Słyszę w drugim czytaniu dzisiejszej uroczystości:
Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni...
Całe szczęście, że mamy taką nadzieję. Bo gdyby po śmierci była tylko nicość... Będzie nowe życie. Z duszą i ciałem. Jak zmartwychwstały Chrystus. Jak wniebowzięta Maryja. Lokować nadzieje w teraźniejszości, a zapominać o wieczności, to co najmniej nieroztropne....