Co było większą radością Hioba? Przywrócone dziedzictwo i dziesięcioro dzieci czy: „teraz ujrzało Cię moje oko?”
Co jest większą radością ucznia? Pokonany zły duch czy raczej: twoje imię jest zapisane w niebie?
Ku przestrodze. Stary mnich z młodym adeptem życia duchowego wędrowali drogą. Nagle z kępy trawy wypełzł jadowity wąż. Starzec zaczął uciekać. Gdy niebezpieczeństwo minęło młody mnich zapytał: ojcze, nie mogłeś pokonać go siłą wiary i modlitwy? Na co starzec odparł: mógłbym, ale wtedy musiałbym uciekać przed własną pychą.
Dziedzictwo i stąpanie po wężach rodzi niebezpieczeństwo przypisywania sobie niezwykłych cech i przymiotów. Imię zapisane w Księdze Życia, możliwość oglądania twarzą w twarz, są niczym niezasłużonym darem, źródłem niewysłowionej wdzięczności.