Bóg, który ożywia

Eliasz pokazuje, że to nie Baal, ale Bóg jest prawdziwym Panem życia i śmierci.

Reklama

Dramatyczne w kontekście pytanie: „Czy ja jestem Bogiem, żebym mógł uśmiercać i ożywiać?” postawił król Izraela, gdy władca wrogiego Aramu przysłał mu swego wodza Naamana, by ten został uzdrowiony z trądu. Ludzie wówczas, ale i dziś – o ile są wierzący – podzielają przekonanie, że jedynym Panem życia i śmierci jest tylko Pan Bóg.

Naamana, mocą daną przez Boga Izraela, uzdrowił Elizeusz, uczeń i następca proroka Eliasza. A sam Eliasz (...) dokonał rzeczy jeszcze większej, przywrócił do życia syna kobiety, u której znalazł schronienie i opiekę. W odczytaniu sensu tego tekstu ważny jest kontekst. Eliasz pojawia się w Biblii wręcz z nagła. W przeciwieństwie do danych o wielu innych prorokach brak informacji o jego rodzicach, wieku, czasie działalności. Wiadomo tylko tyle, że pochodził z Tiszbe w Gileadzie. Najpierw obwieszcza bezbożnemu królowi Izraela, Achabowi, że jako kara rozpoczyna się klęska suszy, a potem – pouczony przez Boga – ucieka przed władcą za granicę. Chroni się w Sarepcie, na terenie Fenicji. To tutaj znajduje opiekę owej kobiety. Ale Fenicja to ojczyzna Izebel, żony Achaba. Dominuje tu kult bożka Baala, bóstwa płodności, które na terenie Izraela jest największym zagrożeniem dla kultu Jahwe, prawdziwego Boga.

W wierzeniach fenickich i kananejskich Baal każdego roku jesienią umierał i udawał się do krainy śmierci, a potem wracał do życia wiosną w czasie, gdy odradzała się cała przyroda. Eliasz staje w poprzek tym przekonaniom i pokazuje, że to nie Baal, ale jego Bóg jest prawdziwym Panem życia i śmierci. Uznała to także owa kobieta, poganka: „Teraz już wiem, że naprawdę jesteś mężem Bożym i słowo Pana w twoich ustach jest prawdą”.

Św. Augustyn, Ojciec Kościoła z końca IV w., pisał, że ta poganka jest obrazem pogańskiego świata, który także został zaproszony do owoców zbawienia, jakie przyniósł Jezus Chrystus. Eliasz w przekonaniach judaizmu doby końca Starego Testamentu miał wrócić w czasach mesjańskich. Pan Jezus dokonał wskrzeszenia syna wdowy z Nain. Chciał pokazać, że to On jest owym „nowym Eliaszem”, w istocie Mesjaszem, którego oczekiwał Izrael.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama