Starotestamentowa klamra

Księga Mądrości jest najmłodszym pismem Starego Testamentu. Powstała najprawdopodobniej w Egipcie w I w. przed Chr.

Napisana już po grecku, została dwa stulecia później odrzucona przez Żydów jako pismo mające należeć do biblijnego kanonu. Natomiast w biblijnym kanonie Kościoła katolickiego jest nieprzerwanie od początku. Jest ważna, bo stanowi swoiste podsumowanie tego, co stało się objawieniem czasów przed narodzeniem Jezusa Chrystusa. To w tej księdze właśnie pojawia się jasna wizja, że po śmierci istnieje nie tylko życie czy jakaś wegetacja w szeolu, ale też wieczne szczęście: „A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka... Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności”.

I wraca w ważnym podsumowaniu prawda o stworzeniu. Już niebawem na obrzeżach judaizmu, ale też i młodego chrześcijaństwa, pojawi się gnoza, która wychodząc z założenia, że to, co materialne, jest złe, dojdzie z czasem do konkluzji, że świat został stworzony przez diabła.

Dzisiejsze pierwsze czytanie jest wielką afirmacją stworzenia. Kosmos przy Panu Bogu „jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej”, nie zasługuje na pogardę czy odrzucenie, ale na miłość. „Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego” – uczy mędrzec. W tej ostatniej chronologicznie księdze Starego Testamentu wraca jakoś jego początek: „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię” oraz pojawiające się jak refren, po kolejnych aktach stwarzania i upiększania świata, podsumowanie: „I widział Bóg, że było dobre”.

Celem stworzenia jest bycie przy Stwórcy, dzielenie z Nim nieskończonego szczęścia – jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego. Pan Bóg wie o niedoskonałości stworzenia i grzeszności człowieka, ale nie odrzuca, nie pogardza. On kocha, ratuje, zbawia. Coś takiego dzieje się w czytanym dziś fragmencie Ewangelii. Pan Jezus otwiera się z miłością na pogardzanego przez innych celnika Zacheusza: „Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. A ten, doświadczywszy miłosierdzia, odpowiada całkowitą przemianą. 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.