• marzenamarzena
    20.02.2011 07:46
    Tak właśnie: "wydaje się, że wiemy"...
    A co Pan Bóg na to "wydaje się, że wiemy"?
    Nam się może tylko wydawać...
    Jeśli pamiętam, kto jest najważniejszy, to nic nie będzie mi się wydawać, ale jeśli będę szukać tylko siebie... udowadniać, że mam rację, odpłacać za krzywdy, dawać innym nauczkę...
    to właśnie będzie mi się wydawać...
    Można się sprzeciwiać złu i nawet trzeba, ale tylko miłością i dobrem...
    ... a satysfakcja, że się nie dałam wciągnąć złu... bezcenne...
    gdyby, tak wszyscy chcieli żyć w pokoju...
  • Janusz
    20.02.2011 10:09
    Pokory należy uczyć się przez całe życie.

    Zainfekowana pycha w każdej chwili może się wymknąć spod kontroli.

    Nie, to nie on, to JA, i JA mu to udowodnię. Tak mnie upokorzył. Niech poczeka, odczuje to podwójnie.

    A przecież warto niektóre sprawy przemilczeć, zapamiętane przewinienia darować i nigdy nie pielęgnować urazy w sercu.

    Czy nie jest przyjemnie rozdawać uśmiechy i z nie ukrywaną radością je odbierać?

    W Modlitwie Pańskiej wołamy: - "Ojcze nasz ...". Właśnie, Ojcze nas wszystkich, i tych przez nas lubianych i nie lubianych , i tych dobrych i złych.

    Nie oznacza to, że zło należy tolerować. Przy sprzyjających okolicznościach, w dobrej wierze, delikatnie należy napomnieć. Pamiętajmy jednak, nigdy z pozycji wyższości.

    I jeszcze jedno (to już z własnego doświadczenia), w momencie wzburzenia spowodowanego upokorzeniem, zwracajmy się do Ducha świętego o łaskę pokory. To naprawdę skutkuje, i na dodatek obustronnie.
  • Helena
    20.02.2011 13:04
    Miłosierny jest Pan i łaskawy (Ps 103,8)
    Modlić się o modrość i dobroć serca,za tych którzy nas prześladują,nie może być tak
    --Jak ty mnie--tak ja tobie.
    Jezus uczył nas miłości do każdego bliżniego,nawet do wroga.
  • kasiek
    20.02.2011 16:06
    Warto przywołać słowa bł. Jerzego Popiełuszkę: "Zło dobrem zwyciężaj". On wiedział jak walczyć...I zwyciężył.
Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg