III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU - ROK A

Komentarze biblijne do czytań liturgicznych.

 

Tekst i komentarz z Komentarza Żydowskiego do Nowego Testamentu. David H. Stern. Oficyna Wydawnicza Vocatio. Warszawa 2004

II CZYTANIE

Jako zatem uznani przez Boga za sprawiedliwych z powodu swej ufności, zachowujmy wciąż szalom z Bogiem za sprawą naszego Pana, Jeszui Mesjasza. Również przez Niego i na podstawie naszej ufności zyskaliśmy dostęp do tej łaski, w której trwamy, szczyćmy się zatem nadzieją na doświadczenie chwały Bożej.
Ta zaś nadzieja nas nie zawodzi, bo miłość Boga ku nam rozlała się w naszych sercach za sprawą Ruach Ha-Kodesz, który został nam dany.
Bo gdyśmy jeszcze byli bezradni, we właściwym czasie Mesjasz umarł za bezbożnych. A rzadko się zdarza, żeby ktoś oddawał życie nawet za kogoś sprawiedliwego, choć możliwe, że ktoś zdobyłby się na odwagę, aby umrzeć za człowieka naprawdę dobrego. Lecz Bóg dowodzi swojej miłości do nas poprzez to, że Mesjasz umarł za nas, kiedyśmy jeszcze byli grzesznikami.

(Rz 5,1–2.5–8)

1-4. Rozdział 5 rozwija idee z 4,25. Wersety 1-2 mówią o przeszłych, teraźniejszych i przyszłych aspektach zbawienia.

Zachowujmy wciąż szalom (pokój, prawość, pełnię, zdrowie) z Bogiem. Dowody o charakterze tekstowym świadczą na korzyść takiego brzmienia tego tekstu, w niektórych jednak manuskryptach czytamy: "Mamy [albo: "dalej mamy"] szalom z Bogiem". To zdanie oznajmujące jest oczywiście prawdziwe, jednakże do kontekstu lepiej przystaje tryb rozkazujący; bo w. 2 poleca nam szczycić się nadzieją na doświadczenie chwały Bożej (a nie aby nam jej brakło, 3,23zK) w chwili zmartwychwstania, w. 3 zaś napomina, aby szczycić się także teraźniejszymi uciskami (zob. 8,18), ponieważ okrężną drogą (w. 3-4) wiodą one do tej samej nadziei co w w. 2. Chełpienie się sobą samym (1,22; 2,17-21) jest natomiast wykluczone (3,27; 4,2); właściwym przedmiotem szczycenia się jest dzieło Boże dokonane przez Jeszuę Mesjasza (1 Kor 1.31zK).

5. Ta nadzieja nas nie zawodzi, dosłownie: "nie przynosi nam wstydu" (por. Psalm 22,6 [5]; 25,21 [20]), a tak by się stało, gdybyśmy mieli nadzieję fałszywą; bo miłość Boga ku nam (w. 8) rozlała się w naszych sercach za sprawą Ruach Ha-Kodesz (Ducha Świętego), który jest w pełni Bogiem (2 Kor 3,17-18zK) i został nam dany jako wypełnienie jeszcze innej obietnicy (Ezechiel 36,27; J 14,16.26; 15,26; 16,7.13; Dz 1,8; 2,4), gwarantuje zatem, że Bóg dotrzyma również i tej obecnej obietnicy, aby nas wskrzesić. O dodatkowej pewności, że Bóg dotrzyma swych obietnic i nie dopuści, aby nasza nadzieja zawiodła - zob. 8,31-39zK; 9,1-11,36K. Rozdział 8 omawia rolę Ducha Świętego.

6. We właściwym czasie (por. Ga 4,4) Mesjasz umarł za bezbożnych, jak zapowiedział Izajasz 53 (zwłaszcza w. 6 i 12) i jak zapowiedział On sam (Mk 10,45; J 10,12.17-18; 1 J 3,16).


EWANGELIA

Jeszua przybył do pewnego miasta w Szomron zwanego Sz'chem, w pobliżu pola, które Ja'akow dał swemu synowi Josefowi. Była tam Studnia Ja'akowa, Jeszua więc, wyczerpany podróżą, usiadł sobie przy studni, a było koło południa. Pewna kobieta z Szomron przyszła, żeby nabrać wody, i Jeszua powiedział do niej: "Daj mi się napić wody". (Jego talmidim poszli do miasta kupić jedzenie).
Kobieta z Szomron rzekła Mu: "Jak to jest, że ty, Żyd, prosisz o wodę mnie, kobietę z Szomron?". (Bo Żydzi nie utrzymują stosunków z mieszkańcami Szomron). Jeszua odpowiedział jej: "Gdybyś znała Boży dar, to znaczy, kto taki mówi do ciebie: "Daj mi się napić wody", to poprosiłabyś go, a on dałby ci wody żywej".
Powiedziała do Niego: "Panie, nie masz wiadra, a studnia jest głęboka, więc skąd wziąłbyś tej "żywej wody"? Nie jesteś chyba większy niż nasz ojciec Ja'akow? On dał nam tę studnię i pił z niej, jak i jego synowie i jego bydło". Jeszua odrzekł: "Każdy, kto pije tę wodę, znowu będzie pragnął, ale kto napije się wody, którą ja mu dam, nigdy już nie będzie pragnął! Przeciwnie, woda, którą ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wzbierającym ku życiu wiecznemu!".
"Panie, daj mi tej wody - powiedziała do Niego kobieta - tak abym nie musiała już pragnąć i przychodzić tu ciągle po wodę". Rzekł jej: "Idź, zawołaj swojego męża i wróć tu". Odparła: "Nie mam męża". Jeszua powiedział jej: "Masz rację, nie masz męża! Miałaś dotąd pięciu mężów, a nie jesteś związana małżeństwem z mężczyzną, z którym teraz żyjesz! Powiedziałaś prawdę!".
"Panie, widzę, że jesteś prorokiem - odrzekła kobieta. - Nasi ojcowie oddawali cześć na tej górze, ale wy mówicie, że miejscem, gdzie należy oddawać cześć, jest Jeruszalaim". Jeszua powiedział: "Uwierz mi, pani, nadchodzi czas, że nie będziecie czcić Ojca ani na tej górze, ani w Jeruszalaim. Wy nie wiecie, co czcicie; my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. Ale nadchodzi czas - owszem, już nadszedł - kiedy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca duchowo i prawdziwie,bo Ojciec chce, aby czcili Go właśnie ludzie tego rodzaju. Bóg jest duchem, a Jego czciciele muszą Go czcić duchowo i prawdziwie".
Kobieta odrzekła: "Wiem, że nadchodzi Masziach (czyli "ten, który został namaszczony"). Kiedy nadejdzie, wszystko nam powie".
Jeszua powiedział jej: "Jestem nim ja, ten, który z tobą rozmawia".
Akurat wtedy przybyli Jego talmidim. Zdumieli się, że rozmawia z jakąś kobietą, mimo to żaden z nich nie powiedział: "Czego chcesz?", albo: "Czemu z nią rozmawiasz?". A kobieta zostawiła stągiew na wodę i poszła z powrotem do miasta, i powiedziała ludziom: "Chodźcie, zobaczcie człowieka, który powiedział mi wszystko, co robiłam. Czy to czasem nie jest Mesjasz?". Wyszli z miasta i zaczęli iść do Niego.
Talmidim tymczasem namawiali Jeszuę: "Rabbi, zjedz coś". Ale On odparł: "Mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie". Na te słowa talmidim wypytywali się nawzajem: "Czyżby ktoś przyniósł Mu coś do jedzenia?". Jeszua powiedział im: "Moim pokarmem jest czynić to, czego chce Ten, który mnie posłał, i wypełnić do końca Jego dzieło. Nie macie takiego przysłowia: "Jeszcze cztery miesiące, a potem żniwa"? Otóż mówię wam to: otwórzcie oczy i spójrzcie na pola! Są gotowe do żniw! Ten, który zbiera, otrzymuje swą zapłatę i gromadzi owoc dla życia wiecznego, tak aby i żniwiarz, i siewca byli zadowoleni - w tej bowiem sprawie prawdziwe jest przysłowie: "Jeden sieje, drugi zbiera". Wysłałem was, abyście zbierali to, na co nie pracowaliście. Inni wykonali ciężką robotę, a wy skorzystaliście z ich pracy".
Wielu ludzi z tego miasta w Szomron złożyło w Nim ufność dzięki świadectwu tej kobiety: "Powiedział mi wszystko, co zrobiłam". Kiedy więc przyszli do Niego ci ludzie z Szomron, prosili Go, aby z nimi został. Został dwa dni, i wielu innych zaufało dzięki temu, co mówił. Powiedzieli tej kobiecie: "Nie ufamy już z powodu tego, co powiedziałaś, ale dlatego, że sami usłyszeliśmy. Wiemy na pewno, że ten człowiek jest naprawdę Zbawcą świata".

(J 4,5–42)

5-6a. Sz'chem, w pobliżu pola, które Ja'akow dał swemu synowi Josefowi. Zob. Rodzaju 33,19; Jozuego 24,32. Tel Sz'chem (miejsce wykopalisk archeologicznych w Sz'chem) znajduje się tuż pod dzisiejszym Nablusem w Szomron (Samarii), a Studnia Ja'akowa opodal stanowi do dziś atrakcję turystyczną.

6b. Jeszua [...] wyczerpany podróżą.Jako człowiek doświadczał On właściwego ludziom zmęczenia; jako Syn Boży działał bez ustanku (5,17); por. Żm 14,15. W Mt 24,36 mamy podobną zagadkę: Jeszua nie wie, kiedy powróci, wie to tylko Ojciec. Możemy odnotować w pamięci te fakty, bo znajdujemy je w Piśmie, ale wytłumaczenie ich wykracza poza ludzkie możliwości. Dlatego mówi się o Wcieleniu jako o tajemnicy (zob. 1,14zK).

9. Żyd , jako ktoś inny niż Samarytanin. Zob. 1,19K. Wrogość między Żydami a mieszkańcami Szomron (Samarytanami) datuje się przynajmniej od czasu powrotu plemion południowych z niewoli babilońskiej w IV i V wieku p.n.e. i ma swe korzenie w podziale Isra'ela na Królestwo Północne i Południowe po śmierci króla Salomona (931 p.n.e.; zob. 1 Królewska 11-12), w skutek czego Królestwo Południowe oddawało Bogu cześć w Jeruszalaim, Północne zaś nie.

Asyria podbiła Północne Królestwo Isra'ela w roku 722 p.n.e. i wysiedliła wielu jego mieszkańców, członków dziesięciu północnych plemion, zastępując ich poganami. Wskutek małżeństw mieszanych z Żydami, którzy mimo wszystko pozostali, utworzyła się grupa Samarytan. Ich potomkowie nie byli bałwochwalcami, ale za natchniony przez Boga uważali tylko Pięcioksiąg. Odmawiali również Jeruszalaim roli ośrodka kultu religijnego, opowiadając się za górą Gerizim (w. 20 dalej); dlatego zresztą usiłowali przeszkodzić Nechemii w odbudowie Jeruszalaim (Nehemiasz 2,19; 4,2). Zob. Łukasz 9,53K, 10,33K.

10-15. Po hebrajsku maim chajjim (dosłownie "żywa woda") oznacza wodę płynącą z strumienia czy źródła, w odróżnieniu od wody przechowywanej w cysternach. W sensie przenośnym, w związku z Jeszuą, oznacza to życie duchowe; por. 7,37-39.

19. Widzę, że jesteś prorokiem, w sposób nadprzyrodzony dowiedziałeś się o moim grzechu. Prorocy Tanach wypowiadali Słowo Boże w związku z grzechami Isra'ela i innych narodów; przepowiadanie przyszłych wydarzeń było drugorzędnym aspektem ich działalności. Zob. Akapit (6) w Dz 12,8-10K.

20. Zob. w. 9K; Powtórzonego Prawa 11,20; Jozuego 8,33-35.

22. Zbawienie pochodzi od Żydów. Por. 11,16-24; 15,27. Chrześcijanie powinni uznać swe żydowskie korzenie i zacieśnić więzy z narodem żydowskim (Ef 2,13zK). Żydzi powinni uznać, że tylko przez Jeszuę przychodzi jeszu'a - "zbawienie" (zob. Mateusz 1,1K; Łukasz 2,11K; 3,4-6K). Ponieważ Jeszua rozmawia z Samarytanką, czyli nie-Żydówką, uznałem za właściwe aby Ioudaioi przetłumaczyć tutaj jako "Żydzi", a nie "Judejczycy" (zob. 1,19K).

24. Wersetu tego czasami używa się opacznie na poparcie błędnej koncepcji, w myśl której Tora to coś gorszego i już nieobowiązującego, a została zastąpiona przez oddawanie czci "w duchu i w prawdzie" (takie jest dosłowne tłumaczenie mojego "duchowo i prawdziwie"). Ale duchowe i prawdziwe wielbienie nie powinno być przeciwstawiane Torze czy porównywane z nią. Prawdziwe duchowe wielbienie to Boża uniwersalna norma, nakazana także w samej Torze. Tora sprzeciwia się legalizmowi i suchemu wypełnianiu przepisowych czynności i obrzędów bez prawdziwego, duchowego zaangażowania.

25. Masziach. Zob. 1,41K.

(J 1,41. Masziach [...] słowo to oznacza "ten, który został namaszczony". Zob. Mt 1,1K na temat Mesjasza. To jedno z dwóch miejsc w Nowym Testamencie, gdzie hebrajskie słowo oznaczające Mesjasza transliterowano na grekę jako messias (drugie takie miejsce to 4,25). najwyraźniej autor chciał podkreślić żydowski czy też hebrajski charakter wypowiedzi mówiącego. Angielski przekład KJV ma w tym miejscu: Messias, which is, being interpreted, the Christ - "Messias co się tłumaczy Chrystus.)

26. Jestem nim ja, ten, który z tobą rozmawia, dosłownie: "Jam jest, ten, który z tobą rozmawia". W ten sposób odpowiada On każdemu, kto kwestionuje fakt, że Jeszua sam oznajmił, iż jest Mesjaszem. Deklaracje "Jam jest" to echo objawienia się samego Adonai: "Jam jest, który jestem" (Wyjścia 3,14). Jeszua wypowiada owo "Jam jest" dziewięciokrotnie w Ewangelii Jochanana (tutaj oraz w 6,20; 8,24.28.58; 13,9; 18,5.6.8), dając tym samym do zrozumienia, że jest kimś jeszcze większym niż tylko Mesjasz. Zob. Mk 14,61-62zK.

------------------------------------ Ja'akow - Jakub
Jeruszalaim - Jerozolima, Jeruzalem
Jochanan - Jan, Joanan
Josef - Józef, Josech
Masziach Mesjasz
Ruach Ha-Kodesz - Duch Święty
szalom - pokój, "Pokój!" (pozdrowienie)
Sz'chem - Sychem
Szomron - Samaria
talmidim - uczniowie

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |