Refleksja na dziś

Wtorek 28 czerwca 2016

Czytania » Wzburzone fale

Obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj, giniemy! Mt 8

Nieraz w życiu doświadczamy sytuacji, które wydają się bez wyjścia, które wzbudzają smutek i rozżalenie. Gdzie wówczas szukamy pomocy? Żalimy się przed przyjaciółmi, znajomymi i gruntujemy w sobie złość, czy nawet nienawiść wobec tych, którzy nas ranią? Może sami o własnych siłach próbujemy rozwiązać problem?

Emocje, wyobraźnia, własne zranienia nie są dobrymi doradcami i nie ukoją bólu, a jedynie rozdrapią rany jeszcze bardziej. Dopiero po czasie dostrzeżemy, jak złe owoce przynosiły, jak mocniej pogrążały i raniły, spowodowały kolejne błędy. Czasem Pan Bóg dopuszcza do całkowitej bezradności, jak dzisiaj Apostołów. Bo kiedy usuwa się grunt pod nogami, własne pomysły i przyjaciele zawodzą, wtedy głośny krzyk: „Panie, ratuj, giniemy!” jest jedyną najskuteczniejszą drogą. I być może Bóg nie uciszy burzy natychmiast, ale Jego obecność wesprze, a bliskość pomoże chwycić się Jego ręki, by pomógł przeprowadzić nas przez wzburzone fale.

 

Czytania mszalne rozważa Aleksandra Kozak

 

frgiovanni Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej - Ratuj Panie.

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

1 lea 28.06.2016 11:47
to o mnie i dla mnie... walczę ze złą emocja. Krzyczę , błagam o pomoc, bo sobie nie radze, ale na razie Bóg milczy, pozwala mi tonąc a ja wołam dalej , uparcie, tak długo będę wołać i prosić aż poczuję grunt pod nogami.....

wszystkie komentarze >

Zobacz

Autopromocja

Reklama