Pochwała roztropności

Garść uwag do czytań na XXV niedzielę zwykłą roku C z cyklu „Biblijne konteksty”.

Nie wchodzi w roztrząsanie spraw społecznych. Nie zastanawia się nad mandatem  do sprawowania władzy. Nie rozważa której władzy trzeba być posłusznym, a której nie. Nie mówi o władzy sprawiedliwej czy niesprawiedliwej. Nakazuje: módlcie się. Niech Pan Bóg, który chce zbawienia każdego człowieka, także tych sprawujących władzę, zatroszczy się już o resztę.

Dlaczego uczniowie Chrystusa mają się modlić za władców? Żeby owi władcy nie mieli jakichś głupich i uprzykrzających innym życie pomysłów. Aby chrześcijanie – jak to już napisano wyżej – „mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością”.

Rada Pawła jest roztropna. Chrześcijanie nie mieli większego wpływu na władzę. Konflikt z machiną Cesarstwa Rzymskiego musiałby dla nich skończyć się bardzo boleśnie. Jasne, pewnie niejedno owych pierwszych chrześcijan oburzało. Ale Paweł radzi, by nie szli na konfrontację. Jeśli będą mogli spokojnie żyć, wystarczy. A Bóg już wedle swojej woli zatroszczy się o resztę.

W czytaniu zwraca jeszcze uwagę ostatnie zdanie. „Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste bez gniewu i sporu”. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Paweł chce, by chrześcijanie byli inni niż otaczający ich świat. By swoją postawą wprowadzali pokój…

Wydaje się, że w obecnej sytuacji w Polsce wskazania Pawła są niezwykle aktualne...

3. Kontekst Ewangelii Łk 16, 1-13

Zawarta w sekcji poświęconej wymaganiom stawianym chrześcijanom perykopa czytana w XXV niedzielę zwykłą stanowi kontynuację poprzednich pouczeń. Teraz Jezus wyjaśnia, jaki powinien być stosunek jego uczniów do pieniędzy i bogactwa. Zwraca uwagę, że niebawem Jezus jeszcze raz wróci do tematu opowiadając historię (oczywiście to przypowieść) bogacza i żebraka Łazarza.

Warto zauważyć jeszcze i to, że słuchają wtedy Jezusa także „chciwi na grosz faryzeusze”. I drwią z Niego. Taka kompozycja tego fragmentu Ewangelii uświadamia czytelnikowi, że problem stosunku do pieniądza jest tematem społecznie drażliwym; że Jezus w tym momencie przeciwstawia się utartym w Jego otoczeniu poglądom.

No cóż. Nie tylko w Jego czasach i w Jego otoczeniu…

Jezus powiedział do uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”.

Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”.

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”.

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości. Ja też wam powiadam: Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.

Kto w bardzo małej sprawie jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w bardzo małej sprawie jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzaniu niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, to kto wam prawdziwe dobro powierzy? Jeśli w zarządzaniu cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, to któż wam da wasze?

Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!»

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg