Zobaczyć Jezusa

R.Koszowski/GN

Czy stajemy twardo za Bożymi wartościami, czy raczej ulegamy ogólnie panującej modzie i tendencjom?

Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. J 17

Choć żyjemy w czasach, gdy nikt nie zabrania nam, w naszym kraju, wyznawania wiary, to zdarzają się sytuacje, że za przyznanie się do Jezusa, opowiedzenie się za Nim spotykają nas upokorzenia i szykany. Jak wówczas reagujemy? Czy stajemy twardo za Bożymi wartościami, czy raczej ulegamy ogólnie panującej modzie i tendencjom? Czym kierujemy się w naszych wyborach? 

Jakim jestem świadkiem Jezusa? On towarzyszy mi od samego początku mojego życia. Przebacza grzechy, gdy Go o to proszę, pozwala się ‘dotknąć’ w Komunii św. Daje mi się w ten sposób poznać. Chce, by przeze mnie także świat Go poznawał. Czy poznaje? Czy w relacjach z najbliższymi można we mnie zobaczyć Jezusa? Ile w moim otoczeniu niezgody, może i przeze mnie sprowokowanej? Jak często ranię innych, chcąc by moje było na wierzchu, nawet w najbłahszych sprawach? A Jezus nawołuje mnie dziś do jedności Nim. Jak realizuję to wezwanie?

 

Czytania mszalne rozważa Aleksandra Kozak

 

Jak Berejczycy Po prostu z Jezusem żyć

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama