Dekalog krok po kroku

Fragment książki "Księga wyjścia. Nowy Komentarz Biblijny", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa Edycja Świętego Pawła.

17Nie pożądaj domu twego bliźniego; nie pożądaj żony twego bliźniegod, ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani wołu, ani osłae, ani żadnej rzeczy, która należy do twe­go bliźniego.

17. Dwa razy powtarza się rdzeń hmd (qal + negacja) tłumaczony tradycyj­nie jako pożądać (por. LXX; Wlg). Czasownik pochodzący od niego wyraża jed­nak coś więcej niż tylko akt woli lub inklinacje czyjegoś serca. Opisuje konkretne przygotowania mające na celu wykonanie jakiegoś planu, aż po wejście w po­siadanie tego, czego się „pożąda" (por. Wj 34, 24; Ps 68, 17). Obejmuje zatem swoim polem semantycznym zarówno akt woli, jak i konkretne działanie zmie­rzające do jego urzeczywistnienia (Childs, 427; Houtman, t. 3, 68-69; G. Wallis, hmd, w: TWAT II, 1023). Obiektem pożądania może być człowiek (Iz 53, 2), skarby (Pwt 7, 25; Prz 21, 20), ziemia (Wj 34, 24), obce bóstwa (Iz 44, 9), czyjaś własność (Wj 20,17; Pwt 5,21) czy owoc (Rdz 2,9; 3,6). Oryginalnie w Deka­logu chodziło najprawdopodobniej o intrygę prowadzącą do przywłaszczenia so­bie cudzej własności będącej obiektem „pożądania" (Childs, 427). Akcent pada więc bardziej na, rozciągnięte w czasie, emocje i przedsięwzięcia prowadzące do ich urzeczywistnienia niż na konkretny, jednorazowy efekt działania (kradzież). W Pwt 5,21 obiektem dla tego samego czasownika jest jedynie żona bliźniego. Pożądanie innych rzeczy określa się za pomocą rdzenia ˒wd (oba są paralelne w Rdz 3, 6, więc zmiana ma jedynie walor stylistyczny), a ich lista pojawia się dopiero po zakazie pożądania żony. Chodzi o wyraźną korektę starszej wersji z Wj 20, 17 (argumenty na korzyść pierwszeństwa Wj 20,17 względem Pwt 5,21 por. W.H. Schmidt, Die Zehn Gebote, 132-133). Przede wszystkim dla Deuteronomisty chodzi o dwa odrębne przykazania, zaś dla prawodawcy z Wj 20,17 o jedno przykazanie. W Pwt 5,21 żona nie jest już częścią dobytku (dom, pole, słudzy, zwierzęta), ale traktowana jest na równi z mężem. Dopiero później zaka­zuje się „pożądania" dóbr należących do bliźniego. Ponadto słowa „dom" używa się tu w wąskim sensie (budynek), gdyż obok niego wylicza się także i pole. Tym­czasem w Wj 20,17 na pierwszym miejscu stawia się dom (bêt) w szerokim sen­sie tego słowa. Powtórzony zaraz za nim po raz drugi ten sam czasownik hmd wskazuje, że chodzi jedynie o uszczegółowienie tego ogólnego zakazu. Wylicza się potem osoby i zwierzęta oraz ogólnie rzeczy ważne w ekonomii bliźniego (na temat modelu trójczłonowej listy: żona, służba, zwierzęta + inne rzeczy por. Jacob, 596-598). Na tej liście jest również i jego żona, której pożądanie ma w tym kontekście walor czysto ekonomiczny, a nie seksualny (por. rola kobiety w Prz 31; wiano małżeńskie w Rdz 24,61; 31,14-16; Joz 15,16-19; Sdz 1,12-15; 1 Sm 25,42) (Houtman, t. 3, 71).

«« | « | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama