I Niedziela Wielkiego Postu - Rok B

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

Reklama

 

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004 

II CZYTANIE

 

Bo sam Mesjasz umarł za grzechy, raz na zawsze, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, tak aby móc przyprowadzić was do Boga. Został uśmiercony w ciele, ale ożywiony przez Ducha, i w tej postaci poszedł i zwiastował duchom uwięzionym, tym, którzy byli nieposłuszni dawno temu, za czasów Noacha, kiedy Bóg czekał cierpliwie podczas bu­dowania arki, w której kilkoro ludzi - konkretnie ośmioro - zostało wyzwolonych po­przez wodę. Jest to również typem tego, co wyzwala nas teraz, wody zanurzenia, która nie jest usunięciem brudu z ciała, lecz ślubem człowieka, że zachowa on przed Bogiem dobre sumienie przez zmartwychwstanie Jeszui Mesjasza. Poszedł On do nieba i jest po prawicy Boga", z poddanymi sobie aniołami, władzami i potęgami.

(1 P 3,18-22)

Zamiast krytycznej oceny rozlicznych interpretacji tego trudnego fragmentu zapre­zentuję tylko jedno podejście do niego. Miano­wicie - duchy uwięzione to „aniołowie, którzy zgrzeszyli" (2 Ke 2,4) i „porzucili właściwą im sferę" (Jd 6). Są to zatem b'nei-ha'elohim („synowie Boga" albo „synowie aniołów"), zwani też nefilim, którzy za czasów Noacha spadli z wła­ściwej sobie sfery na ziemię i „weszli w córki ludzkie" (Rodzaju 6,2-4).
Kiedy Jeszua poszedł i zwiastował im, czy­nił to samo, co według rabinicznych midraszim robił Chanoch, który wcześniej „chodził z ha-elohim"> co oznacza, że chodził albo „z Bogiem" albo „z aniołami" (Rodzaju 5,24).
Interpretatorzy, których zdaniem duchy uwięzione to dusze tych ludzi, co żyli i zmarli przed przyjściem Jeszui (zob. 4,6zK), uważają zwykle, że zwiastowanie to było zwiastowaniem zbawienia i że wskutek tego ci zmarli ludzie (przynajmniej niektórzy) mają (lub mieli) szansę zbawienia. Jeśli jednak zwiastowanie to było skierowane do aniołów, to nie było to zwiasto­wanie zbawienia, ponieważ tych akurat aniołów Bóg „trzyma w ciemności, związanych wiecz­nymi kajdanami na Sąd Wielkiego Dnia" (Jd 6). Zwiastowanie to musiało raczej polegać na oznajmieniu przez Jeszuę, że „pozbawiając [złych] władców [anielskich] i zwierzchności [tych pozostałych jeszcze na wolności] ich mocy, wystawił je na widowisko, triumfując nad nimi przez pal" (Kol 2,15zK).
Za czasów Noacha to dzięki wodzie potopu, która uśmierciła prawie całą ludzkość, ale na której zarazem unosiła się arka, kilkoro lu­dzi - konkretnie ośmioro (Noach z trzema synami i ich żony) - zostało wyzwolonych. Ta sama woda jest również typem tego, co wyzwala nas teraz, wody zanurzenia (czyli „chrztu", hebr. t'wila; zob. Mt 3, 1 K). Podobnie zapowiedzią zanurzenia były w pojęciu Sza'ula wody Morza Czerwonego (1 Kor 10,1-13zKK). Kefa wskazuje na fakt, że istotą zanurzenia jest nie fizyczne usunięcie brudu z ciała, ale umo­wa duchowa zawarta z chwilą tego wydarzenia - ślub człowieka, ze zachowa on przed Bogiem dobre sumienie (w. 16). Wierzący ma­ją moc dochowania takiego ślubu tylko przez zmartwychwstanie Jeszui Mesjasza, bo właśnie ono pozwoliło Mu posłać wierzącym Ducha Świętego (J 14,16; 16,7; Dz 1,8), kiedy sam po­szedł do nieba, aby wstawiać się za nimi (Żm 7,25) po prawicy Boga (zob. Mt 22,42K; Dz 7,55-56zK).
Kefa przyrównuje zatem wierzących do No­acha i jego rodziny - i jedni, i drudzy to spra­wiedliwa mniejszość prześladowana przez nik­czemne otoczenie; i jedni, i drudzy również zo­stają wyzwoleni od sił ciemności dzięki ufności i posłuszeństwu względem Boga.
 


EWANGELIA

I zaraz Duch wywiódł Go na pustynię, i był na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Przeciwnika. Przebywał wśród dzikich zwierząt, a aniołowie troszczyli się o Niego. Kiedy aresztowano Jochanana, Jeszua przybył do Galii, głosząc Dobrą Nowinę od Boga:
„Czas nadszedł,
Królestwo Boże jest blisko!
Odwróćcie się od swych grzechów do Boga
i uwierzcie w Dobrą Nowinę!".

(Mk 1,12-15)

13. Przeciwnik.
Greckie diabolos (tłumaczone zwy­kle jako „diabeł") jest tłumaczeniem hebrajskie­go satan - „przeciwnik, buntownik". U Izajasza 14,11-15 między wierszami groźby skierowanej przeciwko królowi babilońskiemu znajdujemy opis upadku pewnego stworzenia, które niegdyś było zarówno potężne, jak i piękne, ale w pysze zbuntowało się przeciwko Bogu i stało się Jego przeciwnikiem; podobny jest fragment Ezechiela 28,11-19. Z drugiej strony, 1 i 2 rozdz. Księgi Joba ukazuje wyraźnie szatana jako przeciwni­ka tak Boga, jak i człowieka. W 3 rozdz. Księgi Rodzaju szatan jako waż kusi Adama i Ewę do nieposłuszeństwa Bogu; tożsamość tego węża i Przeciwnika wynika jasno z Ap 12,9, gdzie mo­wa o „owym prastarym wężu, znanym też jako diabeł i szatan [Przeciwnik], zwodziciel całego świata". Ten satan jest bytem stworzonym, pod żadnym względem niemogącym się równać ze swym Stwórcą, mimo to jest głównym źródłem wszelkiego grzechu, zła i sprzeciwu wobec Boga. Z Księgi Joba dowiadujemy się, że przyczyna, dla której wszechmocny i dobry Bóg dopuszcza ist­nienie takiej opozycji, jest okryta tajemnicą, lecz że mimo wszystko Bóg pozostaje doskonałym i nie­zagrożonym panem sytuacji. Widać to najwyraź­niej w 40 i 41 rozdz. Księgi Joba, gdzie „Behemot" i „Lewiatan" wydają się nazwami zastępczymi Przeciwnika, bo gdy Bóg wzywa Joba, aby ich po­konał, on kaja się „w prochu i popiele" (Job 42,6). Zarówno Stary, jaki NowyTestament jako oczywistość traktują istnienie nadprzyrodzonej sfery dobra, posłusznych aniołów, którzy służą Bogu, oraz zła, aniołów zbuntowanych (demonów), któ­rzy służą Przeciwnikowi.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama