• ata
    12.04.2011 23:48
    co wy z tymi zakupami w niedzielę?
    • nika
      13.04.2011 09:45
      A jednak!
      A tak na marginesie- to nieprawda, że obecne tempo życia nie daje możliwości uporania się z zakupami w tygodniu, zwłaszcza przy pootwieranych niemal całą dobę sklepach. To jednak jeszcze nie tak dawno, gdy przy normalnym czasie pracy trzeba jeszcze było wszystko wystać w tasiemcowych, wielogodzinnych kolejkach,a w soboty był normalny dzień pracy i nauki. W każdej szkole i każdym zakładzie. I w niedzielę sklepy były zamknięte. I dało się.
      Nie, nie chcę wracać do tych kolejek i "octu i musztardy" na sklepowych półkach. Mnie też ten czas "dał popalić". Chcę pokazać, że nasze zakupy w niedzielę to przede wszystkim brak wyczucia sacrum niedzieli, brak współczucia z tymi, co przez nas muszą w niedzielę pracować, a poza tym wszystkim - lenistwo i wygodnictwo. I naprawdę jednostkowe są przypadki, w których jest to konieczność życiowa...
      • marcin
        13.04.2011 15:00

        "brak współczucia z tymi, co przez nas muszą w niedzielę pracować"

        A co z kinem, teatrem, galerią, komunikacją miejską, budką z lodami, paniami co na molo w Sopocie sprzedają bilety itd... Telewizja i radio w niedzielę oczywiście też....! Tam wszędzie pracują ludzie.

        W sumie mi się podoba, szkoda mi tylko mojego dziecka, z którym w dzień powszedni do kina i na lody nie często uda mi się wyjść. Bez mola też się obejdzie..., lody niezdrowe, a w kinie same głupoty...

        Przesadzam? Czy właśnie nie? 

  • kit
    13.04.2011 09:06
    To nie my. To odwieczne Prawo Boze, do ktorego lamania tak latwo w kraju przyzwyczailismy sie.
  • nika
    13.04.2011 09:38
    Wypadałoby mi zapytać jak Natanaelowi: skąd mnie znasz?...
    Bo tak łatwo, w tych właśnie codziennych i tak powszechnych sprawach, o niewierność, że nawet przestaję ją wyczuwać, bo "wszyscy tak robią", bo "każda przesada jest niezdrowa", bo swoiście (grzesznie) pojmowana zasada sprawiedliwości społecznej, bo....
    Kładę przez tobą śmierć albo życie, szczęście albo nieszczęście. Służysz Bogu albo mamonie. ALBO. Tu nie ma i nie może być koniunkcji.
    Daj nam, Panie, światłe oczy umysłu i serca!
  • pati
    13.04.2011 09:42
    za mało czasu dla Boga....ciągły bieg za czymś...trudno się zatrzymac....codzienne wybory prowadzą coraz dalej od Jezusa..a chciałabym chociaż trochę byc do Niego podobna...
  • mama
    13.04.2011 09:42
    D. normalnie chce z nas świętych zrobić- a może tak jeszcze włosienica-Makabra
  • wajp
    13.04.2011 09:51
    zakupy w niedzielę, to jedna z chorób cywilizacyjnych współczesnego świata
  • ania
    13.04.2011 10:27
    Ja nie robię to dzień święty i musi się różnić do pozostałych. Przez 6 dni mogę do woli biegać po sklepach do późnej nocy, aż do znudzenia ale w niedzielę żaden sklep nie jest w stanie mnie przyciągnąć choćby za darmo coś w nim dawali. Niedziela to czas święty, eucharystia, odpoczynek, relaks na łonie natury, refleksja nad tygodniem minionym i plany na przyszły ...
  • moros
    13.04.2011 10:30
    "co wy z tymi zakupami w niedzielę?"
    Też się zastanawiam... Kiedyś jeszcze w latach '80-tych jedyny sklep na moim osiedlu był czynny również w niedzielę i znajdował się tuz obok kościoła. Jak Mama wysyłała mnie po drobne zakupy właśnie w niedzielę trzeba było tak "cyrklować", żeby nie iść w czasie gdy kończyła się msza bo wtedy był straszny tłok...:) To taka tylko sobie historyjka... Tak samo współczuję ludziom, którzy muszą pracować w niedzielę (np w sklepie), jak i tym którzy pracują cały tydzień i jedynym dniem kiedy mogą zrobić zakupy jest niedziela.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę tylko właściwych wyborów również w ocenianiu tego co i dlaczego czynią inni.
  • Estera
    13.04.2011 11:23
    Hbr 8,10 "...wyryję moje Prawa w ich myślach i napiszę je na ich sercach, będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem."

    Myślę, że odpowiedź zawarta jest powyżej.Tego ,którego nosimy w sercu, trudno jest wyrwać z niego nawet w sytuacjach kontrowersyjnych.

    Boże dziękuję za Twoją miłość pozostającą w owocach wierności Tobie.
  • marcin
    13.04.2011 14:01

    "Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat wśród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: «Patrz, czemu oni robią w szabat to, czego nie wolno?...

    ...«To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu." Mk 2,23-28.

    Tak pod rozwagę, a propos zakupów w niedzielę.

    To kto pierwszy... (minusy też się liczą) :-)

Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama