Boże tchnienie

Główną częścią poliptyku jest scena przedstawiająca zesłanie Ducha Świętego.

Na Maryję i apostołów zstępują języki ognia, zgodnie ze słowami z Dziejów Apostolskich: „Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,2-4).

Artysta z Wenecji, Alvise Vivarini, w interesujący sposób przedstawił Ducha Świętego, widocznego na górze głównej części poliptyku. Symbolizujący Go biały gołąb wydostaje się z ust Boga Ojca. Jego tchnienie jest w ten sposób tchnieniem również Ojca. To Boże tchnienie malarz przedstawił w postaci złotych linii, które w pierwszej kolejności docierają do Maryi, klęczącej w otoczeniu apostołów. Jezus góruje nad tą sceną w osobnym przedstawieniu, jako tzw. Vir Dolorum, czyli Mąż Boleści. To wizerunek Chrystusa po zdjęciu z krzyża, a przed zmartwychwstaniem, ukazującego swe rany. Zbawiciela adorują dwaj aniołowie.

Boczne skrzydła poliptyku przedstawiają świętych. U góry są to: z lewej strony Paweł i Wiktor, a z prawej Hieronim i Jan Chrzciciel. Na dole widzimy świętych franciszkańskich: z lewej strony Franciszka i Antoniego Padewskiego, z prawej Ludwika z Tuluzy i Bernardyna ze Sieny. Święci franciszkańscy pojawiają się tu, ponieważ poliptyk ozdabiał ołtarz główny nieistniejącego już dziś kościoła franciszkanów w Wenecji. Trafił potem do prywatnej kolekcji rodziny Solly. W 1821 roku kupiła go berlińska Gemäldegalerie. Wówczas obrazy umieszczono w nowej złoconej neogotyckiej oprawie. W 1945 roku poliptyk rozebrano wskutek decyzji politycznych związanych z podziałem Berlina na strefy okupacyjne. Dolne części dzieła trafiły do Muzeum im. Bodego w Berlinie Wschodnim.

Leszek Śliwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama