• marzenamarzena
    06.02.2011 02:26
    Dzisiaj też nie wszystkim podoba się nauka Chrystusa...
    ...jest podobnie jak za Jego czasów...
    Tak to już jest: lubimy błyszczeć, lansować się, szukamy pochwał...
    Łatwo można się zapędzić w "kozi róg"
    Chwała i służba... mam godność dziecka Bożego, chce pracować na chwałę Boga, nie na swoją. Wystarczy ją dostrzec, a służba wcale nie będzie szukaniem chwały...
    To co najważniejsze mam w sobie...

  • Estera
    06.02.2011 11:37

    "Dziel swój chleb z głodnym, wprowadź w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwróć się od współziomków.

    ... chwała Pana iść będzie za tobą.

    Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: „Oto jestem!”.

    Iz 58,7–10

     

    Czy  okazując  miłosierdzie  nie  otrzymuję  go  codziennie?

        

    Panie Ty wszystko wiesz.  Przyprowadzasz tułaczy , głodnych, bez "życia" ,   czy starczy  sił  , bym wypełniła czego pragniesz ode mnie?

                     Boże !   Jesteś !   Moc Twoja  w dzieciach  Bożych, nie trzeba  lękać  się   o nic.

  • Selgrado
    06.02.2011 12:20
    Codziennie sobie uświadamiam, ażeby być światłem wskazującym chwałę Bożą, ale tak bez błyskotek, trzeba wręcz każdego dnia wyzbywać się samouwielbienia i egoizmu.
Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg