7. W domu bogobojnego Tycjusza Justusa

Tradycyjnie już - od I Niedzieli Adwentu zapraszamy do aktywnego udziału w kolejnej edycji Szkoły Słowa Bożego, którą prowadzi ks. Jan Kochel . Zachęcamy do dzielenia się swoimi rozważaniami, modlitwami i "dobrymi nowinami", które można będzie przysyłać na adres redakcji.


Św. Łukasz w swoim przewodniku misyjnym wspomina powrót współpracowników Apostoła – Sylasa i Tymoteusza z misji z Macedonii do Koryntu. „Od tego czasu Paweł zajął się wyłącznie nauczaniem i udowadnianiem Żydom, że Jezus jest Chrystusem” (Dz 18,5). Jest to kolejna próba przekonania współbraci w wierze do przyjęcia Jezusa Chrystusa jako obiecanego Mesjasza, próba przepowiadania oparta na znanych metodach żydowskiej interpretacji biblijnej – relekturze tekstów mesjańskich (por. Naród żydowski i jego Święte Pisma w Biblii chrześcijańskiej, Kielce 2002). Takie próby podejmowali wcześniej uczniowie Jezusa (Mt 10,6). Nakaz misyjny zobowiązał ich jednak do głoszenia Dobrej Nowiny nie tylko tym, którzy „poginęli z domu Izraela” (Mt 15,24), lecz do pozyskiwania „uczniów we wszystkich narodach!” (Mt 28,19), czyli do ewangelizacji otwartej na wszystkie ludy i narody.

CZYTAJ!
Dz 18,5-11; Łk 10,17-24


Siedemdziesięciu dwóch powróciło, mówiąc z radością: „Panie, na Twoje imię nawet demony nam się poddają”. Wtedy powiedział do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze nieprzyjaciela. Nic wam nie zaszkodzi. Lecz nie cieszcie się z tego, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej z tego, że wasze imiona są zapisane w niebie”. W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i powiedział: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że ukryłeś to przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś tym, którzy są jak małe dzieci. Tak, Ojcze, bo tak się Tobie spodobało. Mój Ojciec przekazał Mi wszystko i nikt nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec, ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Zwracając się na osobności do uczniów, powiedział: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo mówię wam, że wielu proroków i królów chciało zobaczyć to, co wy widzicie, a nie zobaczyli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli”.

Dodaj :. odnalezione przez ciebie teksty paralelne do rozważanego fragmentu Ewangelii.


ROZWAŻ!

Apostoł Paweł podczas swojej misji w Europie wciąż wierzył mocno w obiecane zbawienie dla Izraela. W Liście do Rzymian pisał: „Zatwardziałość ogarnęła tylko część Izraela, dopóki nie wejdzie ogół pogan. A wtedy Izrael zostanie zbawiony, jak napisano: Przyjdzie ze Syjonu Wybawiciel, odwrócił nieprawość od Jakuba. Takie będzie moje przymierze z nimi, kiedy odpuszczę ich grzechy. Według Ewangelii – są oni wrogami z waszego powodu, według wybraństwa – są umiłowani ze względu na ojców. Boże dobrodziejstwa i wezwanie są bowiem nieodwołalne…” (Rz 11,25-29).
Sam Chrystus uważał się za posłanego do „owiec, które poginęły z domu Izraela” (Mt 15,24). Wiele razy mówił o zaślepieniu Żydów (Mt 12,38-48; 13,11-16; 23,29-36), o nawróceniu pogan i o licznych odejściach Żydów (Mt 22,7nn; 24,14) oraz o ponownym, ostatecznym powrocie ich do Boga (Mt 23,39; Łk 13,35; por. Jub 1,15. 23; 23,26nn; PsSal 18,4n; WnbMz 1,10).
Jednak Jego uczniowie zostali już posłani do kontynuowania misji wśród wszystkich ludów. Kiedy więc w Koryncie Paweł doświadcza kolejnego odrzucenia, niezrozumienia, a nawet znieważenia ze strony Żydów (Dz 18,6a) przyjmuje postawę ewangeliczną uczniów, którzy mieli strząsnąć proch z […] miasta, który przylgnął do nóg (Łk 10,11). Z tym gestem wiązała się przestroga: „Sami ściągniecie na siebie zgubę. Ja nie ponoszę za to winy” (Dz 18,6b) lub dosłownie: „Wasza krew na waszą głowę. Jestem czysty”.
Kolejne odrzucenie wiąże się z wyraźną deklaracją Apostoła: „A od tej chwili pójdę do pogan!” (Dz 18,6c). Misja ad gentes, która był ustalona na tzw. soborze jerozolimskim (Dz 15,3n. 12; Rz 15,17-19), zostaje tutaj kolejny raz potwierdzona. Paweł idzie do pogan – staje się Apostołem narodów.
Pierwszym miejscem ewangelizacji pogan w Koryncie stał się dom Tycjusza z przydomkiem Iustus („Sprawiedliwy”). Greckie imię Tycjusz, z łac. Titius (zdrobn. Titus lub Titos) oznacza „dziki gołąb, ptaszek” albo „czcigodny”. Był on prawdopodobnie nawróconym na monoteizm poganinem (prozelitą), który mieszkał blisko synagogi, nie przestrzegał jeszcze wszystkich przepisów Prawa, ale mógł już uczestniczyć w niektórych nabożeństwach. Autor Dziejów nazywa go „bogobojnym – czcicielem Boga” (18,7).
Dom Tycjusza, po odrzuceniu Pawła przez Żydów, stał się miejscem ewangelizacji mieszkańców Koryntu. W działalności Apostoła narodów od tego czasu pojawiają się informacje o nauczaniu w prywatnych domach – domowych kościołach (gr. oikos); np. w domu Lidii z Filippi (Dz 16,40) czy w Trodzie, gdzie gromadzili się chrześcijanie na piętrze prywatnego domu (Dz 20,9). W tych wypadkach formuła oikos wskazuje, że wiarę przyjęła cała wielopokoleniowa rodzina oraz związana z nią grupa niewolników. Oznacza to niejednokrotnie także powstanie nowego Kościoła. W Dziejach Apostolskich czytamy, że rzymski setnik Korneliusz przyjął wiarę z całym swym domem (por. Dz 10,2). Życie Kościoła pierwotnego rozwija się w takich domowych kościołach – małych gminach, gdzie chrześcijanie gromadzą się na wspólnej modlitwie (Dz 1,13; 12,12), na „łamaniu chleba” (2,42), gdzie głoszone są słowa Boże i systematyczna katecheza (Dz 20,7 nn). Apostoł Paweł, przekazując pozdrowienia wspólnotom chrześcijańskim w Rzymie, ukazuje dynamiczny rozwój w ramach oikos – „kościołów domowych” (por. Rz 16,3-24; por. Kol 4,15; 1 Kor 15,32; 2 Kor 1,8-9). Misyjny charakter gmin chrześcijańskich podkreśla również Pierwszy List św. Piotra (2,5; 4,17). Kościół czuje się apostolski (czyli misyjny).
Owocem posługi ewangelizacyjnej jest radość – modlitwa „rozradowania” (uwielbienie). Przykład takiej modlitwy zachował Łukasz w swojej Ewangelii. Kiedy siedemdziesięciu dwóch uczniów wróciło z misji wśród „miast i miejscowości” Galilei, Jezus „rozradował się w Duchu Świętym i powiedział: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że ukryłeś to przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś tym, którzy są jak małe dzieci. Tak, Ojcze. Bo tak się Tobie spodobało» (Łk 10,21-22).
W trzeciej Ewangelii pierwsze i ostatnie słowo Jezusa zwraca się do „Ojca” (Łk 2,49; 23,46). Podobnie we wspomnianej modlitwie pierwsze i ostatnie słowo skierowane jest do Ojca. Ojcostwo Boga jest więc inkluzją, niejako klamrą spinającą słowa Jezusa, który jest jedynym Słowem Ojca (S. Fausti).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama