Refleksja na dziś

Niedziela 6 marca 2016

Czytania » Nic nie powiedział

Czytam opowieść o synu marnotrawnym... „A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec powiedział do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi!» (...)”

Jakoś to nie przystaje do naszych wyobrażeń o modelowym wybaczeniu: najpierw przyznanie się do winy. Jasne, już samo to, że wracał mogło świadczyć o jego skrusze. Mogło, ale nie musiało. Łatwo sobie wyobrazić: przyszedł ojca po raz wtóry naciągnąć... A ojciec jakby w ogóle nie brał pod uwagę podstępu. Rzuca się synowi na szyję i całuje go. Naiwny? A gdy ten wyznaje winę jakby mu przerywa i zmienia temat zwracając się do sług, by przynieśli szatę i pierścień....

Pewnie głupi jestem i się nie znam, ale z tego opowiadania przebija do mnie prawda o Bogu tak hojnym w przebaczaniu, że nie zwracającym uwagi, czy winny jasno wyrazi swoją skruchę. Nie podejrzewa podstępu czy fałszu, Nie potrzeba Mu, by Jego marnotrawne dziecko publicznie się upokorzyło opowiadaniem o swojej winie. Nie udziela też pełnego wyższości pouczenia, grożąc przy tym palcem. Jemu wystarczy sama postawa syna. Przecież było widać, że żałuje. Taki jest Bóg. Takim przedstawił Go Jego Syn, Jezus Chrystus...

A my? Tak łatwo trwamy w nieprzebaczeniu twierdząc, że to winowajca nie dopełnił formalności. I sumienie mamy czyste. Tak się nam przynajmniej wydaje...

Modlitwa

Dodaj mi, Ojcze, odwagi, bym umiał przebaczać bez oglądania się na to, czy ten, kto wobec mnie zawinił na przebaczenie zasługuje czy nie; bym w swoim domaganiu się, by winowajca się ukorzył nie ukrywał swojej odmowy, by być miłosiernym jak Ty...

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

0 b 06.03.2016 17:12

"Jest to w naturze ludzkiej nienawidzieć tego, kogo się skrzywdziło"
Tacyt
0 b 06.03.2016 12:03
... może głupstwem jest myśl, że ukorzenie nie jest MI potrzebne, gdy przebaczam memu winowajcy, ale JEMU. ... jeśli nie uznaje swojej winy, czy wtedy potrzebuje przebaczenia ? ...

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama