Refleksja na dziś

Wtorek 30 września 2014

Czytania » Modlitwa pełna bólu

Panie, mój Boże, wołam do Ciebie we dnie,
żalę się przed Tobą w nocy.
Niech dotrze do Ciebie moja modlitwa
Ps 88

Idący wraz z apostołami do Jerozolimy Jezus napotyka na pewne problemy. Nie przyjęto go w samarytańskim miasteczku, gdzie planował przenocować. Samarytanie często okazywali niechęć wobec Żydów, zwłaszcza względem pielgrzymujących do Jerozolimy. Jan i Jakub, nazywani „synami gromu” domagają się odwetu, ukarania za niegościnność. Jezus jednak zabronił im. Wykazał zrozumienie dla niegościnnych Samarytan. Wyciszył złość apostołów i pokazał, że nie zawsze na przeciwności trzeba reagować złością i niewłaściwymi emocjami. Warto wpierw je wyciszyć, uspokoić, by przypadkiem kogoś nie zranić.

I ja, gdy napotykam trudności, czy też ktoś mnie rani, powinnam wpierw wyciszyć złe emocje. Jak? To właśnie pokazuje mi Hiob – powiedzieć o nich Bogu w postawie ufności, ufności w to, że te złe przeżycia są mi potrzebne i konieczne, bym wyciągnęła ku Niemu swe ręce. Hiob buntuje się na swój los, nie oskarża jednak Boga za to co go spotkało. Wyraża swoje uczucia, swój żal i ból, ale nie odchodzi od Niego. Ubolewa nad utratą wszystkiego. Mimo buntu, nie grzeszy, bo nie przypisuje Bogu nieprawości. Nie oskarża też tych, którzy go skrzywdzili. Jak daleko jeszcze mi do takiej miłości…

 

Czytania mszalne rozważa Aleksandra Kozak

 

ekatecheza Zaufaj Panu już dziś - Magda Anioł

 

 

 

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama