• meggi
    09.04.2011 09:34
    meggi
    Modlę się i zanoszę modlitwy do Boga i Maryi bo wierzę,ze modlitwa czyni cuda a Oni mnie wysłuchują -to jakiś znak chyba,że jest to owocna modlitwa z mojej strony?Ale ciągle dążę do doskonałej modlitwy by zbliżyć się do Pana.Panie Jezu dziękuję,że słuchasz mnie,Jesteś ze mną bo to dzięki Tobie moje życie ma sens.Jezu ufam Tobie!
  • Janusz_M
    09.04.2011 11:13
    Janusz_M
    W poszukiwaniu miłości doskonałej, do Jezusa należy zbliżać się z pełną determinacją.

    Być sobą, to umieć i chcieć kochać.
  • Estera
    09.04.2011 11:58

    "I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki."

    J 7,40-53

    Przeraźliwa walka w człowieku bez korzeni,bez Boga. Barbarzyńcy.
    Rozdwojenie na jakimś odcinku inspiruje do odnalezienia tego co właściwe.
    W czytaniach mowa o rozdwojeniu, które zderzyło się z Prawdą nie do podważenia. Tak z Jezusem, którego najlepiej zabić, to kto wie, może ze śmiercią Jego ciała i umrze jego Prawda.

    To dopiero zaskoczenie, bo Prawda nadal żyje i daje Życie, tym, którzy Ją przyjęli.
    Nie zdołali zabić, unicestwić.

    "Ma łączyć w sobie pokorę Baranka i zapalczywość proroka. Jednym słowem chrześcijanin to człowiek z temperamentem."ks.W.Lewandowski

    Boże daj umocnienie byśmy wiary nie utracili, boś naszym Sercem.

    Jezu dziękuję, że przyszedłeś do mnie jako Słowo Boga, w którym żyję, raduję się i kocham.

    "Bóg jest dla mnie tarczą,
    co zbawia ludzi prostego serca."
    Ps 7,2-3.9bc-10.11-12

    Boże uwielbienie nasze!
  • mm
    09.04.2011 19:44
    bardzo mnie dziś pocieszyło to rozważanie, bo naprawdę temperamentu mi nie brakuje ... jednak baranka wciąż za mało. Mimo to dziękuję.
Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama