks Synaicki ma w Tb 7:2 słowo adelphos co wskazuje, że stosowano te słowa zamiennie]. To samo dotyczy niewiast bo np. Rebeka w Septuagincie w Rdz 24:48 nazwana jest „siostrą” (adelphe) Abrahama choć jest w rzeczywistości jego bratanicą (córką Betuela - Rdz 24:47). Patrz też „Słownik Grecko-Polski” Z.Abramowiczówny (adelphos - brat, krewniak, rodak...).

Łk 2:41 mówi, że rodzice Jego co roku udawali się w daleką podróż do Jerozolimy, ale nie wspomina tam o żadnej gromadce dzieci. Mowa jest jedynie o Jezusie, Józefie, Maryi i o krewnych (Łk 2:44). Mt 2:14-23 opisujący powrót rodziny z Egiptu też nic nie mówi o siostrach i braciach.

Jezus miał krewnych czy kuzynów. Przecież Józef i Maryja mieli na pewno rodzinę (J 19:25, Łk 2:44). Jakub należący do grona Apostołów (Ga 1:19) nazwany jest „bratem Pańskim”, a przecież wśród Dwunastu Jezus nie miał rodzonych braci. Widać więc, że Jakub ten pomimo, że jest nazwany „bratem”, jest krewnym Chrystusa.

To, że Jezus nazywany jest „pierworodnym” (Łk 2:7) nie oznacza, że musiał mieć rodzeństwo. Wygubienie pierworodnych w Egipcie (Wj 12:12) nie mówi, że każdy Egipcjanin musiał mieć więcej niż jednego syna. Pierworodny w Biblii to prawny dziedzic. Odebrać komuś pierworodztwo to tyle co odebrać jego należność (Rdz 27:33-36) por. przypis BT do Łk 2:7).

Nowy Testament wskazuje kto jest matką i ojcem kuzynów Jezusa. J 19:25 mówi o Marii żonie Kleofasa, a Mt 27:56 wymienia dwóch jej synów Józefa i Jakuba. Jeśli ci nie są kuzynami Chrystusa to kim oni są, że w ogóle ich wymienia się w NT? Są to pewnie osoby z Mt 13:55.

Słowa Chrystusa, wypowiedziane na krzyżu przed śmiercią są dowodem na to, że nie posiadał On rodzonych braci i sióstr. Fragment zwany „testamentem z krzyża” (J 19:26n.) pokazuje przekazanie Matki umiłowanemu uczniowi. Dziwnym byłoby odrywanie Matki od Jej dzieci, gdyby je miała.
 

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Piotr
    26.01.2012 18:20
    Do tag - Szanowny kolego, proszę Cię, abyś czytał biblię przede wszystkim ze zrozumieniem, a nie przytaczał bezsensownych cytatów.
    Spróbuj zrozumieć, że Józef po to się ożenił, aby mieć rodzinę i dzieci.
    Mateusz w cytowanym przeze mnie fragmencie ma to na uwadze, dlatego wyraźnie podkreśla, że „nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus”
    Dla ówczesnego czytelnika będącego Żydem (i nie tylko) jest oczywiste, że później, po narodzeniu Jezusa, Józef „zbliżał się” do Maryi. W innym przypadku Mateusz w ogóle nie pisałby o „zbliżaniu się”, byłoby to bez sensu (po co o tym pisać).
    Ponadto, proponuję abyś uzupełnił swoją wiedzę na temat egzegezy biblijnej. Może łatwiej będzie Ci zrozumieć pewne fragmenty biblii. Polecam lektury napisane przez światowe autorytety takie jak Geza Vermes czy Joachim Gnilka.
    I jeszcze jedno. Według egzegezy biblijnej, obecna ewangelia Mateusza nie była napisana wcześniej w języku hebrajskim czy aramejskim. Czytałem kiedyś, że była jakaś ewangelia napisana po aramejsku, którą używała gmina judeochrześcijańska w Jerozolimie, wspomina o tym św. Hieronim. Niestety do naszych czasów nie zachowała się. Na pewno nie jest nią obecna ewangelia Mateusza.
  • romaneo
    13.06.2015 12:52
    Dla mnie kwestia czy JEZUS miał braci i siostry (w dzisiejszym tego słowa znaczeniu) jest łatwe do wyjaśnienia. Jak przeczytamy fragment gdy aniołowie ukazują się Niewieście to mówią : "Błogosławionaś Ty między Niewiastami i Błogosławiony owoc życia Twego Jezus". Jeżeli Chrystus miałby rodzonych braci i siostry to treść wypowiedzi aniołów powinna brzmieć "...... i Błogosławiony jeden z owoców życia Twego Jezus".
    Bo pamiętajmy że owocem życia moich rodziców jestem zarówno ja jak i moi rodzeni bracia. A Nowy Testament pokazuje wypowiedź JEZUSA brak tego rodzeństwa (zarówno podczas dzieciństwa , głoszenia - gdzie rodzina GO odrzuca , podczas krzyżowania , jak i przy grobie w niedziele). Więc jeżeli byli to nie błogosławionymi.
  • andrew1974
    25.09.2015 13:14
    Czy na pewno jesteś pewien "romeneo", że anioł musiał błogosławić wszystkie dzieci Marii, a może tylko Jezusa, bo to On miał wypełnić słowo Boga Ojca na ziemi nikt inny. Błogosławiony w oczach Bożych jest ten kto uwierzył i żył z tej wiary, a to jest wybór świadomy. Słowa "błogosławionaś Ty między Niewiastami i Błogosławiony owoc życia Twego Jezus" odnosi się tylko do Jezusa, bo na ten czas gdy padły te słowa błogosławieństwa Maria była w ciąży tylko z Jezusem. Te słowa "Błogosłwiony jeden z owoców życia Twego Jezus": miałby sens gdyby Maria miał bliźniaki, a miała jedno dziecko. Nie błogosławi się nienarodzonych przyszłych dzieci i takiego procederu w Biblii w St i N test. się nie stosowało. Bóg błogosławił komuś potomstwo, ale nie je samo przed narodzeniem. To należało do ojca ziemskiego który to robił w D.Świętym np. Izaak błogosławi Jakuba a już nie Ezawa, Jakub błogosławi swoich synów Józefa, Jude i innych z których wyszło 12 pokoleń Izraela. Anioł zszedł tylko dla owego dziecięcia, czyli Jezusa, bo On był tym owocem życia, a nie inne dzieci po Jezusie. Jezus był, jest i będzie życiem stąd nawiązanie do owocu życia, inni ludzie nie mają w sobie życia tylko są tchnieniem Boga, które on własnym słowem i mocą podtrzymuje. Myślę że Jezus miał braci i siostry, bo po to jest małżeństwo. I tu się "tag" mylisz, bo Józef chciał pojąć Marię za żonę na początku, ale że była w ciąży to nie mógł, bo w ówczesnym prawie kobieta będąca w ciąży, a nie zamężna była kamieniowana dlatego iż dopuściła się grzechu nierządu. A Józef nie chciał się pohańbić z taką kobietą. Dopiero Duch Święty (co jest w Biblii) we śnie mu odpowiedział iż to On sprawił że Maria jest w ciąży i że nie dopuściła się grzechu i nie złamała prawa. Wówczas dopiero ją pojął i w momencie gdy Józef ją pojął za żonę prawo żydowskie zostało anulowane, bo Józef jako mąż wziął ją pod ochronę i dzięki temu nie została ukamienowana. A małżeństwo w oczach Bożych jest święte gdyż ono symbolizuje i jest proroctwem więzi między Jezusem (oblubieńcem)a kościołem (oblubienicą), a więź najbliższa i najsilniejsza gdzie obie osoby się znają i miłują jest (lub powinna być) między mężem a żoną. Kiedyś kościół katolicki uważał sex nawet w małżeństwie za niemoralny i naganny co spowodowało jego opaczne zrozumienie i celibat, a to z kolei zrodziło dziwne podejście, że gdyby Jezus miał faktycznie braci i siostry to wg. takiego zrozumienia nie byłby Święty, bo Jak Bóg może mieć braci i siostry ludzkie własnego stworzenia, toż to hańba, ale nie zapominajmy że Jezus wyrzekł się własnej Chwały aby stać się człowiekiem i na ziemi była traktowany jak stworzenie czyli jak człowiek, choć miał naturę Bożą swego Ojca to dysponował również ludzkimi słabościami, z którym się zmagał ale przezwyciężył i nie dopuścił ciało ponad własnego Ducha. Nigdy też nie mówił do Mari matko tylko niewiasto poza jednym wyjątkiem gdy na krzyżu oddawał Janowi Marię pod opiekę, dlaczego, dlatego, bo własne jej dzieci poszły inną własną drogą i odwróciły się od Niego i od Niej, a i w swej mądrości wiedział Jezus, że Maria nie miałaby tam tak dobrej opieki jak u Jana. Dzisiaj mamy tego przykład jak nawet własne rodzeństwo traktuje swoich rodziców, a wówczas nie było inaczej. W Ewangelia św. Marka 3:32 mamy napisane "A wokół niego siedział lud. I powiedzieli mu: Oto matka twoja i bracia twoi, i siostry twoje są przed domem i poszukują cię". Jezus odpowiedział" kim jest mój brat i matka moja. Każdy jest mi bratem siostrą i matka moją kto wypełnia wolę Ojca mego". Lecz ich przyjął. A Maria wypełniła i wypełniała wolę Bożą w swoim życiu. To była ostatnia rzecz jaką Jezus załatwił przed odejściem na ziemi było oddanie jej pod opiekę Janowi. Amen
  • Gość
    19.05.2017 16:10
    Jego bracia nie wierzyli w Niego (J 7), więc trudno, żeby byli apostołami.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Autopromocja