Prawdziwa miara wielkości

Czy fakt, że w prorockim orędziu Bóg nazwał pogańskiego króla swym pomazańcem, mógł budzić zdumienie słuchaczy? U części pewnie tak, ale wielu zapewne podzielało odczucia wieszcza.

Reklama

Z jednej strony Cyrus był i pozostał poganinem, który nigdy nie podzielił wiary w jednego i jedynego Boga. Ale z drugiej... był synem króla Anszanu Kambyzesa. W ciągu dwudziestu pięciu lat panowania, drogą podbojów, stworzył imperium perskie, które objęło swym zasięgiem większość krajów Bliskiego Wschodu. W 546 r. przed Chr. uległ mu nawet potężny – pozostający na zawsze synonimem bogactwa – władca Lydii Krezus. Niespełna osiem lat później Cyrus bez trudu podbił wydający się nieco wcześniej nie do pokonania Babilon.

I właśnie wtedy, choć była to jego stała polityka, obdarował wolnością podbite ludy. Na mocy edyktu Cyrusa z 538 r. przed Chr. z niewoli babilońskiej do ojczyzny mogli powrócić izraelscy wygnańcy. Mogli odbudować zniszczoną Jerozolimę i leżącą w gruzach świątynię. Po zdobyciu Babilonu Cyrus przybrał tytuł „wielkiego króla, króla Babilonu, króla Sumeru i Akdadu” i – co więcej – do tego tytułu dodał kolejny człon: „król całego świata i król królów”. I tutaj tkwi ów kruczek czy smaczek prorockiego orędzia. Cyrus, choć tak wielki i potężny, nie jest królem najwyższego Króla, jest tylko Jego narzędziem i nikim więcej. Cyrus zginął w 529 r. przed Chr. w czasie walk z Massagetami niedaleko Jeziora Aralskiego. Ponoć tego niezwyciężonego wodza pokonała kobieta, królowa Tomyris, a w spisek mierzący w życie Cyrusa zamieszany był jego syn Kambyzes, który przejął po nim władzę.

Bez wątpienia Cyrus słusznie przeszedł do historii pod przydomkiem Wielki. Ale ten sam przydomek otrzymał także Herod, król Judei z czasów narodzin Pana Jezusa – wielki budowniczy, a przy tym szaleniec, który zabił żonę i dwóch synów. Ludzkie kryteria wielkości są często różne od miary, jaką mierzy Pan Bóg. A jedynie On, jedyny prawdziwy Król królów i Pan historii, potrafi każdego – nawet tego, kto Go nie zna czy nie wyznaje – uczynić swym narzędziem w realizacji planu zbawienia świata i człowieka.

***

Tekst czytania znajdziesz tutaj

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Lukasz
    22.10.2014 22:09
    Nie zrozumiałem tego tekstu, jaki był jego cel,
  • kenze
    25.10.2014 13:35
    Zbyt mocno przywiązani jesteśmy do naszego systemu wartosci i wartosciowania. Uklad SI pomaga nam w szkole/pracy ale i ogranicza w szerszym ( duchowym) znaczeniu. Dlatego właśnie "Stary Testament" jest dla nas trudniejszy do przyswojenia, a stosujac wartosciowanie narzucone mnam przez media bedziemy calkowicie nim rozczarowani i znudzeni.
    Myślę że każdy z nas jest narzędziem w rekach Boga. Problem polega tylko na tym; "jak swiadmomym narzedziem jesteśmy ?" .
    Cyrus zdecydowanie był wiekim, ale i nieświadomym narzędziem.
    Czego sobie i Wam nie życzę:)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama