DODATEK

Jest to fragment książki EWANGELIE z komentarzem duszpasterskim :. Wydawnictwa WAM

Nr 1

Każda religia szuka, oczekuje zbawienia lub je obiecuje. Autor czwartej Ewan­gelii stwierdza, że wszystkie te oczekiwania Bóg wypełnił w Jezusie Chrystusie. Tę prawdę wyraża on językiem symbolicznym mającym charakter powszechny, tzn. posługuje się podobnymi obrazami i symbolami, wyobrażeniami i pojęciami, które funkcjonują w innych religiach i systemach filozoficznych. Jeżeli zatem spo­tykamy te same pojęcia, słowa czy symbole zarówno w czwartej Ewangelii, jak i w innych religiach lub filozofiach, to stwierdzamy pomiędzy nimi a nią tylko punkty styczne, a nie zapożyczenia czy zależności Ewangelii od tych systemów filozoficznych. I tak np:

  • Słowo - w filozofii stoickiej łączy się z immanentnym boskim duchem, przeni­kającym i porządkującym cały kosmos, a nie ze Słowem Boga transcendentnego.
  • Przeciwstawienie: ponad-poniżej, niebieskie-ziemskie - zupełnie inaczej funkcjonuje w Ewangelii niż w filozofii platońskiej.
  • W kulturze greckiej bóg Dionizos miał przemienić wodę w wino, a w świąty­niach jemu poświęconych odtwarzano ten cud. Niektórzy czytelnicy Ewangelii mogli łączyć cud w Kanie z kultem Dionizosa. Ale nic nie wskazuje na to, że kult Dionizosa przyczynił się do przypisania owego cudu Jezusowi.
  • Logos w Prologu Ewangelii nie ma nic wspólnego z tajemnymi (hermetyczny­mi) pismami, w których też występuje to pojęcie, np. w micie o stworzeniu -Ewangelia przejęła je z Księgi Rodzaju.
  • Takie pojęcia, jak: powtórne narodziny, życie wieczne, zmartwychwstanie, nie­śmiertelność występujące w Ewangelii, niektórzy łączą z pogańskimi religiami misteryjnymi, w których są opowieści mityczne o śmierci czy niewoli w Hadesie i przywróceniu boskości. W Ewangelii św. Jana natomiast te pojęcia i praw­dy są klarowne, spójne, a swój szczyt osiągają w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, i nic wspólnego nie mają one z obietnicami, jakie religie misteryjne przyrzekają osobom poddawanym tajemnym inicjacjom.
  • Powtórne narodzenie w Ewangelii nie pochodzi z pism hermetycznych, ponie­waż te ostatnie zakładają zbawczą wizję, w której osoba poddawana inicjacji przekształca się w bóstwo. Czegoś takiego nie ma nigdzie w Ewangelii, by chrześcijanin „przekształcał się" w Boga -jedynie Jezus Chrystus posiada taką więź z Bogiem, ale nie dlatego, że jako człowiek został w jakiś sposób „ubó­stwiony", lecz jako Syn, równy Bogu Ojcu, stał się człowiekiem, by ludziom dać udział w życiu boskim.

    Nr 2

    Niektórzy twierdzą, że Ewangelia albo była popularna w grupach heretyckich, albo wykorzystywana przez gnostyków. Dlatego poddano ją badaniom, po któ­rych, oczyszczona z błędów, została uznana za pochodzącą od Apostołów. Najgor­liwszy jej obrońca, św. Ireneusz, który włączył ją do Kanonu, twierdzi, że została napisana w Efezie przez „umiłowanego ucznia" imieniem Jan pod koniec życia.
    Niektórzy przytaczaj ą dodatkowy, wewnętrzny argument przeciw autorstwu Jana, syna Zebedeusza: autor rozdziału 21, jak się wydaje, nie utożsamia „umiłowanego ucznia", będącego źródłem tradycji Janowej, z Janem, synem Zebedeusza. A to dlatego, że w J 21,2 mówi o „synach Zebedeusza", natomiast w J 21,7.20 o „umi­łowanym uczniu". W innych fragmentach Ewangelia wydaje się oddzielać Dwu­nastu od pozostałych uczniów Pana, wśród których był „umiłowany uczeń".
    Inna trudność, na jaką napotyka hipoteza utożsamiająca Jana, syna Zebedeusza, z autorem Ewangelii, to: Mk 10,39 - obaj bracia zginą śmiercią męczeńską. Nato­miast według J 21, 20-23 - „umiłowany uczeń" nie poniesie śmierci męczeńskiej.

    Nr 3

    Informację o autorstwie Ewangelii św. Ireneusz otrzymał jako dziecko od Polikarpa, biskupa Smyrny (+ 156) - dlatego nie powinna dziwić ta nieścisłość. Ewan­gelia jest owocem spisywania tradycji Janowych przez wspólnoty Janowe lub „szko­łę Janową", którą tworzyli uczniowie „umiłowanego ucznia" i nauczyciele Ko­ściołów Janowych. Ponieważ cechuje się ona jednością literacką i spójną perspek­tywą narracyjną, jedni przyjmują hipotezę, że za konstrukcję narracyjną Ewangelii była odpowiedzialna jedna osoba. Drudzy tę hipotezę odrzucają- powołując się na fakt odkrycia znaczenia dziejów wiary wspólnoty dla kształtowania się tradycji Janowej.
    Nie jest ona jednak utworem heretyckim, przykrywką „chrzczącą" niechrześcijań­ski mit o odkupicielu ani doketycznym wizerunkiem Jezusa, niebieskiego Chrystusa.

    Nr 4

    Oblicza ich miały taki wygląd: Każda z czterech istot miała z prawej strony oblicze człowieka i oblicze lwa, z lewej zaś strony każda z czterech miała oblicze wołu i oblicze orła. (Ez 1,10)

    Zwierzę pierwsze podobne do lwa,
    Zwierzę drugie podobne do wołu,
    Zwierzę trzecie mające twarz jak gdyby ludzką,
    Zwierzę czwarte podobne do orła w locie. (Ap 4, 7)

    Nr 5

    W czasie wykopalisk, prowadzonych w roku 1871 przez architekta Maussa i kontynuowanych później, wydobyto na światło dzienne ruiny starożytnej sadzawki. W czasach Jezusa otaczały ją cztery wspaniałe portyki. Piąty wznosił się na murze, dziś jeszcze częściowo widocznym, który dzielił sadzawkę na dwa zbiorniki. Sa­dzawka zajmowała powierzchnię ok. 120 x 60 m. Liczni chorzy i kalecy znajdowa­li tu schronienie w ciągu dnia.
    Sadzawkę Owczą wspomina już w roku 333 Pielgrzym z Bordeaux. Również słynny zwój miedziany znaleziony w trzeciej grocie Qumran (3Q 15) - powstał w latach 35-65 po Chr. - potwierdza istnienie tej sadzawki.
    Podobnie można potwierdzić istnienie sadzawki Siloam (J 9,7.11; por. Łk 13, 4). I ona jest wspomniana w słynnym zwoju miedzianym z Qumran.
    Chociaż archeologowie nie odkryli dotychczas śladów sadzawki z czasów Jezusa, to jednak odkryto resztki sadzawki na tym miejscu z późniejszych czasów.

    Nr 6

    Z upadkiem Jerozolimy i zburzeniem świątyni judaizm utracił swoje widzialne centrum. A jednak przetrwał tę straszliwą klęskę. Razem ze świątynią zniknęli z powierzchni ziemi saduceusze i stan kapłański, ale na arenie pozostali faryzeusze i uczeni w Piśmie. To oni rozpoczęli dzieło odnowy: zakładali nowe gminy i synagogi, w których przetrwały pewne elementy kultu ze świątyni. Rabini, którzy byli przeciwni powstaniu, zebrali się w miejscowości Jamnia (Jabne).
    Pod przewodnictwem Gamaliela II utworzył się nowy Sanhedryn złożony z 72 członków, samych uczonych w Piśmie. Sytuacja była analogiczna do niewoli babilońskiej: naród pozostał bez świątyni, bez kierownictwa politycznego i ducho­wego, pozostało mu tylko Pismo św. Około roku 100 po Chr. ustalono ostateczny kanon Pisma św.: Prawo, Prorocy i Pisma - był to tzw. kanon palestyński w odróżnieniu od greckiego, bez ksiąg deuterokanonicznych.
    Do najważniejszej modlitwy judaizmu „Szemoneh Esreh" (berakoth), składa­jącej się z 18 błogosławieństw, dodano prośbę, która właściwie jest przekleń­stwem skierowanym przeciw „Nazarejczykom" i odszczepieńcom, czyli chrześcijanom, zwłaszcza żydowskiego pochodzenia. Ta prośba-przekleństwo brzmiała następująco:

    Odszczepieńcom nie daj żadnej nadziei. Zdruzgotaj
    rychło za naszych dni dumne i wyniosłe królestwo.
    A Nazarejczycy i odszczepieńcy niech nagle zginą.
    Powinni oni być wykreśleni z Księgi Życia.
    Nie godzi się bowiem, aby byli wpisani razem ze
    sprawiedliwymi. Błogosławiony bądź Nieśmiertelny Boże,
    który niszczysz zuchwalców.

    Tak został ostatecznie przypieczętowany rozłam między synagogą a Kościo­łem. Judaizm skoncentrował się wokół Prawa Mojżeszowego. Zaczęto zbierać ko­mentarze uczonych w Piśmie i w ten sposób powstał Talmud palestyński (I-IV w.) i babiloński (I-V w.). Zrodził się judaizm talmudyczny.

    Nr 7

    Te fakty nie mogą być źródłem wrogości wobec dzisiejszego narodu żydow­skiego. Oprócz argumentów przytoczonych wyżej (zob.: tekst nr 6), trzeba wspo­mnieć dokument Papieskiej Komisji Biblijnej z roku 2001 pt. Naród żydowski i jego Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej. Czytamy w nim m.in.: „W Nowym Testamencie zarzuty skierowane do Żydów nie są ani częstsze, ani mocniejsze niż oskarżenia skierowane do Żydów w Prawie i u Proroków. Nie powinny zatem służyć odtąd za podstawę antyjudaizmu. Wykorzystywanie ich w tym celu sprze­ciwia się ogólnej orientacji Nowego Testamentu. Prawdziwy antyjudaizm, tzn. postawa pogardy, wrogości i prześladowania Żydów jako Żydów nie istnieje w żadnym tekście Nowego Testamentu i jest nie do pogodzenia z nauką Nowego Testamentu".

    Nr 8

    Już w pierwszym rozdziale Ewangelii uderza wielość tytułów, imion, nazw i określeń podających mesjańskie funkcje Jezusa:

    Słowo – 1,1.14
    Bóg – 1,1c. 18b
    życie i światłość - 1, 4.5.9
    Jednorodzony – 1,14d. 18B
    Baranek Boży – 1,29.36
    Syn Boży – 1,34.49
    Mesjasz – 1,41.45
    Król Izraela – 1,49
    Syn Człowieczy – 1,51
    Ten, który po mnie idzie,
    przewyższył mnie godnością
    - 1,15.27.30
    Był wcześniej ode mnie - 1,15.30
    W łonie Ojca - 1,18
    Ten, który chrzci Duchem Świętym - 1,33
    Rabbi - Nauczyciel – 1,38.49

    Zwróć uwagę nie tylko na takie tytuły, jak: prorok (J 6, 14; 7, 40.52), Pan -Kyrios (J 6, 34.68; 13, 6.9), samookreślenie Ja Jestem (J 8, 24.28.58; 13, 19), ale również na obrazy i symbole, które Jezus odnosi do siebie: chleb, światło, pasterz, brama, droga, zmartwychwstanie i życie, prawdziwy krzew winny itd.
    Nagromadzenie w jednym rozdziale tylu tytułów nasuwa pytanie: czy przypad­kiem ich źródłem nie była liturgia i jaką one zawieraj ą myśl teologiczną? Na przy­kład: czy nie zostały one tak ułożone, aby na początku było Słowo (J 1,1), a na końcu Syn Człowieczy (J 1,51)?
    Czytaj całą Ewangelię, zwracając uwagę na tytuły i funkcje Jezusa - następnie wypisz je na kartce i rozważ: kim On jest dla Ciebie. Por. Komentarz: wprowadze­nie do J 2, 1 - 4, 54.

    Tych imion Jezusa, tytułów i określeń, jakie znajdują się w całym Piśmie św., jest tak wiele, że można z nich ułożyć litanię:
    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
    Jezu, Synu Boży
    Jezu, Synu Człowieczy
    Jezu, Chrystusie i Synu Boga Żywego
    Jezu, Synu Abrahama i Dawida
    Jezu, nasz mistrzu i nauczycielu
    Jezu, odblasku Ojca
    Jezu, wiekuista światłości
    Jezu, wielki proroku
    Jezu, królu chwały
    Jezu, Święty Boży
    Jezu, Zbawicielu nasz
    Jezu, Oblubieńcze Kościoła
    Jezu, przybrany synu Józefa
    Jezu, Synu Maryi
    Jezu, kamieniu odrzucony przez budujących
    Jezu, Boże przychodzący
    Jezu, który przyszedłeś, przychodzisz i przyjdziesz
    Jezu, Baranku Boży
    Jezu, Sługo Pański
    Jezu, Sędzio żywych i umarłych
    Jezu, błogosławiony i jedyny Władco
    Jezu, Dawco życia
    Jezu, jedyny sprawiedliwy
    Jezu, jedynie święty
    Jezu, obrazie Boga
    Jezu, pierworodny między wielu braćmi
    Jezu, pierworodny wobec każdego stworzenia
    Jezu, drugi i ostami Adamie
    Jezu, człowieku z nieba
    Jezu, głowo Kościoła
    Jezu, początku wszystkiego
    Jezu, jedyny Pośredniku
    Jezu, mądrości i mocy Boża
    Jezu, nasza Pascho
    Jezu, Baranku paschalny
    Jezu, najwyższy Kapłanie
    Jezu, Przewodniku zbawienia i wiary
    Jezu, apostole i arcykapłanie naszego wyznania
    Jezu, odblasku chwały Boga
    Jezu, odbicie Jego istoty
    Jezu, poprzedniku wyprzedzający nas do nieba
    Jezu, pasterzu i stróżu naszych dusz
    Jezu, Jednorodzony Boże
    Jezu, słowo życia
    Jezu, prawdziwy Boże
    Jezu, życie wieczne
    Jezu, rzeczniku i obrońco wobec Ojca
    Jezu, wierny i prawdomówny świadku
    Jezu, pierworodny pośród umarłych
    Jezu, władco królów ziemi
    Jezu, królu królów i panie panujących
    Jezu, lwie z pokolenia Judy
    Jezu, gwiazdo świecąca, poranna
    Jezu, prawdomówny
    Jezu, mający klucze Dawida
    Jezu, początku stworzenia Bożego
    Jezu, mający nieśmiertelność
    Jezu, zamieszkujący światłość niedostępną
    Jezu, wzięty do nieba
    Jezu, pierwszy i ostatni, alfa i omega
    Jezu, początku i końcu
    Jezu, dziedzicu wszystkich rzeczy
    Jezu, nadziejo nasza
    Jezu, który nas miłujesz
    Jezu, który przez swoją krew uwolniłeś nas od naszych grzechów
    Jezu, nadchodzący w obłokach
    Jezu, usłysz nas
    Jezu, wysłuchaj nas
    Jezus, zmiłuj się nad nami!
    Modlitwa
    Jezu wszechmogący, cierpliwy, posłuszny, cichy i pokorny sercem, ukaż nam moc Twego imienia. Jezu, Ojcze ubogich, chwało Twoich wiernych, dobry paste­rzu, prawdziwa światłości, nieskończona mądrości, niezmierzona dobroci i życie nasze, ożyw i umocnij naszą wiarę, którą wyznaliśmy, zwracając się do Ciebie przedziwnymi imionami, które nam objawiłeś.

    Nr 9

    Istotnym elementem chrystologii Ewangelii jest Jezus jako odwieczne Słowo i Syn Boży, który zstępuje z nieba na ziemię, aby zbawić ludzi i razem z nimi powrócić do nieba (por. komentarz do J 1,1-18 i 1, 19-12,50). Niektórzy znawcy religii starożytnych uważają, że ten schemat został zapożyczony z gnostyckiego mitu o zbawieniu lub zbawcy. Według tego mitu „pierwotny (pierwszy) człowiek" stał się zbawicielem po swoim upadku w materię - lub po swoim rozkładzie na poszczególne elementy świata. To zbawienie miało polegać na ponownym pozbie­raniu, zjednoczeniu swwszystkich elementów-członków i powrocie do świata bo­skiego, do swojej samotni. W tej drodze powrotnej włącza - współzbawia - rów­nież innych ludzi. Mit ten znajduje się w pismach gnostyckich, a przede wszystkim w późniejszych pismach manichejskich, korzeniami swymi zaś sięga starożytnych mitów irańskich.
    Schemat Janowej chrystologii nie mógł być zaczerpnięty z powyższych pism -ale problem leży w czym innym: czy nie można chrystologii Janowej uważać za odpowiedź na wyobrażenia i dążenia ludzi, którzy na różnych drogach, po omac­ku, szukali prawdy i zbawienia.

    Nr 10

    Egzegeci dyskutują- czy forma absolutna wywodzi się z Wj, czy raczej z pism prorockich, zwłaszcza z Deutero-Izajasza (Iz 41,4; 43,10.13;45,18; 46,4; 48, 12). W tych tekstach występuje sformułowanie Ja nim jestem i Ja jestem Pan (ego eimi) - w sensie: tylko Ja istnieję i nie ma innego Pana czy Boga.
    Egzegeci nie są zgodni również co do samej wymowy i treści, jaka jest zawarta w poszczególnych tekstach, w których występuje formuła Ja Jestem, zwłaszcza gdy chodzi o jej formę absolutną. Uważają oni np., że Jezus nie objawia swojej tożsamości z Bogiem, ale objawia Boga, swego Ojca, i utożsamia swoje zadanie -posłannictwo z Bożą wolą (J 8, 24.28). Jezus mówi: „patrzcie na Mnie" nie dlate­go, że jestem tożsamy z Ojcem, lecz patrzcie na Mnie, bo Ja jestem Tym, na które­go patrząc zobaczycie Ojca, gdyż ja udzielam poznania Go (J 1,18). Pytamy: dla­czego w tej absolutnej formie samoobjawienia się nie może być wyrażona tożsa­mość Jezusa z Bogiem, skoro Jezus wyraźnie się z Nim utożsamia: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy" (J 10, 30).

    Nr 11

    Objawienie imienia Jahwe nastąpiło w czasie, gdy potomkowie Abrahama byli niewolnikami w Egipcie, a Mojżesz przebywał w krainie Madian jako uciekinier. Znalazł się tam dlatego, że sam chciał pokierować losami niewolników. Doznał porażki i zmuszony został do ucieczki.
    Pytając Boga o imię, Mojżesz otrzymał następującą odpowiedź: „Jam jest, któ­rym jest" (Wj 3,14). Mówiąc o Bogu, Izraelici posługiwali się wyrażeniem Jahwe, tzn. ON JEST. To nie pusta forma gramatyczna, lecz imię Boga - zawierające głę­boką treść teologiczną.
    Zawarty w tym imieniu czasownik hajah nie oznacza tylko statycznego i bier­nego istnienia: być, istnieć. Czasownik ten ma znaczenie dynamiczne: stać się, okazać się, być czynnym, potężnym, być żywym, być z kimś, poprzez czyny dać poznać swoją żywotność, moc i siłę. I dlatego Jahwe należy przetłumaczyć: on jest potężny, działający, żywy, obecny.
    Ten, kto wymawia słowo Jahwe, chce przez nie wyrazić wydarzenie, które prze­żył z taką intensywnością, że dla niego następująca rzecz jest oczywista:
    „on ukazał się tak bardzo żywym i działającym, że nie ma żadnej wątpliwości, iż w dalszym ciągu będzie działał i wykazywał swą żywotność".
    W odniesieniu do Boga imię Jahwe oznacza:

  • On okazał się żywym i potężnym; On objawił swą moc w Egipcie, gdy wyzwo­lił swój lud, i z całą pewnością nadal takim pozostanie dla nas; On był z nami w Egipcie i pozostanie z nami na zawsze.
  • Boga Żywego, który jest tak żywotny, że nie istnieje tylko dla siebie, nie jest światem zamkniętym w sobie, lecz dla drugich i z drugimi, tzn. właśnie ze swoim narodem.
  • Naród ten w sposób namacalny doświadczał Boga obecnego pośród siebie w wielkich wydarzeniach zbawczych, z których największym było Wyjście z Egiptu, a po nim nastąpiły takie, jak: wędrówka przez pustynię, objęcie ziemi Kanaan, założenie królestwa, powrót z niewoli babilońskiej, itd., a na koniec przyjście obiecanego Mesjasza, który u Izajasza nosi symboliczne imię Emmanuel - Bóg z nami.
  • Bóg żywy jest Bogiem dla człowieka - Jego obecność jest obecnością dla tych, którym się objawia. Jahwe - Jam jest, którym jest - zawiera następującą treść:

  • Ja jestem i będę z tobą i pośród ciebie
    jako twój Bóg, który pomaga i zbawia,
    który darzy życiem i wolnością,
    cokolwiek się stanie.

    Nr 12

    Więzy łączące Boga z tymi, których zbawia, są bardzo silne i głębokie - Bóg kocha prawdziwie. Tę miłość do swego narodu wybranego

    - prorocy przedstawili za pomocą obrazu małżeństwa - czy raczej miłości oblu­bieńczej,
    - która swoje ukoronowanie znalazła w Pieśni nad Pieśniami,
    - a swe wypełnienie w Nowym Testamencie (Mt 9, 15; 22, 2; 25, 1; J 2, 1-11; 3, 28-30; 2 Kor 11, 2; Ef 5, 31-32; Ap 3, 19-20; 19, 6-9).

    Ozeasz jako pierwszy z niezrównaną odwagą i śmiałością nakreślił stosunek Boga do Izraela na podobieństwo Oblubieńca i Oblubienicy. Poza krótkim czasem wierności w czasie wędrówki przez pustynię, Izrael zdradzał swego Boga. Bóg jednak stale zabiegał o miłość wzajemną: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopalenia" (Oz 6, 6).
    Jahwe jest Bogiem zazdrosnym, domaga się od wierzących weń serca niepo­dzielnego, dlatego kara za zdradę jest nieunikniona. Ale nawet wtedy, gdy karze, czyni to z miłości, aby ratować. Upokorzony Izrael wspomni czas swej wierności Bogu, a On z powrotem przygarnie pokutujący naród, obdarzając go szczęściem i pokojem. Temat ten - poza Ozeaszem - podejmują również inni prorocy (Oz 2, 16-24; Deutero-Izajasz rozdz. 40 - 66, zwłaszcza 54, 4-10; 61, 10-11; Ez rozdz. 16 i 23;Jr rozdz. 2 i 3).
    Porocy mówią o Bogu jako Oblubieńcu, a o narodzie wybranym jako Oblubie­nicy, która po wielu latach niewierności powraca do łaski. Bezgraniczne miłosierdzie Boga sprawia, że ten powrót ma blask i świeżość pierwszej miłości i radość zaślubin (Iz 54, 4-10).
    Wyidealizowana postać Oblubienicy, jaką nakreślił autor Pnp, nie tyle przypo­mina historyczny naród izraelski, ile raczej Izrael z eschatologicznych i mesjań­skich wizji proroków, a więc Izrael z Nowego Testamentu, czyli Kościół. Byłaby zatem Pnp szczytem Objawienia Starego Testamentu, jakby złotą klamrą spinającą oba Testamenty w jedno Misterium Miłości.
    Wszystkich tych symboli i obrazów ani w Starym, ani w Nowym Testamencie, nie należy rozumieć naturalistycznie, ale alegorycznie. Ich treścią bowiem nie jest ludzkie małżeństwo ani historyczne, ani idealne. Pnp zakłada pierwotną czystość miłości oblubieńczej i małżeńskiej, ponieważ jest symbolem wzajemnej miłości Chrystusa i Kościoła. Oblubieniec z Pnp, jako symbol Boga, nie wykazuje żadnej niedoskonałości i rozwoju, w przeciwieństwie do Oblubienicy, która ma słabości, a jej miłość dojrzewa. W porównaniu z teologią nawrócenia u proroków, Pnp bar­dziej podkreśla osobisty wysiłek człowieka i współpracę z łaską.
    Ich teksty można właściwie zrozumieć tylko w świetle trzech faktów:

  • Bóg nazwany Oblubieńcem i Małżonkiem pozostaje Bogiem transcendentnym.
  • Prorocy z całą stanowczością potępiali wpływy innych wierzeń i mitów, odrzu­cali kult Baala przesiąknięty rozwiązłością i prostytucją sakralną, a zatem wszyst­ko, co zagrażało czystości wiary w Boga Żywego i Jedynego.
  • Źródła, z którego prorocy czerpali natchnienie, trzeba nam szukać raczej w prze­szłości aniżeli w teraźniejszości, tzn. w miłości pierwszego mężczyzny i nie­wiasty w raju (Rdz 2, 18-25). Miłość w tamtym porządku zbawczym, gdy natu­ra ludzka nie była jeszcze zraniona grzechem, jest obrazem tej miłości, którą Bóg obdarzył swój naród wybrany.

    Według katolickiej tradycji, ta miłość oblubieńcza, która jest opisana na kar­tach Pisma św., realizuje się na różnych płaszczyznach:

  • Bóg - Izrael lub Mesjasz - Izrael.
  • W sensie pełniejszym: Chrystus - Kościół.
  • W sensie najogólniejszym: Bóg (Chrystus) - ludzkość odkupiona i powołana do zjednoczenia z Nim w miłości.
  • Ta miłość oblubieńcza realizuje się także między Chrystusem a poszczególnym człowiekiem, bo w każdym ma się w pewien sposób przejawiać misterium za­ślubin Chrystusa z Kościołem.
  • Pnp ma również sens maryjny, co więcej, treść Pnp realizuje się najdoskonalej w relacji Bóg - Maryja. W Niej bowiem ideał Kościoła jako dziewiczej oblu­bienicy znajduje najpełniejszy wyraz (Por. Biblia Tysiąclecia, wyd. III, 1980, s. 745.).

    To właśnie Misterium Miłości pomiędzy Bogiem a człowiekiem rozwinie chrze­ścijańska mistyka, np. w dziełach takich świętych, jak obie Teresy, Jan od Krzyża, s. Faustyna czy kandydatka na ołtarze s. Leonia Nastał ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP

    Nr 13

    W opowiadaniu o Samarytance (J 4, 1-42) możemy np. wyodrębnić trzy tematy:

  • Dar Jezusa dla wierzących: woda żywa (w. 10-14);
  • Oddawanie czci Bogu w Duchu i prawdzie (w. 20-24);
  • Działalność misyjna jako żniwo i wysiłek żniwiarza (w. 35-39). Temat pracy misyjnej, tak jasno podkreślony w opowiadaniu o Samarytance, jest obecny w całej Ewangelii św. Jana.

    W rozdz. 2 - darem jest wino,
    w rozdz. 6 - chleb życia,
    w rozdz. 9 - światło życia,
    w rozdz. 11 - zmartwychwstanie,
    w rozdz. 16 - Duch Święty itd.

    Temat nowego kultu w Duchu i prawdzie odnajdujemy w znaku oczyszczenia świątyni (J 2, 13-22): Chrystus przezwycięża dotychczasowy kult i sam objawia się jako nowa świątynia (J 2, 19-22).
    Wszystkie te tematy - na różny sposób rozwijane w powyższych tekstach - nie przesłaniają postaci samego Jezusa. W każdym opowiadaniu jaśnieje On z nową mocą i jasnością, a zawsze w łączności z Ojcem. Spróbuj sam odnaleźć te relacje Jezusa z Ojcem i Duchem Świętym w całej Ewangelii.
    Podobnie uzdrowienie niewidomego od urodzenia (J 9,1-41): cała symbolika tego cudu odnosi się do Jezusa jako światłości świata. Zwróć uwagę, że Jezus do­konuje tego cudu po długiej mowie, w której sam nazwał siebie „światłością świa­ta" (J 8, 12). Ale ta symbolika światła jest otwarta również na sakrament chrztu -Ojcowie Kościoła uważali ten cud za źródło dawnych rytów chrzcielnych: jak do­tykanie oczu i uszu, słowo effatha - otwórz się. Wczesne obrazy w katakumbach łączą jednoznacznie ten cud z chrztem, a liturgia przygotowująca katechumenów do chrztu zawiera czytania wzięte właśnie z J 9, 1-41. Spróbuj sam odnaleźć w tej Ewangelii tematy teologiczne związane z poszczególnymi tekstami.

  • «« | « | 1 | » | »»

    aktualna ocena |   |
    głosujących |   |
    Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

    Autopromocja