Sakrament kapłaństwa w starożytności chrześcijańskiej

Wzrastająca liczba nowych gmin chrześcijańskich wymusiła znalezienie nowych przełożonych.

Kapłani Nowego Przymierza

Rozmowę na temat sakramentu kapłaństwa w starożytnym Kościele należy zacząć od przypomnienia i uporządkowaniu kilku pojęć. Kapłaństwo związane jest ze spełnianiem niektórych specyficznych funkcji w sferze religijnej. Są to funkcje sakralne, czyli bezpośrednich relacji z Bogiem. Sprawujący te funkcje człowiek, po polsku zwany kapłanem (gr. hiereus, łac. sacerdos, pontifex), najczęściej uważany jest za osobę pośredniczącą między ludźmi a Bogiem. Określone akty religijne, czyli kultyczne, spełnia w imieniu swoim oraz w imieniu reprezentowanych przez siebie ludzi. Do czynności ściśle kapłańskich należy przede wszystkim składanie ofiar oraz szeroko rozumiana modlitwa. Takie osoby występują w każdej religii starożytnej. Funkcje kapłańskie wypełniali na mocy wybraństwa, delegacji, lub czasem z racji pełnionych urzędów. Przykładowo. W Cesarstwie Rzymskim najwyższym kapłanem, nazywało się to pontifiex maximus, było każdy cesarz[1]. To on miał prawo i obowiązek sprawowania ofiar oraz dbania o kult publiczny i sprawy z tym związane. Te swoje uprawnienia mógł delegować i tak też najczęściej było. Wyznaczał on kolegia kapłańskie i mianował określonych urzędników kapłanami. Oni w jego imieniu składali wymagane ofiary i opiekowali się świątyniami. Niektóre ofiary publiczne mieli obowiązek składać urzędnicy z racji pełnionego urzędu. Do wielu czynności kultycznych nie były potrzebne żadne, nazwijmy to, święcenia. Kapłanem można było być tylko przez określony czas, np. okres pełnienia urzędu.  

Z podobną instytucją spotykamy się w Starym Testamencie. Na ten temat było w tym miejscu (czyli w radio RDN) dużo mówione, stąd nie ma potrzeby rozwijania tego wątku. Wystarczy przypomnieć kapłaństwo rodowe, czyli fakt, ze kapłanami byli pochodzący z jednego rodu. Generalnie mówiło się o lewitach, czyli ludziach pochodzących z plemienia Lewiego. Choć wszyscy mężczyźni pochodzący z tego pokolenia byli przeznaczeni do pełnienia funkcji kultycznych, nie wszyscy je jednak spełniali, a jeżeli już to zakres tych czynności był podzielony. Wśród tych kapłanów istniała również gradacja: byli arcykapłani, kapłani, lewici.

Chrześcijanie od samego początku uważali, że jedyną prawdziwą ofiarę złożył Bogu za wszystkich Jezus Chrystus. Jednak sam Chrystus wybrał i przygotował do uobecniania, jak to się dziś nazywa, tej ofiary grupę uczniów, czyli apostołów. Chrystus ustanowił nową ofiarę, czyli Eucharystię, i uczniom polecił ją sprawować.

Im też zlecił urząd nauczycielski. Mieli iść i głosić Dobrą Nowinę. Te dwie funkcje apostołowie spełniali od samego początku. Gromadzili wokół siebie wyznawców Chrystusa na „modlitwie i łamaniu chleba” (Dz 2,42), jak się to powszechnie nazywało. Bo prawdziwą i jedyną ofiarą chrześcijan była od samego początku Msza św., czyli uobecnienie, jak już zostało wspomniane, ofiary krzyżowej Chrystusa. Apostołowie zgodnie z poleceniem Chrystusa głosili Jego naukę.

Jednocześnie apostołowie byli przełożonymi wspólnoty chrześcijan. Oni sprawowali władzę wśród pierwszych wyznawców Chrystusa. Organizowali pierwsze wspólnoty, ustanawiali zasady na jakich te wspólnoty mają działać, wyznaczali obowiązki i powinności  poszczególnym członkom, przyjmowali nowych członków. Jednym słowem kierowali całym życiem pierwotnego Kościoła. W ten sposób wypełniali trzy funkcje, jak to ujmie późniejsza teologia: kapłańską, nauczycielską i pasterską.

Do wypełniania tych funkcji dobierali sobie pomocników i wyznaczali im zadania do spełnienia. Jak pamiętamy, pierwszymi pomocnikami apostołów zostali diakoni. Ich zadaniem było przede wszystkim troszczenie się  o sprawy organizacyjne. Potem do tego grona przełożonych doszli „starsi”(Dz 11,30; 15,2) , o których istnieniu dowiadujemy się z Dziejów Apostolskich i listów apostolskich. W ten sposób apostołowie działali w poszczególnych wspólnotach, ale również podczas misyjnych wypraw. Pomocnicy towarzyszyli i pomagali apostołom w ich pracy misyjnej. Nie znamy zakresu ich zadań. Niektórzy z nich zostali do tych zadań wyznaczeni przez obrzęd „nałożenia rąk” (Dz 13,3), co zdaje się wskazywać na większy udział w posłudze apostołów. Inni byli dobierani jako pomoc w konkretnej sprawie.

O tym należy pamiętać gdy chcemy dobrze zrozumieć czym jest sakrament kapłaństwa i do czego jest potrzebny. Najstarsze teksty chrześcijańskie rzadko wprost o tym sakramencie mówią. Mówią za to o przełożonych wspólnot, z którą to funkcją było związane kapłaństwo. Kiedy zatem mówimy o przełożonych pierwotnych gmin mówimy równocześnie o kapłanach tam fungujących.  

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .