Arka na Araracie

Ksiądz dr Roman Piwowarczyk wspinał się na górę Ararat i dotykał przedmiotów, które odkryto na wysokości ponad 4000 m n.p.m. w olbrzymiej, drewnianej konstrukcji. Według wielu danych to biblijna arka Noego.

Właśnie ukazała się książka tego kapłana „Arka Noego odnaleziona”. Oprócz ukazanych z perspektywy naukowej, historycznej i religijnej informacji o dziejach Noego i arki, znajdziemy w niej relację z wypraw ekipy badawczej z Hongkongu, która trafiła na niezwykłe znalezisko.

– Jeszcze kilka lat temu byłem przekonany, że potop był czymś nierealnym, wytworem ludzkiej wyobraźni – mówi ks. Piwowarczyk, z wykształcenia filozof. – Jednak z przejęciem dotykałem przedmiotów wydobytych z arki, wyobrażając sobie, że pochodzą ze świata przedpotopowego. Jeżeli przyjmiemy tablicę chronologiczną zgodną z datami zawartymi w Septuagincie, to znaczy, że potop miał miejsce w 3289 r. p.n.e. W takim razie wyjęty z arki kielich, który trzymałem w ręku, musi mieć ponad 5319 lat.

Dowody

Jak opowiada, jego przygoda z Noem zaczęła się w kościele z cudownym obrazem Matki Bożej w Konstantynowie pod Łodzią, gdzie do dziś jest proboszczem. W 2018 r., przygotowując się do Mszy św., przeczytał fragment Ewangelii św. Łukasza: „Jezus powiedział do swoich uczniów: »Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich«” – Poczułem wtedy wyraźnie, że są to słowa samego Jezusa, dotykające realnej historii – wspomina. Pod wpływem impulsu zajął się poznawaniem historii Noego, potopu i arki. Zaczął gromadzić materiały źródłowe potwierdzające opisane w Biblii fakty. Jeden z najwcześniejszych dowodów na istnienie potopu został zapisany pismem klinowym na glinianych tabliczkach sumeryjskich. Wiele innych wzmianek można odnaleźć między innymi w dziele „Babilonika” kapłana chaldejskiego Berossosa, w historii Egiptu autorstwa wielkiego historyka egipskiego Manethona, w „Starożytnościach żydowskich” Józefa Flawiusza, w dziełach Izydora z Sewilli, a także – co może być zaskoczeniem – w polskich kronikach Jana Długosza i Macieja Stryjkowskiego. Temu tematowi jako pierwszy w Europie poświęcił swoją pracę doktorską Henry Nissen z Danii.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama