Bohaterowie mimo woli

Garść uwag do czytań ma wspomnienie Świętych Młodzianków Męczenników z cyklu "Biblijne konteksty".

Piękne, prawda? I na pierwszy rzut oka pełne sprzeczności. Mamy trwać w światłości, czyli nie grzeszyć, a jednocześnie uznać, że grzeszymy. Jak to wszystko ogarnąć? Może po kolei, ale bez rozwodzenia się.
 

  • „Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności”... To stwierdzenie, że  w Bogu nie ma żadnego zła, żadnego grzechu.
     
  • Żeby mieć uczestnictwo z Bogiem – a także z Kościołem– trzeba być jak Bóg; trzeba żeby nie było w nas żadnego zła, żebyśmy chodzili w światłości.
     
  • Paradoksalnie jednak, żeby mieć to uczestnictwo z Bogiem i braćmi trzeba uznać swój grzech; pozwolić Bogu oczyścić się z grzechów. „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg będąc wiernym i sprawiedliwym odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”. Wtedy człowiek chodzi w światłości. I nawet gdyby zgrzeszył – „ma rzecznika wobec Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego”, który jest ofiarą przebłagalną za grzechy jego i całego świata.
     
  • Kto twierdzi, że ma z Bogiem współuczestnictwo, a żyje w grzechu, jest kłamcą. Nie ma współuczestnictwa w życiu Bożym. A życie w grzechu nie oznacza tylko upadku – taki człowiek miałby „rzecznika wobec Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego”. Wypieranie się tego, że zgrzeszyliśmy – to powód, dla którego jest się kłamcą, w którym nie ma prawdy,

Sprzeczność okazuje się nie taką znowu sprzecznością. Chodzimy w światłości, jeśli nawet grzesząc umiemy prosić o wybaczenie. Trwamy w ciemności, jeśli wypieramy się naszych grzechów i uznajemy że nic się nie stało. To bardzo ważne wskazanie także dla chrześcijan XXI wieku.

Nie ma ludzi idealnych, bezgrzesznych. Ci, którzy starają się iść za Jezusem zazwyczaj o tym wiedzą. Świadomi swoich słabości ciągle zwracają się do Boga. Ci którzy w Boga nie wierzą, którzy go porzucili, albo i ci wierzący, którzy sobie z Boga nic nie robią.... Jakże często opowiadają, że są OK, prawda? Oczywiście nie znaczy, że nie ma wśród takich ludzi naprawdę porządnych, ale na pewno nie jest tak, że ta grupa jest generalnie lepsza od wierzących. Ci ludzie tylko inaczej na siebie patrzą. Nie zamierzają widzieć winy w sobie, chętniej pokażą na innych.  Chodzą w ciemności, bo tak im dobrze. Bo w tej ciemności nie widzą swoich grzechów...

A następujący po tym czytaniu fragment Psalmu 124 to  pochwała Boga, który wspomaga tych, którzy pokładają w Nim nadzieję. I tych, którzy biją się we własne, nie cudze piersi. I tych, którzy – jak młodziankowie i ich rodziny z Ewangelii – cierpią z powodu różnych Herodów....

Gdyby Pan nie był po naszej stronie,
gdy ludzie przeciw nam powstali,
wtedy pochłonęliby nas żywcem,
gdy gniew ich przeciw nam zapłonął.

Wówczas zatopiłaby nas woda,
potok by popłynął nad nami,
wówczas potoczyłyby się nad nami
wezbrane wody.

Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sidła ptaszników,
sidło się podarło i zostaliśmy uwolnieni.
Nasza pomoc w imieniu Pana,
który stworzył niebo i ziemię.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg