Salome

olej na płótnie, 1870 Metropolitan Museum of Art Nowy Jork

Czarnowłosa tancerka patrzy na nas śmiało, delikatnie się uśmiechając. Prawą rękę w swobodnym geście opiera na biodrze. W jej twarzy nie można odczytać nawet cienia niepokoju czy wyrzutów sumienia.
A przecież za chwilę dopuści się strasznej zbrodni. Na kolanach trzyma już złotą misę, na której wkrótce spocznie odcięta głowa św. Jana Chrzciciela. Dziewczyna lewą ręką niedbale podtrzymuje potężny nóż, którym kat posłuży się na jej życzenie.

Czemu Salome chciała zgładzić świętego? Jan Chrzciciel ganił wcześniej jej matkę Herodiadę i ojczyma, króla Heroda. Herod odebrał bowiem Herodiadę prawowitemu małżonkowi, Filipowi. Król z zemsty uwięził Jana, ale nie chciał go zabijać. Herodiada szukała jednak okazji do zgładzenia proroka. Podczas uroczyście obchodzonych urodzin Heroda Salome zabawiała gości tańcem. Oczarowany król obiecał spełnić każdą jej prośbę. Salome usłuchała wówczas podszeptu Herodiady i powiedziała: „Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela” (Mk 6,25). Chwilę później święty został zamordowany, a jego głowę Salome przyniosła swej okrutnej matce.
Francuskim artystą musiało wstrząsnąć to, że w ewangelicznym opisie uczty u Heroda nie ma najmniejszej sugestii o wahaniach czy wątpliwościach Salome. Waha się Herod, natomiast ona jest zdecydowana. Taką ją więc namalował. Modelką była tancerka, którą artysta poznał w Tangerze, podczas podróży do Maroka.

Obraz został bardzo życzliwie przyjęty na najbardziej prestiżowej ówczesnej wystawie świata, paryskim Salonie, w roku 1870. Jego twórca kilka miesięcy później zginął pod Buzenval, podczas jednej z ostatnich bitew wojny francusko-pruskiej. Miał zaledwie 27 lat.

Leszek Śliwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.