Narodzenie Chrystusa

Nie buntowała się, nie unosiła pychą, kiedy zabrakło dla niej miejsca w gospodzie. A kiedy odwiedzili Ją mędrcy ze wschodu nie promieniowała glorią. Przeciwnie, „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”.

„Z narodzeniem Chrystusa było tak…” jak pisze św. Mateusz. Niby każdy słyszał. Każdemu się wydaje, że już wszystko wie. Wiadomo – niepokalane poczęcie, stajenka Betlejemska i tak dalej. Oczywiste, proste. Tak, ale też bardzo głębokie. I zdecydowanie wydobycie tej „głębi” z głębi biblijnego przekazu jest tu najważniejsze. Z całą pewnością Bóg i ewangelista pragnęli ukazać przyszłym pokoleniom chrześcijan coś więcej, niż tylko chłodny kronikarski zapis.

No więc, jak to z tym narodzeniem Chrystusa było? Przede wszystkim kim była Maryja i dlaczego to właśnie ona została wybrana na matkę Boga? Wiemy, że podobnie jak jej mąż Józef, pochodziła z rodu Dawida, z pokolenia Judy. Prawdopodobnie wyszła bardzo młodo za mąż, co było typowe w tamtych czasach. Kiedy urodziła Jezusa mogła mieć 15 -16 lat? Z całą pewnością wiemy, że wraz z Józefem należeli do biedniejszej części społeczeństwa. Świadczy o tym fakt, że kiedy po narodzinach mały Jezus został ofiarowany w Świątyni, Jego rodzice złożyli w ofierze parę gołębi. Prawo Mojżeszowe nakazywało ofiarowanie baranka. Ale w przypadku biedniejszych ludzi zezwalało na złożenie pary synogarlic lub gołębi. Ani Maryja, ani Józef nie należeli do elit społecznych. Nazaret, gdzie mieszkali był małą mieściną/wioską, niewiele znaczącą. Czy czegoś więcej dowiadujemy się o Maryi z kart Ewangelii. Niestety nie. Biograficznych faktów ewangeliści nie zanotowali wiele. Jej hagiografia w zamian odkrywa jakim była człowiekiem, ukazuje kluczowe cechy charakteru.

Podczas zwiastowania nie zlękła się (inaczej niż Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela). Przeciwnie. Zaczęła się zastanawiać, „co miałoby znaczyć to pozdrowienie”. Odważne to i rezolutne. A gdy archanioł Gabriel zakończył mowę, nie zadawała zbędnych pytań. Żadnych pytań. Wiedziała, jak odpowiedzieć Bogu w takim momencie – „oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa”. Ale prosta akceptacja wyroków Boskich to za mało, aby zostać świętym. Ona od razu zaczęła się radować i wychwalać Boga poprzez piękny Magnificat.

Wiara z dziękczynieniem była jej najważniejszą cechą. A jeśli do tego dołożymy pokorę! Tak, była niezwykle pokorna. Była Matką Mesjasza, a żyła dalej w cieniu. Nie buntowała się, nie unosiła pychą, kiedy zabrakło dla niej miejsca w gospodzie. A kiedy odwiedzili Ją mędrcy ze wschodu nie promieniowała glorią. Przeciwnie, „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”.

A więc dlaczego znalazła łaskę u Pana? Co Bóg w niej zauważył? Czym różniła się od większości kobiet? Wielka wiara? Owszem, niewątpliwie. Ona nie kwestionowała wyroków Boskich. Nie stawiała znaku zapytania tam, gdzie Bóg postawił kropkę. On zdecydował, że zajdzie w ciążę nie będąc mężatką. Ona to zaakceptowała bez cienia wątpliwości. Żadnych pytań. Żadnego gdybania.

Pokora była tą drugą cechą jej charakteru, który ściągnął uwagę Niebios. Mając TAKIEGO SYNA, nie dawała poznać po sobie, że jest matką Króla.

Cierpliwość. Musiała czekać 30 lat, aby spełniły się słowa archanioła Gabriela. Przez te lata jej życie było skromne. Owdowiała w młodym wieku. Być może była samotna, zapomniana. Mimo upływu czasu nie zwątpiła, czekała cierpliwie na spełnienie Boskiej obietnicy o Mesjaszu, Jej synu.

Tak przejść przez życie jak ona to wielka rzecz. Kiedy los nas doświadcza, nie kwestionujmy jego wyroków. Kiedy dzieją się rzeczy niezrozumiałe w naszym życiu, akceptujmy je bez szemrania, widocznie taka jest wola Boża i jest to niezbędny etap na drodze do czegoś lepszego, ważnego. Jesteśmy na marginesie życia, cóż z tego. Ona też była biedna i niezauważana. Do czasu! I odwrotnie. Osiągnęliśmy sukces, jesteśmy znani i bogaci. Wielka rzecz. Ona też odniosła sukces, największy sukces. Nie afiszowała się z tym.

I właśnie tego uczy nas historia pod tytułem „Z narodzeniem Chrystusa było tak…”.

Andrzej Dańkowski - autor książki KSIĘGI MĄDROŚCI

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg