Dekalog krok po kroku

Fragment książki "Księga wyjścia. Nowy Komentarz Biblijny", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa Edycja Świętego Pawła.

16Nie mów fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu twemu.

16. Razem z w. 17, w. 16 tworzy nową jednostkę literacką, w której dominuje rzeczownik bliźni (K.D. Schunck, Das 9. und 10. Gebot). Przykazanie nie wyma­ga, aby zawsze mówić prawdę, a jedynie zakazuje dawania fałszywego świadectwa o bliźnim podczas rozprawy sądowej (na temat różnic terminologicznych wzglę­dem Pwt 5, 20 por. W.H. Schmidt, Die Zehn Gebote, 127-128). Chodzi w nim zasadniczo o ochronę dobrego imienia (honoru) drugiej osoby, a w niektórych wypadkach, gdy prawo przewiduje karę śmierci, także i jej życia. Bliźni (rēac) to Izraelita (Kpł 19,18; Pwt 15,2-3), osoba z najbliższego otoczenia, z którą ma się stały kontakt z racji sąsiedztwa lub wspólnej pracy (J. Kühlewein, rēac, w: THAT II, 786-791; D. Kellermann, rēac, w: TWAT VII, 545-555). Chodzi więc o człowieka, z którym dzieli się codzienny los (Noth, 133). Zwrot cānâ be opi­suje pojawienie się w sądzie, aby złożyć na korzyść lub niekorzyść drugiej osoby świadectwo. Można go tłumaczyć w sensie: zaświadczać lub składać zeznania (Pwt 19,16; 1 Sm 12,3). Każdy, kto był świadkiem popełnienia przestępstwa jest zobowiązany do złożenia doniesienia (Kpł 5,1; por. wskazania na wypadek bra­ku świadków: Wj 22,7-10). Takie zeznanie może być jednak prawdziwe (Prz 14,25) lub fałszywe (Prz 25,18). Problem fałszywych oskarżeń, które czasem nio­sły ze sobą śmierć obwinionego (por. Pwt 17,6; Lb 35,30; 1 Krl 21,13; Iz 8,2), musiał być dość powszechny (Pwt 19, 16-19; por. Kodeks Hammurabiego § 1-4), gdyż w szczególnie ciężkich przypadkach wymagane było świadectwo dwóch lub trzech świadków (Lb 35,30; Pwt 17,6; 19,15). Brak jest konkretnej sankcji za ta­kie postępowanie. Prawdopodobnie w wypadku fałszywego oskarżenia, zgodnie z regułą lex talionis, praktykowano zasadę, że kłamca ponosił karę, która byłaby zastosowana, gdyby skazano fałszywie oskarżonego (W.H. Schmidt, Die Zehn Gebote, 125). Ostatecznie zawsze pozostawała nadzieja, że Bóg sam wymierzy sprawiedliwość (Prz 19,5.9; 21,28; Ps 27,12.14). W pewnym sensie pokazuje to nieuniknioność takich procederów, jak i bezbronność samej społeczności wo­bec podobnych zachowań. Są jednak w Starym Testamencie sytuacje, w których mówienie nieprawdy wydaje się usprawiedliwione (Wj 1,15-20; Jr 38,24-27). Wymóg mówienia prawdy nie jest więc przestrzegany w sensie idealistycznym, dla samego siebie. Kłamstwo jest dopuszczalne, o ile nie budzi wątpliwości wyni­kających z ewentualnej krzywdy, która mogłaby spotkać drugiego człowieka, nie podważa jego dobrego imienia, ani tym bardziej nie zagraża jego życiu. Odrzuca się je natomiast, gdy ma wymiar antywspólnotowy, niszczy prawidłowe relacje międzyludzkie oraz łączność z Bogiem (M.A. Klopfenstein, Die Lüge, 353).

«« | « | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama