Komentarze 9
  • Piotr
    16.09.2010 07:30
    No właśnie, wydaje się, że to taka"syzyfowa praca" ciągłe upadki, potem spowiedź itd. znowu upadek ale przecież gdyby nie było spowiedzi, jaki byłby sens życia, jeden upadek
    i koniec a tak jest nadzieja, aby tylko z każdym upadkiem wyciągać wnioski i wzrastać ku
    lepszemu życiu.
  • Elisheba
    16.09.2010 08:48
    "Kochać to znaczy powstawać"
    • Estera
      16.09.2010 09:51

      Bardzo umiłowała. Myślę ,że tu jest właśnie początek drogi ,gdzie nabiera sensu nasza walka z samym sobą.

      W moim czasie zmagań ku lepszemu w zasadzie miejsce czołowe miał Jezus jako Pan , który mnie przeprowadzi.
      Doskonaliłam miłość ku Niemu zostawiając z boku grzechy.
      Przyszedł czas wyzwolenia i dziwiłam się jak i kiedy zniknęły słabości.

      Wystarczy kochać, a Jego miłość sama spali, to co niepotrzebne w nas.
  • helena
    16.09.2010 11:11
    Człowiek grzeszny słaby i bezradny upada,masz szczególne prawo do Jezusowych ramion. On ci przebacza wszystkie twoje winy uzdrawia .Jakże cudowna jest spowiedz gdy kapłan rozgrzesza w Imie Ojca i Syna i Ducha Św.Stojąc któryś już raz...
  • Przemo
    16.09.2010 11:40
    Droga za Jezusem to droga pod górę, a wiadomo że w górach łatwo o potknięcie czy nawet o zgubienie szlaku.
    Spowiedź to możliwość odnalezienia szlaku, powstania z upadku.
    -------------------------------
    Kiedy mnie zdarzy się upaść w marazm grzechu, to od razu przychodzą złe myśli: że moje starania, moja walka duchowa nie ma sensu[demoniczne podszepty]
    Gdy uda mi się przemóc ten kryzys i pójść do spowiedzi, to w momencie rozgrzeszenia doznaję wielkiej radość, jak by mi łuski z oczu odpadły, wszystko staje się piękne:))))
    Pozdrawiam wszystkich w Panu Jezusie
  • marek69
    16.09.2010 13:22
    Witam,
    jeżeli "zmiana" o której piszesz byłaby w Twojej mocy jeśli potrafiłbyś jej dokonać i wytrwać to na pewno byś to zrobił.
    Pozdrawiam.
  • siner
    16.09.2010 15:51
    Też bardzo często stawiam sobie to pytanie,- czy mój żal za grzechy, nie jest aby czasem "żalem za grzechem"?.A olejku z alabastru racze wycisnąć się chyba nie da...
  • grzesznik
    16.09.2010 22:57
    Wszystko jest łaską, niezasłużona ŁASKĄ, nawet chcenie i wykonanie On sprawia(zna moje serce doskonale) - chwała Panu
  • cg
    18.09.2010 13:51
    Sakrament pokuty pozwala nam doświadczać Bożego Miłosierdzia. To wielki dar i łaska. Gdybyśmy mogli tak się poprawić, że już byśmy nie grzeszyli, nie potrzebowalibyśmy miłosierdzia Bożego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.