Nasz obrońca

Archanioł Michał podnosi w górę miecz.


W każdej chwili może zadać ostatni cios. Szatan jest już przez niego pokonany. Próbuje jeszcze wprawdzie podnieść głowę, ale archanioł mu na to nie pozwala, depcząc go stopą.


Źródłem tego popularnego w sztuce motywu jest Apokalipsa według św. Jana, w której czytamy: „I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie, ale nie przemógł, i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło. I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie” (Ap 12,7-9).


Michał ubrany jest w strój wodza armii w starożytnym Rzymie – w naśladującą kształty ludzkiego ciała tzw. zbroję torsową, wojskowe sandały zwane caligue i czerwony płaszcz, tzw. paludamentum, jaki w rzymskim wojsku przysługiwał wyłącznie naczelnemu wodzowi. Tylko miecz jest nowożytny, przypominający oręż popularny w XVI wieku. Ludzie żyjący w czasach, w których powstał obraz, idealizowali starożytny Rzym, uważając go za czas wielkich bohaterów, stąd zapewne pomysł „ubrania” archanioła w taki strój. O tym, że nie mamy do czynienia z człowiekiem, przypominają wielkie anielskie skrzydła.

W lewej ręce Michał trzyma potężny łańcuch, który wprawdzie może mu posłużyć do ujarzmienia diabła, ale w rzeczywistości jest częścią… wagi. Artysta w ten sposób przypomina, że to Michał tradycyjnie uważany jest za tego archanioła, który podczas sądu ostatecznego będzie ważył z polecenia Boga złe i dobre uczynki. Na obrazach pokazujących sąd ostateczny Michał jest często przedstawiany właśnie podczas tej czynności. Guido Reni sugeruje w ten sposób, że pokonanie szatana jest aktem sprawiedliwości.


Zwyciężony diabeł również ma skrzydła, ale nie są to skrzydła ptaka, lecz nietoperza, co wskazuje, że jest on księciem ciemności.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.