Przylgnąć do Biblii

Już św. Hieronim pisał, że „Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa”. Cel tworzonego właśnie Dzieła Biblijnego jest więc jasny: pogłębianie przyjaźni ze zmartwychwstałym Jezusem.

Reklama

Do drzwi przeciętnego katolika pukają Świadkowie Jehowy i rozpoczynają dyskusję, podczas której zręcznie żonglują biblijnymi cytatami. Katolik próbuje dyskutować, jednak brak mu argumentów. Jego znajomość Biblii ogranicza się do tego, co usłyszał podczas niedzielnych Eucharystii. Przypominają mu się jakieś fragmenty, ale gdzie ich szukać? W Starym czy Nowym Testamencie? I co właściwie oznaczają te słowa? Po dłuższej rozmowie, która okazała się właściwie monologiem, Świadkowie Jehowy wychodzą, pozostawiając katolika zawstydzonego własną ignorancją.

Taka sytuacja nie jest wcale rzadkością. A przecież istnieje wiele możliwości poznawania Pisma Świętego: od indywidualnej lektury po liczne wspólnoty kościelne, takie jak Ruch Światło–Życie czy Droga Neokatechumenalna, gdzie na co dzień rozważa się Słowo Boże. Nasze rozumienie Objawienia Bożego będziemy mogli teraz pogłębić jeszcze bardziej dzięki powstającemu właśnie w Polsce stowarzyszeniu Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II.

Pomagać w czytaniu
Stowarzyszenie jest odpowiedzią na wezwanie Soboru Watykańskiego II, który w Konstytucji o Objawieniu Bożym wzywał duchownych, by „dzięki wytrwałej lekturze i starannemu studium przylgnęli do Pisma Świętego”. Także wierni świeccy zostali w tym dokumencie wezwani do częstego czytania Biblii. Słowo Boże powinno być opatrywane odpowiednimi komentarzami, w jego odczytywaniu pomóc mogą też powołane do tego celu instytucje. Jedną z nich jest Dzieło Biblijne.

– Potrzebę powołania takiego stowarzyszenia widzieliśmy już dawno, ale za czasów komunistycznych nie było to możliwe – opowiada przewodniczący Dzieła, ks. prof. Henryk Witczyk. – Gdy nastały czasy wolności, zaczęły się pojawiać pojedyncze inicjatywy, jednak trzeba je było scalić, nadać im ramy organizacyjne. Dlatego Sekcja Biblijna Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu, pod przewodnictwem arcybiskupa Mariana Gołębiewskiego, w 2003 roku zwróciła się do mnie o pomoc w zorganizowaniu Dzieła. Prace nad przygotowaniem statutu trwały prawie dwa lata. Został on przyjęty 21 września 2005 roku, podczas ogólnopolskiego spotkania biblistów w Łowiczu. Wybrano też zarząd, w którego skład weszli przedstawiciele wszystkich ośrodków akademickich w Polsce, przy których znajdują się wydziały teologiczne. Na prośbę zarządu biskupi polscy wyrazili zgodę, aby Dzieło przyjęło imię Jana Pawła II. Chcieliśmy w ten sposób zaznaczyć wkład polskiego Papieża w odnowę biblistyki katolickiej.
W stronę Słowa

Dzieło Biblijne jest organizacją kościelną o zasięgu ogólnopolskim. Wśród celów, jakie sobie stawia, znajdują się m.in.: opracowywanie komentarzy do Pisma Świętego, organizowanie konferencji, wystaw, konkursów biblijnych, współpraca z ośrodkami apostolstwa biblijnego, szkołami i uczelniami, a także działalność szkoleniowa w zakresie języków i nauk biblijnych. – Biskupi ustanowili już moderatorów diecezjalnych, są to oczywiście bibliści, a w tym miesiącu na zjeździe w Warszawie doprecyzujemy podstawowe formy pracy w diecezjach – mówi ks. prof. Witczyk. – Każdy moderator będzie chciał wykształcić grupę animatorów. Będą dla nich organizowane kursy w różnych częściach kraju. Po roku animatorzy stworzą grupy biblijne w swoich parafiach. Oczekujemy, że animatorami będą w pierwszej kolejności młodzi duszpasterze, katecheci, ale także członkowie różnych ruchów i stowarzyszeń.

Twórcy Dzieła zamierzają prowadzić różne formy apostolstwa Słowa Bożego, również poprzez istniejące tygodniki katolickie i redakcje radiowe, zarówno ogólnopolskie, jak i diecezjalne. – Odbyłem już rozmowy z redaktorami wszystkich istniejących tygodników katolickich. Każdy z nich jest gotowy otworzyć rubrykę pod znakiem Dzieła Biblijnego. Każde pismo będzie to robić trochę inaczej, przybliżać treść i orędzie Biblii od innej strony. Może uda nam się wspólnie poprowadzić więcej polskich chrześcijan (i nie tylko) w stronę żywego Słowa Bożego – w stronę zmartwychwstałego Chrystusa, który jest obecny, żyje i działa pod postacią słów Pisma Świętego – cieszy się ks. prof. Henryk Witczyk.

(za: Gość Nedzielny nr 15/2006)

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama