Inspiracja z nieba

Zesłanie Ducha Świętego bardzo chętnie malowali artyści barokowi.

Nie tylko dlatego, że było to ważne wydarzenie. Również dlatego, że było ono niezwykle spektakularne, co odpowiadało wrażliwości ludzi w tamtej epoce. „Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” – czytamy w Dziejach Apostolskich (2,2-4).

Duch Święty, pod postacią białej gołębicy, znajduje się u góry obrazu. Języki ognia właśnie przemieszczają się w kierunku dwunastu apostołów i trzech niewiast zgromadzonych w Wieczerniku.

Tradycja nakazywała umieścić w centrum kompozycji Matkę Bożą. Pedro Alexandrino de Carvalho postanowił jednak podkreślić rolę apostołów. Dlatego na pierwszym planie widzimy św. Piotra, którego poznajemy po leżących na ziemi kluczach. Artysta wyraźnie tu przypomina, że zesłanie Ducha Świętego było związane z misją, jaką Jezus powierzył apostołom. Wzrok Piotra kieruje się w stronę kluczy, symbolu przewodzenia Kościołowi. Natchnięty przez Ducha Świętego, najważniejszy z apostołów będzie mógł spełnić wolę Chrystusa.

Drugą namalowaną na pierwszym planie postacią jest św. Jan. Na ziemi leży przed nim otwarta księga Pisma Świętego. W ten sposób portugalski artysta podkreśla znaczenie zesłania Ducha Świętego jako inspiracji dla ewangelistów.

Widowiskowość biblijnej sceny podkreśla teatralna kurtyna, rozchylająca się z lewej strony obrazu, u góry.

Na dole artysta umieścił swój podpis. Ciężka księga przytrzymuje kartkę, na której można odczytać napisane skrótami słowa: „P. ALEX. INVENT. E PINT. 1780” (Pedro Alexandrino wymyślił i namalował 1780).

Leszek Śliwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja