Ekumeniczny komentarz do kontrowersyjnej księgi Biblii

"List od wieków był kością niezgody między katolikami a protestantami."

„Mądrość zstępująca z góry. Komentarz strukturalny do Listu św. Jakuba” - to owoc naukowej współpracy prof. ChAT Kaliny Wojciechowskiej, ewangeliczki, i ks. prof. Mariusza Rosika z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Autorzy pierwszej takiej publikacji w Europie tłumaczą dla KAI jej znaczenie dla biblistyki i ekumenizmu oraz wyjaśniają kontrowersje wokół Listu Jakuba.

Kalina Wojciechowska zaznaczyła, że wydany obecnie komentarz jest pierwszą na gruncie polskim próbą ukazania wspólnego, katolicko-luterańskiego spojrzenia na List Jakuba, który od starożytności budził wiele kontrowersji. „Euzebiusz z Cezarei umieścił go w grupie pism zwanych «antilegomena», a więc budzących wątpliwości w niektórych wspólnotach starożytnego Kościoła. Dotyczyły one przede wszystkim autorstwa oraz znikomej – jak się na pierwszy rzut oka wydaje – liczby elementów świadczących o jego chrześcijańskim charakterze. W XVI wieku wątpliwości te odżyły, pojawiły się też nowe, związane m.in. ze stylem listu. Najbardziej znanym krytykiem Listu Jakuba jest niewątpliwie Marcin Luter, który powołując się na wątpliwości starożytnych, zakwestionował autorstwo pisma”.

Podobny pogląd wyraził ks. M. Rosik: "List św. Jakuba od wieków był kością niezgody między katolikami a protestantami. Prawdziwej czarnej legendy doczekał się już w XVI wieku, kiedy jego apostolskość podważył Marcin Luter i nazwał go «listem słomianym». Powód? List nie ma charakteru ewangelicznego, czyli «nie wspomina ani razu cierpienia, zmartwychwstania, Ducha Chrystusowego. Wymienia Chrystusa kilka razy, lecz nic o Nim nie uczy. Mówi tylko ogólnie o wierze w Boga» (M. Luter, Przedmowa do Listów św. Jakuba i św. Judy). Od czasów reformacji List Jakuba kojarzy się głównie z frazą «wiara i uczynki», przeciwstawianą Pawłowej zasadzie «tylko wiara»”.

K. Wojciechowska wskazała na poważne skutki teologiczne, jakie miał Lutrowy klucz hermeneutyczny – głoszenie Chrystusa, czyli Ewangelii o usprawiedliwieniu: „Spowodował on pewną wtórną hierarchizację pism Nowego Testamentu. Zgodnie z tą hermeneutyką, najwyżej w hierarchii stały listy apostoła Pawła i pisma Janowe (oprócz Apokalipsy), podczas gdy List Jakuba, który wymienia Chrystusa zaledwie dwa razy, ma mniejszą wartość. Na to nałożyła się pozorna opozycja Pawłowego usprawiedliwienia z wiary i Jakubowego usprawiedliwienia z wiary i uczynków, która przez długie lata wyznaczała kierunki egzegezie i komentarzom do Listu Jakuba”.

Stanowiska obu wspólnot religijnych – katolickiej i luterańskiej – w dużej mierze zostały uzgodnione, czego wyrazem jest Wspólna deklaracja o usprawiedliwieniu, podpisana w 1999 r. przez Kościół katolicki i Światową Federację Luterańską.

Ks. Rosik zwrócił uwagę, że komentarz ukazuje się w rok po pięćsetnej rocznicy reformacji. „Może okazać się dużym krokiem na drodze ekumenicznego zbliżenia. To pierwszy w Europie tak szczegółowy komentarz (liczy ponad 300 stron, a List Jakuba to zaledwie 5 rozdziałów), w którym zwrócono baczną uwagę na kwestie teologiczne, niekiedy odmiennie interpretowane przez Kościoły katolicki i luterański, a także kwestie literackie (syntaksa i leksyka). Choć proponujemy własne tłumaczenie listu, komentarz może być czytany paralelnie z wydaną w tym roku Biblią Ekumeniczną” - dodał kapłan.

"W naszym Komentarzu «Mądrość zstępująca z góry» odeszliśmy od konfrontacyjnego spojrzenia. Pomocne okazało się niekonwencjonalne, strukturalne potraktowanie tekstu oraz wyeksponowanie jego przynależności gatunkowej. List Jakuba należy bowiem do literatury mądrościowej, i to właśnie mądrość oraz jej przejawy są centralnym tematem pisma, stąd też tytuł komentarza. Katalog przejawów i cech mądrości znajduje się w Jk 3,17, i ten werset uznano za porządkujący całą strukturę listu. Mądrościowa perspektywa pozwoliła inaczej niż dotychczas odczytywać tradycyjnie kontrowersyjne teksty, które zinterpretowano w duchu dialektycznej hermeneutyki integralności (i wiara, i uczynki, a nie albo wiara, albo uczynki; i ciało, i dusza, a nie albo ciało, albo dusza; i aspekty wewnętrzne, i aspekty zewnętrzne, itd.). Tę integralność starano się wyeksponować jako jedno z głównych przesłań listu. Nie oznacza to jednak, że komentarz pozbawiony jest zupełne elementów wyznaniowych. Tradycyjne konfesyjne uwagi umieszczone są jednak w przypisach, a nie w tekście głównym. Dzięki temu udało nam się uniknąć konfrontacyjno-polemicznego dwugłosu" – powiedziała prof. Kalina Wojciechowska.

***

K. Wojciechowska, M. Rosik - „Mądrość zstępująca z góry. Komentarz strukturalny do Listu św. Jakuba”. Wydawnictwo Naukowe ChAT, Warszawa 2018.

«« | « | 1 | » | »»
  • Derajash
    06.07.2018 06:22
    Nazywanie którejkolwiek księgi Pisma Świętego "kontrowersyjną" uważam za krajnie niefortunne. To jest jakieś sztubackie ocenianie słowa Bożego. Natoniast istotnie - słowo Biże wywołuje kontrowersje
  • AX
    06.07.2018 09:52
    Chrystus powiedział: "poznacie ich po owocach". "Owocem" poczynań Lutra jest odciągnięcie miliona wiernych od Kościoła - tego Pan Jezus napewno nie chciał. Przestańmy więc na siłę i z powodu politycznych poprawności doszukiwać się w tekstach Lutra niesamowitej mądrości. Próby "podważania" czegokolwiek z Pisma Świętego, bo Lutrowi się coś tam nie podobało, są bardzo żałosne. Gdyby M. Luter słuchał Ducha Świętego, to by przeczytał w Ewangelii modlitwę Pana Jezusa przed męką : "Aby byli jedno".
  • katolik
    06.07.2018 10:28
    "komentarz do kontrowersyjnej księgi Biblii" o liście św. Jakuba głosi tytuł w GN, zresztą jest to tytuł nadany przez KAI, które ma w nazwie "katolicka". To jest jednak podejście protestanckie, bo Martin Luder powyrzucał z PŚ księgi, które mu nie pasowały.

    Dla nas katolików, w przeciwieństwie do KAI, list św. Jakuba jest częścią Pisma Świętego i nigdy nie był, nie jest i nie będzie "kontrowersyjny"!!!
  • wujek_Olek
    10.07.2018 23:09
    Bylem na wykładzie "Reformacja i Żyndostwo". Luter na początku myślał, ze ma z Żydami wspólnego wroga, papieża, co ich łączy. Jak Zydzi się kapnęli, że „sola gratia” „wiarę” uwalnia od czynów, odrzucili jego fałszywą teorię. On zemścił się, m.in. w traktacie „Von den Juden und ihren Lügen“, żądając już wtedy ich unicestwienia. Bez niego Zagłada była by raczej niemożliwa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.