Może kasa i dobra zabawa?

Wszystko marność i pogoń za wiatrem. Czy to nie opinia nieudacznika? Czy zabawa, śmiech nie mogą być sensem życia? A może wszystko rozbija się o kasę? Kohelet już to sprawdził.

Bogaci nieraz przeżywają frustracje, widząc, że inni mają jeszcze więcej. Kohelet nie miał tego dylematu. Bo stał na samym wierzchołku społecznej drabiny bogaczy. Więc pisze:

Niczego też, czego oczy moje pragnęły,
nie odmówiłem im.
Nie wzbraniałem sercu memu żadnej radości -
bo serce moje miało radość
z wszelkiego mego trudu;
a to mi było zapłatą
za wszelki mój trud.

Są ludzie, którzy nigdy nie mają dosyć. I dlatego, choć mają nieprzyzwoicie dużo, rozglądają się za nowymi zdobyczami. Są jednak i tacy, których od pewnego momentu, jak Koheleta, nie kuszą nowe wyzwania. Wystarczą te złote klamki w domu, egzotyczne wczasy na drugim końcu świata, najnowszy model drogiego samochodu (tańszego przy tym statusie społecznym mieć nie wypada). Ale Kohelet bezlitośnie ciągnie dalej dalej:

 I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
jakich dokonały moje ręce,
i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem.

Jakie ma znaczenie, czy mieszkam w pałacu, czy w lepiance? Fakt, trochę to zmienia. Ale czy daje taką jakość egzystencji, że zaraz wszystko staje się radosne i proste? Życie uczy, że często jest odwrotnie. Często dom staje się klatką, bogactwo – ciężarem, a niby dobra zabawa rodzi pustkę tak przeraźliwą, że nie wypełni jej żaden nowy pomysł. Wszystko to jest pogonią za nieuchwytnym wiatrem. Z niczego nie ma pożytku pod słońcem. Ale kto chce, może się łudzić dalej. 

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama