Przemienienie na górze Tabor

 

Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!». I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa (Mk 9,2-9).

Opowiadanie o Przemienieniu Jezusa czytamy w liturgii Wielkiego Postu w Niedzielę II Tygodnia roku B.

Oto jedna z najpiękniejszych ikon Nowego Testamentu: scena Przemienienia Chrystusa. Proponuję, byśmy tym razem przyjęli w naszej rozmowie nieco inną metodę. Chciałbym przypomnieć pewną interpretację tego tekstu, która mnie osobiście urzekła, a wywodzi się z III wieku po Chrystusie. Jej autorem jest Orygenes. Nie będzie to więc tłumaczenie tekstu w ścisłym tego słowa znaczeniu — takie, jakie proponowaliśmy do tej pory. Mimo to — jak sądzę — rzecz jest godna uwagi i świadczy o geniuszu oraz o niesamowitej wrażliwości teologicznej mistrza Szkoły Aleksandryjskiej. Otóż Orygenes interpretuje scenę Przemienienia m.in. jako lekcję czytania Pisma Świętego i wydobywa z niej trzy zasady właściwego podejścia do Biblii. Pierwsza zasada brzmi: Pismo Święte należy czytać jako jedną świętą księgę — wszystko ukierunkowane jest w niej na osobę Jezusa. Druga mówi: Pismo Święte winno być czytane i rozumiane przede wszystkim w kontekście liturgii. I wreszcie trzecia, być może najważniejsza: prawdą Pisma jest sam Jezus Chrystus; blask zrozumienia świętych ksiąg jest blaskiem chwały Boga.

Mojżesz i Eliasz rozmawiali z Chrystusem

Zacznijmy od pierwszej zasady. W Biblii wszystko ukierunkowane jest na Chrystusa. Stary Testament jest zrozumiały w świetle Nowego Testamentu. Czy chodzi o to, że blask chwały Jezusa oświeca także Mojżesza i Eliasza, wielkich proroków Starego Przymierza?

Tak. Mojżesz i Eliasz, podobnie jak Jezus, wychodzili na wysoką górę, by rozmawiać z Bogiem. Tą górą był Synaj — miejsce objawienia Jahwe, symbol przymierza. Przed spotkaniem z Panem obaj mężowie odbyli czterdziestodniowy post. Mojżesz otrzymał na Synaju tablice z dziesięciorgiem przykazań (por. Wj 19,33-34) i dlatego w tradycji żydowskiej uważany jest za prawodawcę, przez którego Bóg dał Izraelitom Torę. Z kolei Eliasz spotkał Pana w łagodnym powiewie wiatru. Pan posłał go do Izraelitów, a później Eliasz został uznany za ojca wszystkich proroków (por. 1Krl 19,9-13). A zatem blask chwały przemienionego Chrystusa oświeca nie tylko Mojżesza i Eliasza, ale także Prawo i proroków — dwie najważniejsze części Biblii hebrajskiej. Tu, na Górze Przemienienia, dwaj mężowie są świadkami Syna Bożego — podobnie jak Prawo i prorocy od wieków były świadectwem tego, co miało stać się ich wypełnieniem i doskonałością.

Czyli wraca to, o czym mówiliśmy przy innej okazji: życie Chrystusa rzuca światło i wyjaśnia sens Starego Testamentu.

Nie tylko wyjaśnia. On sam jest żywą egzegezą Pism Izraela.

Czego dotyczyła rozmowa Jezusa z Mojżeszem i Eliaszem?

Marek nic na ten temat nie wspomina. Mówi tylko, że Mojżesz, Eliasz i Jezus rozmawiali ze sobą (gr. sullalountes). Bardziej dokładny jest Łukasz, który informuje nas: mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie (Łk 9,31). Wyrażenie o Jego odejściu po grecku brzmi: ten éksodon autou — w Jerozolimie ma się dokonać exodus Nowego Przymierza, zanurzenie we wzburzonym morzu męki i śmierci oraz zwycięskie przejście do życia. Jezus, stojąc między Mojżeszem i Eliaszem, jest ukazany przez ewangelistę jako jedyny prawdziwy egzegeta Prawa i proroków, czyli całego Starego Przymierza. Zresztą, tak wprost nazwie Go Jan Ewangelista: Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył (gr. eksegēsato). Zaś Łukasz opisuje, jak zmartwychwstały Jezus dał swoim uczniom idącym do Emaus praktyczną lekcję egzegezy biblijnej: I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego (Łk 24,27).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama